artykuly-Nasi polscy Niemcy i Pan Prezydent
Losowe zdj?cie
Sp?yw "?ladami Remusa" 2005
Pomerania
Wygl?d strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowo?ci Kaszubskiej

Nasi polscy Niemcy i Pan Prezydent
Author: Imi? i nazwisko ;) (pomeranus at wp dot pl)
Published: 18.01.2006
Rating 8.07
Votes: 14
Read: 24722 times
Article Size: 4.41 KB

Printer Friendly Page Tell a Friend

Nord? odwiedzili niedawno go?cie z partnerskiego powiatu Trewir-Saarburg. Wci?? mam przed oczami nast?puj?cy kadr: w Muzeum Ziemi Puckiej wisi obraz Antoniego Abrahama, który wali pi??ci? w stó? na wersalskich salonach, jakby chcia? wykrzycze?: „Nie b?dzie Niemiec plu? nam w twarz, ni dzieci nam germani?!” To plan drugi. Na planie pierwszym (z Abrahamem w tle) przemawia? starosta z Trewiru, który z du?ym uznaniem wypowiada? si? o dokonaniach kaszubskich gospodarzy. Nie wiem, czy Abraham przewidzia? taki rozwój wypadków, ale na pewno by?by zadziwiony wizyt? „naszych” Niemców.

Gospodarze nie chcieli robi? go?ciom przykro?ci i z du?ym umiarem wypowiadali si? o wojennych losach Pomorza, informuj?c o reszcie kaszubskiej historii, przez co jej obraz by? kulawy. Przyznam, ?e owa kurtuazja mocno mnie zirytowa?a – do momentu gdy okaza?o si?, ?e go?cie w trakcie poprzednich wizyt zwiedzali Las Pia?nicki i to kilka razy. Od historii jednak nie uciekli?my. Mi?a starsza pani z Partii Zielonych zapyta?a mnie, co dzia?o si? w czasie wojny na Kaszubach. Spyta?em, czy naprawd? chce wiedzie?. Potwierdzi?a. Opowiedzia?em o Szp?gawsku, Pia?nicy, Stutthofie i naszych dziadkach w Wehrmachcie. Chcia?a te? wiedzie?, co si? sta?o z ?ydami na Pomorzu. „Nie masz ju? w Polsce ?ydowskich miasteczek” – powtórzy?em za poet?... Heide von Schütz zapyta?a ze smutkiem, dlaczego o tym nie mówimy i doda?a, ?e Niemcy musz? zna? swoj? histori?.

Potem by?a rozmowa przy obiedzie. Starszy pan poprosi? mnie o prze?o?enie na polski pozdrowie? dla znajomych ze Skar?yska. Opowiada? z zachwytem o Polakach, którzy od 20 lat pracuj? w jego winnicy. Mówi?, ?e s? mili, inteligentni, pracowici. A? ?al bierze, ?e nie wracaj? do kraju... Ka?dy z naszych go?ci wypowiada? si? o Polsce i Polakach jak najlepiej i nie by?a to jedynie kurtuazja. Posiadanie polskiej ?ony, polskich krewnych, polskich przodków (z orderem Virtuti Militari!) czy cho?by polskiego s?siada nobilitowa?o ich we w?asnych oczach. Przepraszali, ?e nie znaj? polskiego i cieszyli si?, gdy zapami?tali kolejne polskie s?ówko. Nie chcieli germani? mojego dziecka… (uff!) i nie przeszkadza?a im moja kulawa niemczyzna.

Zanim Niemcy zasiedli do obiadu, zapytali, czy jedzenie dostanie tak?e polski kierowca. Pomimo doktorskich tytu?ów go?cie z Trewiru byli sympatyczni dla ka?dego, a nie tylko dla ksi?dza proboszcza czy przewodnicz?cego Pady powiatu. Wspominam o tym, bo spotykam u nas zakompleksionych durniów, którzy po uzyskaniu kolejnego stopnia naukowego staj? si? tak „wybitni”, ?e „osobom poni?ej doktora” nie odpowiadaj? na „Dzie? dobry”. Inni okopuj? si? w rektoratach przed zdrowym rozs?dkiem i faktami, tworz?c równoleg?? rzeczywisto??, pe?n? kaszubskich radyka?ów, którzy do chleba dodaj? krew polskich niemowl?t.

Polska w oczach „naszych” Niemców to tak sympatyczne miejsce, ?e a? chcia?em pojecha? do Polski... zanim zorientowa?em si? gdzie jestem. Niestety, przypomnia?a mi tak?e si? inna podró?. Kilka tygodni temu moi rodzice wracali SKM z Oruni do Tczewa. Niedaleko nich siedzia? czarnoskóry ch?opiec – Afropolak mo?na powiedzie?. W przedziale byli tak?e Prawdziwi Polacy, ogoleni na ?yso. Jeden z nich poi? piwem swoj? córeczk?, mniej wi?cej trzyletni?. W trosce o czysto?? rasow? narodu Prawdziwi Polacy zapowiedzieli, ?e „skasuj? Czarnucha”. Na szcz??cie rodzice sprawili, ?e „skasowa?a” ich policja. Jestem dumny z rodziców i z policji te?. Polska bywa ma?o przyjemnym miejscem, je?li na to przyzwalamy.

Nowy Prezydent chce t? sytuacj? zmieni?. Chce by? silny, a Polska ma by? uczciwa. Prezydent pr??y te? musku?y przeciwko Niemcom, cho? nigdy nie by? w Niemczech i Niemca za próg domu nie wpu?ci?. Bo próg Mu twierdz?, ka?dy próg, a si?y doda Mu Pan Bóg! Ja Niemca widzia?em, nie tylko oczami pomordowanych pradziadów, ale teraz – dzisiaj, mo?na powiedzie?. Dlatego wo?am: Panie Prezydencie Kaczy?ski! Prosz? si? nie ba?! Niemiec to taki sam Polak jak Pan, tylko mówi po niemiecku. Mo?na si? o tym ?atwo przekona?. Wystarczy pojecha? tu i ówdzie, bo podró?e kszta?c?. Mo?na poda? r?k? Innemu – nie zostanie odtr?cona. Tytu?y naukowe w tym nie przeszkodz? – pod warunkiem, ?e Polak nie przys?oni nam Cz?owieka.

pomeranus@WYTNIJTOwp.pl

Druk: "Pomerania" nr 1/2006



1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Komentarze wyrażają poglądy ich autorów. Administrator serwisu nie odpowiada za treści w nich zawarte.

Wysłane przez: Wątek
slawekas
Wysłano:: 9.5.2006 21:59  Zaktualizowany: 9.5.2006 21:59
Zarejestrowany u?ytkownik
Zarejestrowany: 15.5.2005
z: Lipnica, Gochy
Wiadomości: 5
 pr??enie musku?ów
Nie rozumiem tej retoryki, ?e oto Prezydent Polski pr??y musku?y przed przys?owiowym Schmidtem. Czy wyra?enie zdania, ?e "umowy" niemiecko-rosyjskie w przesz?o?ci wywo?ywa?y nieszcz??cia w Europie ?rodkowej jest pr??eniem musku?ów? A mo?e takim pr??eniem s? obawy, ?e dwie pot?gi "za?atwiaj?" swoje interesy ponad g?owami maluczkich? Czy Rosja i Niemcy mog? nie ogl?da? si? na swoich s?siadów? Oczywi?cie, ?e mog?. Obawiam si? jednak, ?e solenne zapewnienia, ?e wszelkie podobie?stwo do zdarze? z przesz?o?ci jest "czysto przypadkowe" nie wystarczy. Pozdrowienia

Wysłane przez: Wątek
sternik
Wysłano:: 29.11.2012 18:47  Zaktualizowany: 29.11.2012 18:47
Wspó?tworz? ten serwis
Zarejestrowany: 31.1.2012
z:
Wiadomości: 110
 Re: pr??enie musku?ów
Czasem warto pami?ta?, ?e poza Niemcami z Trewiru ?yj? rodziny ponad 8 milinów cz?onków NSDAP, niektóre bardzo aktywnie dzia?aj?c w ziomkostwach. I niektórzy wcale nie chc? s?ysze? o Pia?nicy i lesie szp?gawskim za to bardzo ch?tnie wypominaj? "kwesti? kaszubsk?" jednocze?nie g?osz?c has?a "zwrotu kraju, mowy i to?samo?ci" tak jak tu na naszym portalu pewien jegomo?? z Kolonii w temacie o Centrum przeciwko Wyp?dzeniom. Zreszt? nie ukrywajmy. Niektórzy z nich to w prostej linii potomkowie tych co sporz?dzali czarne listy i strzelali w Piasnicy i Szp?gawie.

Wysłane przez: Wątek
tgrabar
Wysłano:: 29.11.2012 20:56  Zaktualizowany: 29.11.2012 20:56
Nie mog? oderwa? si? od tej strony!
Zarejestrowany: 29.10.2003
z: ?ód?
Wiadomości: 474
 Re: pr??enie musku?ów
Szanowny Sterniku, pami?taj, ?e w demokratycznych spo?ecze?stwach dzieci nie odpowiadaj? za czyny rodziców i, co równie wa?ne, nawet nie wypada ich o to pos?dza?. Tutaj dzia?a absolutna zasada nie domniemanej ale rzeczywistej niewinno?ci. Tak pisa? nie wypada.

Wysłane przez: Wątek
sternik
Wysłano:: 29.11.2012 22:25  Zaktualizowany: 29.11.2012 22:25
Wspó?tworz? ten serwis
Zarejestrowany: 31.1.2012
z:
Wiadomości: 110
 Re: pr??enie musku?ów
Szanowany Panie Profesorze, daleki jestem od zwalania winy ojców i dziadków na dzieci. Ale jestem te? ?wiadom tego, ?e dzieci cz?sto ucz? si? historii i spojrzenia na przesz?o?? w?a?nie od rodziców. Niestety ale dzieci bywaj? chowane w nienawi?ci. Hodowane na papce mitów i propagandy. Po przyk?ady nie trzeba si?ga? daleko. Internet jest pe?en wypowiedzi niemieckich neonazistów. Jednak w podobnym tonie wypowiadaj? si? te? ludzie zupe?nie doro?li, i do tego tacy którzy zajmowali i dot?d zajmuj? kierownicze stanowiska w ziomkostwach. Kto? te mity p?odzi. Kto? je powiela. I tu ju? nie dzia?a zasada "domniemanej niewinno?ci". W?ród rzeszy dobrych Niemców, Niemców poszkodowanych, niesprawiedliwie ograbionych i wyp?dzonych s? te? takie osoby, które po?rednio przyczyni?y si? do tej tragedii. SS-mani, gestapowcy. Niestety trafiaj? si? te? zwykli zbrodniarze którzy nigdy nie zostali os?dzeni. Ci ludzie nie chc? s?ysze? o Pia?nicy i innych miejscach ka?ni, bo nie uznaj? niemieckiej winy tak jak nie uznaj? dzisiejszych granic Polski, których nie uznawali zreszt? przed 39 rokiem. To nie jest grupka dzieciaków pisz?cych chaotycznie w internecie. To ludzie dysponuj?cy konkretnymi ?rodkami finansowymi i wp?ywami. Pewnie, ?e najlepiej by?oby gdyby wszyscy si? pogodzili, zapomnieli i wszystko by?o cacy ale tak nie jest. Trudno nawet udawa? gdy raz po raz cz?onkowie niemieckich ziomkostw zdradzaj? swe prawdziwe pogl?dy radykalnie rewizjonistycznymi wypowiedziami czy np. rozwieszaniem plakatów o polskich mordach w polskich miejscowo?ciach. To nie jest forma dialogu.

Wysłane przez: Wątek
lorbas
Wysłano:: 29.11.2012 22:12  Zaktualizowany: 29.11.2012 22:12
Wspó?tworz? ten serwis
Zarejestrowany: 5.5.2009
z: chodz? swoimi drogami
Wiadomości: 112
 Re: pr??enie musku?ów
Cytat:
Niektórzy z nich to w prostej linii potomkowie tych co sporz?dzali czarne listy i strzelali w Piasnicy i Szp?gawie.


A sk?d to wiesz ch?opcze? Czy?by? mia? obejrzane "Pok?osie" i musisz teraz odreagowa? traum?? Z?e miejsce wybrale?.

Na powa?nie to sformu?owane przez Sternika przypuszczenia s? szczyt beszczelno?ci bo obra?aj? wszystkich u?ytkowników tego portalu, bez wzgl?du na pogl?dy jakie reprezentuj?. Czy to nie narusza regulaminu portalu?


Wysłane przez: Wątek
sternik
Wysłano:: 29.11.2012 22:26  Zaktualizowany: 29.11.2012 22:41
Wspó?tworz? ten serwis
Zarejestrowany: 31.1.2012
z:
Wiadomości: 110
 Re: pr??enie musku?ów
Wszystkich??? A to ciekawe! Uderz w stó? a no?yce si? odezw?!

To, ?e Zwi?zek Wyp?dzonych zak?adali cz?onkowie NSDAP nie jest ?adnym sekretem:

http://www.rp.pl/artykul/28,953866-Brunatna-przeszlosc-wypedzonych.html

Rezultaty ?cigania i karania zbrodniarzy niemieckich, mimo wysi?ków spo?eczno?ci mi?dzynarodowej, pozosta?y niewielkie. Wi?kszo?? z nich (np. ok. 90% wy?szych dowódców policji i SS), ca?kowicie unikn??o konsekwencji karnych. W Republice Federalnej Niemiec byli oni niejednokrotnie uniewinniani lub w ogóle nie dochodzi?o do ich ukarania, dzi?ki unikni?ciu odpowiedzialno?ci wielu z by?ych zbrodniarzy zajmowa?o stanowiska we w?adzach miast, przemy?le i innych odpowiedzialnych stanowiskach, b?d? zostawa?o szanowanymi obywatelami niemieckich miast, m.in. Heinz Reinefarth, odpowiedzialny za mordy na kilkudziesi?ciu tysi?cach obywateli polskich w czasie pacyfikacji powstania warszawskiego, mimo wielokrotnych ??da? Polski o ekstradycj? nie zosta? wydany przez w?adze RFN i zmar? w 1979 w swojej rezydencji na wyspie Sylt. Równie? masowe rozstrzeliwanie przez wojska niemieckie przypadkowych osób cywilnych w ramach zbiorczego odwetu za ?mier? niemieckich ?o?nierzy by?o i jest traktowane przez niemiecki wymiar sprawiedliwo?ci jako uprawomocniony i zasadny.


St?d to wiem ch?opczyku... Poza tym z przyk?adu w?asnej rodziny, której cz?onkowie zostali rozstrzelani przez hitlerowców. My?lisz, ?e oficerów czy szarych ?o?nierzy SS odpowiedzialnych za zbrodnie na cywilach, oficerów Gestapo, ?o?nierzy Einsatzkommando, stra?ników wi?ziennych i zwyk?ych niemieckich kapusiów spotka?a kara? Odpowiedzialnych za samos?dy i mordy w Pia?nicy,Szp?gawie, Lu?mierzu, Lesznie? Pracowników Urz?du do Spraw Wysiedlania Polaków i ?ydów? Pewnie, ?e nie. Wi?kszo?? spru?a do RFN-u i dobrze si? mia?a i ma.




Zero merytorycznych argumentów ale jednak zabra?e? g?os. Obra?am Ci? Pia?nic? i lasem szp?gawskim i nie ukaranymi niemieckimi zbrodniarzami??? Napisz mo?e od razu nowy regulamin "Naszych Kaszub" ?eby by?o jasno o Ci chodzi :)

Wysłane przez: Wątek
tgrabar
Wysłano:: 29.11.2012 22:59  Zaktualizowany: 29.11.2012 22:59
Nie mog? oderwa? si? od tej strony!
Zarejestrowany: 29.10.2003
z: ?ód?
Wiadomości: 474
 Re: pr??enie musku?ów
Szanowny Sterniku,
ci, którzy rozstrzeliwali, mordowali, grabili i gwa?cili s? ju? na niemal ca?kowitym wymarciu. Oczywiste jest, ?e niektórym z nich uda?o si? umkn?? sprawiedliwo?ci ale oni ju? ?yj? tylko w sensie biologicznym. ?aden ju? pewnie nie móg?by trafi? za kratki i tylko mo?na z tego powodu ubolewa?. A m?odzi, którzy usi?uj? kultywowa? "stare, dobre czasy" s? naprawd? marginesem. Gdzie ich zreszt? nie ma, jak w ka?dym zró?nicowanym spo?ecze?stwie.
Czy warto ich traktowa? powa?nie, czy zmarginalizowani pr?dzej czy pó?niej wyl?duj? na ?mietniku historii. A? tak bardzo bym si? tym nie denerwowa?.

Wysłane przez: Wątek
sternik
Wysłano:: 29.11.2012 23:05  Zaktualizowany: 29.11.2012 23:05
Wspó?tworz? ten serwis
Zarejestrowany: 31.1.2012
z:
Wiadomości: 110
 Re: pr??enie musku?ów
Oby mia? Pan racj? Panie Profesorze i oby z czasem wi?cej wizyt takich jak ta z Trewiru stanowi?o przyk?ad budowy poprawnych relacji.

Wysłane przez: Wątek
Jark
Wysłano:: 30.11.2012 7:54  Zaktualizowany: 30.11.2012 7:54
Nie mog? oderwa? si? od tej strony!
Zarejestrowany: 12.2.2004
z: Wiôldzi Kack
Wiadomości: 578
 Re: pr??enie musku?ów
W zwi?zku z brakiem mo?liwo?ci mailowego skontaktowania si? ze "Sternikiem" i wyja?nienia kilku kwestii jego ostatnich wypowiedzi (w danych rejestracyjnych u?ytkownik ten pos?u?y? si? istniej?cym chwilowo adresem mail) dzi?kuj? mu tu za dotychczasow? aktywno??.

Jark

PS.
Moi bliscy tak?e spoczywaj? w Pia?nicy. Zak?ócanie ich wiecznego spoczynku wci?ganiem do bie??cych pyskówek w nawet s?usznych sprawach jest niedopuszczalne.

Wysłane przez: Wątek
pienczke
Wysłano:: 4.12.2012 15:25  Zaktualizowany: 4.12.2012 15:37
Nie mog? oderwa? si? od tej strony!
Zarejestrowany: 31.5.2004
z: lasów Nowego Pomorza
Wiadomości: 310
 Re: pr??enie musku?ów
cytat:” A m?odzi, którzy usi?uj? kultywowa? "stare, dobre czasy" s? naprawd? marginesem. Gdzie ich zreszt? nie ma, jak w ka?dym zró?nicowanym spo?ecze?stwie.
Czy warto ich traktowa? powa?nie, czy zmarginalizowani pr?dzej czy pó?niej wyl?duj? na ?mietniku historii. A? tak bardzo bym si? tym nie denerwowa?.”
Cytat: „Zak?ócanie ich wiecznego spoczynku wci?ganiem do bie??cych pyskówek w nawet s?usznych sprawach jest niedopuszczalne”


W imi? czego nad grobami naszych bliskich w Pia?nicy ma zapa?? cisza o tych, którzy ich do grobów wrzucili?

Ci którzy to robili, by? mo?e ju? nie ?yj?. Ich wnuki nie s? temu winne. To prawda.
Ale czyny pope?niane przez Niemców w Pia?nicy i Szp?gawsku nie by?y tylko czynami indywidualnymi. To nie by?y akty indywidualnych zabójstw tylko realizacja dzia?a? systemu militarnej przemocy, w której poszczególne osoby wype?nia?y role napisane przez kogo? innego, role napisane przez polityk? niemieckiego pa?stwa. Czyn by? indywidualny ale z tego nie mo?na wywodzi? samej tylko indywidualnej odpowiedzialno?ci. Przeciwnie jest to odpowiedzialno?? wszystkich, którzy nale?eli do machiny przemocy o nazwie "Rzesza Niemiecka". Nie rzesza Nazistowska tylko Rzesza Niemiecka Deutches Reich, nie Nazi Reich. RFN jest nast?pc? prawnym tego pa?stwa, takie s? fakty.

Ignorowanie przez cz??? inteligencji ,( bo pan profesor tgrabar powtarza tu do?? szeroko rozpowszechniony mit) - ignorowanie faktu istnienia zorganizowanej i znacz?cej w Niemczech si?y politycznej jak? jest BdV, jest pi?knoduchostwem czystej wody. Nasza inteligencja tak mocno uwierzy?a w 1989 roku w koniec czasów, tak chce wierzy? w europejsk? jedno?? i tak chce zachowa? z?udne poczucie bezpiecze?stwa „Polski w NATO i strukturach europejskich” ?e nie zauwa?a up?ywaj?cych lat i faktu g??bokich zmian w geopolityce. Od 89 roku min??o ju? niemal ?wier? wieku. Nie widz?, ?e zakl?cia o wiecznej przyja?ni wszystkich ze wszystkimi s? fasad? za któr? toczy si? jak dawnej brutalna polityka wp?ywów, interesów, budowania geopolitycznych dominacji, rywalizacji pot??niej?cych metropolii i biedniej?cych peryferii.

By? mo?e naiwno?? polskich „elit” jest integraln? cech? Polaków, bo historia pokazuje ?e mamy sk?onno?? do naiwnej wiary a to we wskrzeszenie Polski przez Napoleona a to w prac? organiczn? w pa?stwach absolutystycznych, a to w zachodnich aliantów a to w „ameryka?sk? kolebk? demokracji” a to w Uni? Europejsk? w ko?cu.

Na kaszubskim podwórku naiwno?? przybiera form? wiary w ”dobrych Niemców”, którzy nic nie maja wspólnego z budz?cymi groz? zbrodniami swoich ojców i dziadków. Dlaczego ta wiara jest naiwna ? Czy dlatego ze takich „dobrych Niemców” nie ma? Ale? s?! sam znam ich wielu! By? mo?e jest ich nawet wi?kszo??. Problem w tym ?e w relacjach miedzy narodami nie liczy si? czy Piotrek lubi Petera a Jolka wysz?a za Dietera. W relacjach miedzy narodami liczy si? jaki obraz danego narodu panuje w kulturze danego kraju, na jakich zasadach u?o?one s? wzajemne relacje, jaki jest bilans handlowy i ile kto ma wojska.
Jako spo?ecze?stwo Niemcy nie bardzo lubi? Polaków
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12909533,Niemcy_nabijaja_sie_z_Polakow__Dlaczego_nas_nie_lubia_.html
http://www.wprost.pl/ar/203213/Niemcy-nie-lubia-Polakow-najbardziej-sposrod-wszystkich-sasiadow/


a jeszcze ciekawsze jest jakie skojarzenia wzbudzamy u naszych s?siadów:
http://www.perspektywa.de/infos/polen-in-deutschen-augen/

Je?li kto? jest intelektualnie uczciwy nie mo?e ignorowa? tego, co raportuje socjologia w imi? wiary w przyja?? mi?dzy narodami i powszechn? szcz??liwo?? w dalszej przysz?o?ci.A szczególnie w imi? ma?ostkowej nienawi?ci do Prezydenta Kaczy?skiego.

W tym niech?tnie oboj?tnym wobec nas niemieckim spo?ecze?stwie jest spora grupa takich, którzy nie lubi? nas szczególnie, poniewa? uwa?aj? za sprawców ludobójstwa:

Vertreibungen sind völkerrechtswidrig. Sie wurden bereits im Naturrecht des 18. Jahrhunderts geächtet.[42] Sie verstoßen unter anderem gegen die Haager Landkriegsordnung von 1907, gegen das Verbot von Kollektivausweisungen, gegen das Selbstbestimmungsrecht der Völker und gegen das Eigentumsrecht. Alle historisch belegten Vertreibungen waren mit Blutvergießen und Enteigungen verbunden. Doch selbst eine Vertreibung ohne Enteignung würde das Eigentumsrecht der Vertriebenen verletzen, weil dieses Recht das Recht der Nutzung einschließt. Ein Vertriebener kann aber seine Immobilien nicht mehr nutzen.
Soweit Vertreibungen eine hinreichend klar definierte Gruppe betreffen und mit der Absicht durchgeführt werden, diese Gruppe als solche ganz oder teilweise zu zerstören, erfüllen sie außerdem den Tatbestand des Völkermordes im Sinne der UN-Konvention von 1948.
Das Statut des Internationalen Strafgerichtshofes definiert Vertreibung als Verbrechen gegen die Menschlichkeit.[43]
Wyt?uszczenie moje; Informacja ta znajduje si? tutaj:
http://de.wikipedia.org/wiki/Vertreibung
-nie za? w niszowych portalikach garstki ekstremistów, jak zwyk?o si? przedstawia? t? spraw? w warszawskich mediach a pan profesor powtarza.
Mamy wiec spo?eczne nastawienie, mamy powszechnie przyjmowana interperatacj? historii no i mamy organizacje polityczn?.
BdV jest organizacj? zrzeszaj?c? dziesi?tki tysi?cy ludzi, jest organizacj? ?wietnie zorganizowan? bogata i jak najbardziej mainstreamow?. Pani Steinbach zasiada o kilka krzese? od pani Merkel. Polityka historyczna BdV jest w istocie polityk? pa?stwa niemieckiego, gdyby tak nie by?o pa?stwo niemieckie nie anga?owa?oby si? w budow? centrum przeciwko wyp?dzeniom , muzeów dokumentuj?cych niemieck? krzywd?, niemiecka kanclerz nie bywa?aby na rocznicowych zjazdach BdV
http://swiat.newsweek.pl/spor-o-steinbach-zaszkodzil-angeli-merkel,37273,1,1.html

Ziomkostwa maj? opracowan? swoj? wersje historii ka?dego niemal?e powiatu, ba przysió?ka na Ziemiach Odzyskanych . Mo?emy im tylko pozazdro?ci? i si? od nich uczy?. Rozumie? mo?na sentymenty ale stopie? niemieckiej dok?adno?ci przy dokumentowaniu niemieckich strat maj?tkowych i terytorialnych jest godny podziwu. Prosz? sobie posurfowa?, i oceni? samemu. Je?li kto? uwa?a ?e Ziomkostwa to taki gomu?kowski straszak, nich zwróci uwag? na dat? aktualizacji stron:
http://www.pommersche-landsmannschaft.de/
http://www.westpreussen-online.de/
http://www.ostpreussen.de/
http://www.kunefke.de/index.php/kriegsende-1945danach.html
http://www.schlesien-lm.de/


Przyjemnej lektury, oby owocnej w dekonstruowaniu polskiej bajki o marginesie ze ?mietnika historii.

Wysłane przez: Wątek
pienczke
Wysłano:: 5.12.2012 12:34  Zaktualizowany: 5.12.2012 12:35
Nie mog? oderwa? si? od tej strony!
Zarejestrowany: 31.5.2004
z: lasów Nowego Pomorza
Wiadomości: 310
 Re: pr??enie musku?ów
Wyró?nienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002