artykuly-Archeologia Kaszubszczyzny cz. 5
Losowe zdjęcie
Dzień Jedności Kaszubów 2006, Gdańsk  24
Pomerania
Wygląd strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej

Archeologia Kaszubszczyzny cz. 5
Author: Tadeusz Grabarczyk (tgrabar at wp dot pl)
Published: 08.03.2010
Rating 5.55
Votes: 38
Read: 19059 times
Article Size: 7.59 KB

Printer Friendly Page Tell a Friend

Czas stabilizacji. Czas pól popielnicowych


Około 1100-1000 p.n.e. nie tylko na obszarze Kaszub, ale na całym Pomorzu Wschodnim pojawiła się nowa ludność. Zapewne przybyła ona z Pomorza Zachodniego i niosła ze sobą zupełnie nowy zwyczaj składania zmarłych. To ciałopalenie, które swój początek miało w Kotlinie Karpackiej ok. 1500-1400 p.n.e. i stosunkowo szybko rozprzestrzeniło się na znaczne obszary Europy, od Katalonii po Półwysep Sambijski. Swoim zasięgiem objęło ziemie polskie aby w końcu w XII-XI stuleciu p.n.e. zająć Kaszuby. Warto przypomnieć, że to czas walk Greków z Trojanami o których tak sugestywnie opowiada Homer. Pojawienie się tego zwyczaju wypada wiązać z napływem nowej - od razu powiedzmy, że nieznanej - ludności, która na Kaszuby przychodzi z Pomorza Zachodniego . Cechą charakterystyczną są też nowo zakładane cmentarzyska, na których pojawiają się wyłącznie groby ciałopalne (spalone kości składane w naczyniach glinianych – niegdyś zwanych urnami a obecnie popielnicami). A że były to rozległe nekropolie, to nazwano je polami popielnicowymi czy polami popielnic. Mamy zatem czas pól popielnicowych. Archeolodzy już u schyłku XIX określili to zjawisko jako kulturę łużycką. W tytule widnieje jeszcze „czas stabilizacji”, bowiem jest to okres, który na długo wprowadza pewien ład i porządek niczym niezakłócony – czy to zmianami klimatycznymi, czy najazdami obcych i na ogół wrogich plemion. Do ok. 650/600 p.n.e. mamy czasy wyjątkowego spokoju i, co za tym idzie, rozwoju wszystkich dziedzin życia. Choć nie wszędzie, pamiętajmy, że to czas świetności grodu w Biskupinie.

Nowoprzybyli to przede wszystkim rolnicy i hodowcy. Jednak ziemia kaszubska dla rolników nie jest gościnna. Dlatego też podstawowym sposobem zdobywania pożywienia jest hodowla zwierząt. Na tych zalesionych ziemiach rozwija się chów śródleśny a nieco później też łąkowy. Zdecydowaną przewagę miało bydło a dalej trzoda chlewna, koza/owca, koń i pies. Pożywienie uzupełniano stosunkowo niewielką uprawą roli, na której pojawia się już mało wymagające żyto oraz rzepę i rośliny strączkowe (groch, soczewica i bób). Brak jest zupełnie pszenicy, której jałowe bielice kaszubskie zupełnie nie odpowiadają. Znaczącą rolę odgrywały jeszcze zbieractwo i łowiectwo. To pierwsze było koniecznością uzupełniania białka roślinnego w postaci grzybów, orzechów laskowych, malin, jeżyn i jagód ale też szczawiu, rdestu i wielu innych, które oczywiście nie zachowały się w postaci mikro- czy makroszczątków ale o których wiemy dzięki opisom etnograficznym dotyczącym XIX czy nawet XX stulecia. Łowiectwo i rybołówstwo znamy dzięki materiałom archeozoologicznym a więc kościom dzikich zwierząt jak tur, niedźwiedź, jeleń czy łoś i kości ryb znanych powszechnie i dziś na Kaszubach. Lecz wnioski ze sposobu odżywiania nie wyglądają zbyt optymistycznie. To było chroniczne niedożywienie, którego efekty są widoczne dzięki antropologicznym badaniom odkrytych spalonych kości ludzkich. Reumatyzm, awitaminoza, próchnica uzębienia były normą.


\"Przykłady

Przykłady szpil z brązu pochodzących z Kaszub (według J. Kostrzewskiego, Kultura łużycka na Pomorzu, Wrocław 1958)


Ludzie zamieszkiwali w osadach typu wiejskiego. Były one zakładane w pobliżu zbiorników wodnych w miejscach suchych. Składały się z kilku zagród złożonych z domu mieszkalnego, budynków gospodarczych, czasem rozmaitych warsztatów produkcyjnych i kilku jam zasobowych, w których przechowywano często zboże i jam odpadkowych. Na Kaszubach spotykamy tylko osady tzw. otwarte czyli nie posiadające elementów obronnych. W tym czasie na innych obszarach Polski powstają grody z najbardziej znanym w Biskupinie.

Ludność zajmowała się także gospodarką wytwórczą. Była to metalurgia brązu (klasyczny stop brązu zawierał ok. 90% miedzi i ok. 10% cyny). Podczas przetapiania brazu była potrzebna temperatura ok. 1000˚C. Same przedmioty wykonywano przez kucie lub częstsze odlewanie. Ważnym elementem tej gospodarki było garncarstwo, tak przecież i w czasach współczesnych popularne na Kaszubach. Jako surowce do wyrobu najrozmaitszych przedmiotów wykorzystywano drewno, kamień i krzemień, kości i poroża. Posiadamy też źródła archeologiczne świadczące o obecności tkactwa w postaci glinianych przęślików i ciężarków tkackich. Prowadzono szeroką wymianę dóbr. Z Półwyspu Jutlandzkiego i północnych Niemiec importowano wyroby z brązu.


\"Przykłady

Przykłady bransolet z brązu pochodzących z Kaszub (według J. Kostrzewskiego, Kultura łużycka na Pomorzu, Wrocław 1958)


W zakresie kultury symbolicznej zachodzą wspomniane na początku rewolucyjne wręcz zmiany. Dotychczasowy zwyczaj składania zwłok niespalonych zostaje zastąpiony przez ciałopalenie. Palenie zwłok odbywało się na terenie cmentarzyska w specjalnie do tego celu wydzielonych miejscach. Po ostygnięciu stosu dokładnie wybierano spalone kości i przetopione wyposażenie, które składano do glinianego naczynia (urny, popielnicy) lub do wykopanej w ziemi niewielkiej jamki. Na Kaszubach dodatkowo nad grobem sypano z kamieni lub ziemi nasyp kurhanu. I tym się charakteryzują cmentarzyska położone zazwyczaj w północnej części Kaszubszczyzny z największym znanym z Siemirowic w gminie Cewice.


\"Typy

Typy popielnic - urn z cmentarzysk kaszubskich (według J. Kostrzewskiego, Kultura łużycka na Pomorzu, Wrocław 1958)


Obszar Kaszubszczyzny początkowo był zasiedlony przez wyróżniające się dwa skupiska, na Wysoczyźnie Siemirowickiej położonej na południe od Lęborka i leżące na zachód od Jezior Raduńskich (między Stężycą i Sulęczynem) Warto wymienić wiele cmentarzysk kurhanowych, które jeszcze u schyłku XIX wieku były widoczne w okolicach Niesiołowic, Gapowa, Gostomia i Stężycy. Zachęcam do szukania, może jeszcze gdzieś zachowały się niewielkie kopce. W sumie więc znajdowały się blisko siebie. Ok. 900-800 obszar ten uległ znacznemu powiększeniu zajmując całe Kaszuby. Ok. 600-500 obserwuje się symptomy wyraźnego pogorszenia warunków klimatycznych. Jest to przede wszystkim widoczne w tzw. profilach pyłkowych.

Nie wdając się w zawiłe szczegóły klimat stał się bardziej chłodny i bardziej wilgotny. To oznaczało podniesienie poziomu wód gruntowych i w efekcie konieczność przeniesienia osad i cmentarzysk wyżej, co było widać w przypadku ziem kaszubskich wejściem na już zupełnie nieprzyjazne wysoczyzny sandrowe. Nieszczęścia, jak wiadomo, chodzą parami. Wypada więc wspomnieć o najeździe Scytów, którzy na przełomie VIII i VII w. p.n.e. przybywają do Europy gdzieś, hen z Azji Centralnej. W 513 r. uderza na nich król perski Dariusz I i powoduje, że zmieniają oni kierunek wędrówki na północ do Kotliny Karpackiej. Stąd na ziemie polskie było już niedaleko i szybko też rozpoczęły się łupieskie rajdy, które sięgały daleko w kierunku Pomorza. To być może też zaważyło na stopniowym upadku tego osadnictwa.


tg_luz_3.jpg
Hits: 4665 File Size: 58.23 KB
Typy popielnic - urn z cmentarzysk kaszubskich (według J. Kostrzewskiego, Kultura łużycka na Pomorzu, Wrocław 1958)
Uploaded: 2004/4/9

tg_luz_2.jpg
Hits: 4018 File Size: 67.15 KB
Przykłady bransolet z brązu pochodzących z Kaszub (według J. Kostrzewskiego, Kultura łużycka na Pomorzu, Wrocław 1958)
Uploaded: 2004/4/9

tg_luz_1.jpg
Hits: 4785 File Size: 56.21 KB
Przykłady szpil z brązu pochodzących z Kaszub (według J. Kostrzewskiego, Kultura łużycka na Pomorzu, Wrocław 1958)
Uploaded: 2004/4/9


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Komentarze wyrażają poglądy ich autorów. Administrator serwisu nie odpowiada za treści w nich zawarte.

Wysłane przez: Wątek
Pendzel
Wysłano:: 9.1.2011 19:30  Zaktualizowany: 9.1.2011 19:34
Współtworzę ten serwis
Zarejestrowany: 7.1.2011
z: Kãbłowò
Wiadomości: 115
 Kaszuby
Skoro wspomniała pani, pani Magdaleno, o Trygławie/ Welesie, to może dam kolejną poszlakę: Welewetka. Nie do końca wiem, co ono znaczy, to chyba imię, ale wiem, że jest pozostałością właśnie po Welesie. Miałem książkę G. prof. Labudy o demonologii pomorskiej (czyt. kaszubskiej), ale ma ją właśnie Titës z tego forum i nie chce jej za bardzo oddać. Ale mu wybaczam. Jeszcze jedno, popytam się kolegi o kult Welesa/ Wołosa/ Trygława, który jest znawcą wierzeń słowiańskich, a także rodzimowiercą, więc na pewno mi coś powie. Szukał w okolicy właśnie miejsc kultycznych prabogów jeśli można tako rzec.

Wysłane przez: Wątek
Magdalena
Wysłano:: 5.1.2011 10:21  Zaktualizowany: 5.1.2011 10:21
 Kaszub
Głaz Trygław, wieś - Trzygłów :)
Dziękuję za garść informacji - a mogłabym prosić o legendy?
Ze swojej strony obiecuję, że gdy skończę już opracowywać artykuły - chętnie się z Wami podzielę, tym bardziej, że odnoszą się właśnie do Pomorza. Nie pochodzę z Kaszub, od kilku lat mieszkam na Pomorzu Zachodnim, jednak to właśnie z Waszego regionu czerpię chyba najwięcej.
Odnośnie kultu Trzygława, to zgadza się - teren dominacji jego kultu to Kaszuby i bardziej na zachód (niż na wschód), ze Szczecinem włącznie, gdzie znajdowała się jego świątynia, ale i zapewne góra Chełmska (urzędowo Gołogóra) zapewne też była miejscem kultu Trzygława i bardo - nie bez przyczyny ten jeleń pojawił się właśnie tam ;)

Wysłane przez: Wątek
Michal
Wysłano:: 5.1.2011 16:46  Zaktualizowany: 5.1.2011 16:46
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 1.4.2004
z: Żulawskich Rubieży Kociewia
Wiadomości: 577
 Re: Kaszub
Wybacz Jarku, ale już wiele wody w Wiśle upłynęło odkąd nabrałem przekonania, że wbrew pozorom fakty internetowe, jak Ty to ładnie nazwałeś, nie zawsze są li tylko faktami wirtualnymi. Widziałem, daleko nie szukając, też już dosyć cytatów z tego forum w pracach naukowych by przechodzić bezrefleksyjnie nad wypowiedziami, które tutaj padają.


Więc ja może za prostolinijny jestem, ale jak najpierw czytam, że zadajesz pytanie czy tak aby jest, a potem za jakiś czas widzę, że już podajesz, że tak właśnie jest, to rozumiem tak jak czytam. Czyli, że w Twej opinii południowi Pomorzanie, to jednak spolaszeni Kaszubi. Może i źle zrozumiałem intencje, ale co zrobić, jak zostało tak napisane, jak byk.

I, żeby nie było, święto Twoje prawo, pisać jak uważasz. Nie mniej z mojej perspektywy, takie wypowiedzi są jednym z fundamentów budowy fatalnego wizerunku Kaszubów na Kociewiu i stąd ów smutek.

No, a w temacie, Koleżance Magdalenie, sugerowałbym zapoznanie się z pracą Danuty Pandowskiej, bo ona postawiła bardzo ciekawe tezy co do tego, gdzie należy szukać „matecznika” nazwy Kaszuby. Dodatkowo (jak dobrze pamiętam) według niej była to pierwotnie nazwa „zewnętrzna” t.j. używana przez Obdorytów na określenie wschodnich sąsiadów, którzy sami bynajmniej jej nie używali.

Pozdrawiam

Wysłane przez: Wątek
Jark
Wysłano:: 5.1.2011 17:41  Zaktualizowany: 5.1.2011 17:41
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 12.2.2004
z: Wiôldzi Kack
Wiadomości: 578
 Re: Kaszub
Nic dodać, nić ująć. Moje doświadczenia we współpracy z południem czy wschodem Pomorza są od lat pozytywne. Jednak warunek podstawowy jest taki, że nie rozmawiamy gdzie kto z nas ma "swój płot postawiony", ale że coś robimy razem. Nie bronię bez wyjątku wszystkich "wielkokaszubskich" wpisów na ncsb.pl, często jest jednak tak że najważniejszym wyróżnikiem Kociewiaków lub Borowiaków jest to że "nie są Kaszubami". Przyznaj, takie stawianie sprawy pozostawia pewien niedosyt...

pzdr

Wysłane przez: Wątek
Michal
Wysłano:: 5.1.2011 19:39  Zaktualizowany: 5.1.2011 19:39
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 1.4.2004
z: Żulawskich Rubieży Kociewia
Wiadomości: 577
 Re: Kaszub
I tutaj się nie zgadzamy. „Niekaszubskość” jest u nas może dość medialna, jednak tak naprawdę jest wyróżnikiem stosunkowo wąskiej grupy „powiatowych decydentów” zwłaszcza z naszej kociewskiej stolicy. I według mnie jest przede wszystkim owocem minionego systemu (gdzie wbrew tezom Darka wcale nie obawiano się najbardziej kaszubszczyny, ale czegoś o wiele gorszego – czegoś co możemy nazwać tożsamością pomorską, czyli zgodnej współpracy pomorskich autochtonów, która wg. komunistów grozić mogła separatyzmem całego Pomorza Gdańskiego).

Już o wiele lepiej jest w Tczewie, a już całkiem inna sprawa jest w mniejszych ośrodkach. I pominę tutaj wyjątkowy Pelplin (w mojej ocenie wręcz kaszubofilny), ale czy w takim Gniewie, czy w Tucholi, gdzie mieszkałem parę lat, ludzie są, jakby to powiedzieć, o wiele bardziej wsobni. Dla nich Kaszubi to prawie tak odległy temat jak górale, czy Ślązacy. Mają minimalna wiedzę o tym na czym ta kaszubskość polega. A kociewskość/ borowiackość, to dla nich po prostu rodzimy folklor z nieśmiertelnym „jo” na czele.

Nie dość tego często obserwowałem zachowania wręcz odwrotne czyli swego rodzaju oburzenie, że „ci Kaszubi coś tam wymyślają, a przecież są tacy sami jak my”. Zwłaszcza relacje Tuchola-Chojnice były tu ciekawe, gdzie po reformie samorządowej to powszechny był osąd, o „zdradzeniu” przez tamtejszych Kaszubów pomorskiego interesu (i tu ciekawostka - pomorskiego czytaj bydgoskiego).

Sprawa jest o wiele głębsza niż się na pierwszy rzut oka wydaje, nie mniej brutalna prawda jest taka, że jest parę wpływowych osób, które z lubością wyciągają „wielkokaszubskie” kwiatki by podeprzeć na nich swoje tezy, stąd moja wyjątkowa wrażliwość na takowe.

Pozdrawiam

Wysłane przez: Wątek
Magdalena
Wysłano:: 4.1.2011 23:51  Zaktualizowany: 4.1.2011 23:51
 Kaszub
Ale tu miło :)
Może wyjaśnię skąd moje dociekania. De facto nie chodzi mi o szufladkowanie, nazywanie, rejestrowanie Kaszubów/Kaszub/Kaszebów (?) - (pomocy - jak jest poprawnie?). Poszukuję samego znaczenia rdzenia kasz-.
Staram się dociec do znaczeń i treści przekazów mitologii słowiańskiej. I nie chodzi tu o odtworzenie treści mitu - nie sadzę, aby kiedykolwiek to było możliwe, ale część wierzeń zachowała się w baśnaich i postaciach mitycznych (w tym jeleń ze złotym porożem ;)), gryf itd., a także w słynnych wycinankach ludowych - macie może link do kaszubskich?
Utknęłam na kaszy... Szukając pierwotnego znaczenia rdzenia sięgnęłam do sanskrytu, gdzie kaash oznacza świecić. Z drugiej strony kasza poświęcona była Welesowi/Trzygłowowi/Tryglawowi - panu podziemia, śmierci, zaswiatów, ale i magii, poezji, pana przysięgi, bogactwa itd... To z kolei sprawiło, że dotarłam do tej strony, poszukując informacji na temat stanowisk kurhanów, kręgów - czyli grobów, bo jakoś tak mi się skojarzyło ze strażnikami tychże - choć niekoniecznie.
Gdyby jednak był kult tego boga, zapewne byłoby odniesienie w nazwach, typu: Bardo, Tryglaw itd.
Pytanie tylko jak daleko sięgać, bo obecny zasięg Kaszub jest inny...
Na Pomorzu Zachodnim, gdzie teoretycznie (nazwijmy to tak) sięgały Kaszuby, takie nazwy są.

Wysłane przez: Wątek
Jark
Wysłano:: 5.1.2011 7:41  Zaktualizowany: 5.1.2011 7:41
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 12.2.2004
z: Wiôldzi Kack
Wiadomości: 578
 Re: Kaszub
Miejsc związanych z Trygławem na Zachodnich Kaszubach zwanych dziś Pomorzem Środkowym lub Zachodnim jest kilkanaście. Największy głaz narzutowy Pomorza w Tychowie koło Białogardu nosi nazwę Głazu Trygława. Koło Płotów leży wieś niewielka Trygłów, o której wiadomo że w czasach pogańskich była miejscem kultu Trójlicego. Wreszcie o dawnym kulcie świadczą wykopaliska - w gryfijskim Pommersches Landesmuseum podziwiać można formę odlewniczą z odciskiem podobizny Trygława i rogów obfitości (niestety, nie wiem gdzie ją znaleziono). Powiązanie Kaszubów z kaszą (dawniej podstawowym produktem spożywczym) i kultem Trygława to ciekawa hipoteza.
W kaszubskich/pomorskich legendach imię Trygława bezpośrednio się nie pojawia, choć trochę wątków mówi o trójrakiej naturze świata (niebo/ziemia/podziemia). Na wschodzie Pomorza więcej miejscowych nazw zawiera odniesienia do Swaroga, więc może tych praKaszubów lepiej szukać na zachód od linii rzek Słupi i Brdy?

Wysłane przez: Wątek
Magdalena
Wysłano:: 4.1.2011 5:33  Zaktualizowany: 4.1.2011 5:33
 Kaszub
Odniosłam się jedynie do kwestii zasięgu Kaszub, co zostało poruszone w tekście i prosze o wybaczenie, ale świat nie kończy się na tekstach tego serwisu. Szczerze mówiąc szukam tu tylko jednej odpowiedzi - co oznacza słowo "Kaszub", bez względu na sposób wypowiadania, bo rdzeń zostaje ten sam.

Wysłane przez: Wątek
Tites
Wysłano:: 4.1.2011 13:48  Zaktualizowany: 4.1.2011 13:48
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 17.3.2010
z: Kaszëbsczé Zagłãbié
Wiadomości: 253
 Re: Kaszub
Myślę, że może pani tego nie znaleźć nigdzie.. bo chyba nie ma konkretnego wyjaśnienia o pochodzeniu nazwy "Kaszuby", a za tym "Kaszub" (jako osoba? nie wiem czy wtedy nie powinno być 'Kaszuba'), które byłoby przyjęte ostatecznie.
Z tego, co pamiętam prof. Gerard Labuda pisał o tym w swej "Historii Kaszubów w dziejach Pomorza".
O ile wizja "kasania hubów" pochodząca od XIII-wiecznego kronikarza Bogufała (?) miałaby wyjaśniać pochodzenie nazwy, to można to uznać za źródło dzisiejszego słowa "Kaszuby". Prof. Labuda podawał jednak kilka innych hipotez, niestety nie mam w tej chwili dostępu do dzieła, więc nie jestem w stanie przytoczyć ich.

Jeżeli jestem w błędzie, to proszę o poprawki.

Wysłane przez: Wątek
Tites
Wysłano:: 4.1.2011 14:09  Zaktualizowany: 4.1.2011 14:09
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 17.3.2010
z: Kaszëbsczé Zagłãbié
Wiadomości: 253
 Re: Kaszub
Z drugiej strony pyta pani o znaczenie słowa "Kaszub". Jeżeli patrzyć na to poprzez pytanie - co dziś oznacza słowo Kaszub? To mam nadzieję, że gdyby zrobiono ankietę poza terenem Kaszub z zapytaniem właśnie o to, to nie padłoby najwięcej odpowiedzi - Tusk, ten Kaszub.
Jednak pytanie myślę i tak jest ciekawe, lecz o naturze, w pewnym sensie, filozoficznej. A komu chce się bawić w filozofie dziś? ;)
Czy Kaszub/Kaszuba (?) to mieszkaniec Kaszub / Pomorza? Są jeszcze kanadyjscy Kaszubi, poza pomorscy... a do tego jest całe grono ludzi uważających się za Kaszubów, mimo różnego pochodzenia. W końcu na Zjazd Kaszubów z całego świata ciągną ludzie, żeby dojechać, niekoniecznie Trans-Cassubią ;) Ale z drugiej strony, są również ludzie, mieszkający od pokoleń na tych ziemiach, lecz nie identyfikujący się z Kaszubami, a jest ich całe mnóstwo... Gdyby było inaczej, to czy chociaż na Zjeździe nie byłoby kilka ładnych tysięcy ludzi więcej? Czekam z niecierpliwością na wyniki tegorocznego Spisu, który zbliża się szybkim krokiem... A jak wygląda informowanie o tym? Jak przedstawiana jest nasza kwestia wśród mieszkańców Kaszub? Wiadomo czy jakieś działania podjęte zostaną przed spisem, czy zostanie zbieranie wniosków na III Kongres Kaszubski, który być może odbędzie się właśnie w tym roku?

Wysłane przez: Wątek
Michal
Wysłano:: 4.1.2011 14:10  Zaktualizowany: 4.1.2011 14:10
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 1.4.2004
z: Żulawskich Rubieży Kociewia
Wiadomości: 577
 Re: Kaszub
Najsensowniej chyba do tej pory (przynajmniej nic lepiej uargumentowanego nie napotkałem) na temat początków występowania nazwy "Kaszuby" pisała w swoim doktoracie sprzed dwudziestu lat Danuta Pandowska, Kaszuby wśród nazw Pomorza od drugiej połowy XII do pierwszej połowy XIV wieku: studium historyczne, Słupsk 1991.

Choć tam jest bardziej o tym kogo Kaszubami nazywano, niż jak wyjaśnić nazwę.

Pozdrawiam

Ps. Jarek, więc jak widzę już klamka zapadła i Kociewiacy i Borowiacy zostali jednak zadekretowani do grupy "spolonizowanych Kaszubów"... Trochę to jednak smutne....

Wysłane przez: Wątek
Jark
Wysłano:: 4.1.2011 16:45  Zaktualizowany: 4.1.2011 16:45
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 12.2.2004
z: Wiôldzi Kack
Wiadomości: 578
 Re: Kaszub
<>

Toś mnie rozbawił... i zaniepokoił!
Przeczytałeś mój wpis i uważasz, że zapadła jakaś klamka? Na jakiej podstawie? Dlaczego uważasz ten fakt internetowy za zdarzenie smutne? Może bardziej jest śmieszne, może nonsensowne, a może po prostu nie prawdziwe?
Trochę opatrznie zrozumiałeś moją wypowiedź - bardziej chodziło mi o to, że na takie pytania jakie zadała Magdalena, można udzielić najróżniejszych odpowiedzi. Także takich jak ta z określeniem Kociewiaków i Borowiaków jako spolonizowanych Kaszubów. Oni sami określają kim są - Pomorzanami, Polakami, Kaszubami. Może wśród mieszkańców będzie jeszcze kilkunastu Apaczy i jeden Zulus (o Napoleonach ze Świecia i Starogardu nie wspominając). Inaczej - nie śmiałbym narzucać lub określać kim są Kociewiacy czy Borowiacy. Za dobrze wiem, jak to jest gdy ktoś próbuje zaszufladkować Kaszubów.

Wysłane przez: Wątek
Magdalena
Wysłano:: 2.1.2011 21:27  Zaktualizowany: 2.1.2011 21:27
 Kaszuby
Odpowiedzi na pytania tkwią w języku - pisze Pan, że nie wiadomo kto przybył na kaszuby z Pomorza Zachodniego. A nie pamiętam już gdzie czytałam i widziałam mapkę z zaznaczeniem, ze tu - na Pomorze zachiodnie sięgały właśnie Kaszuby. Inna rzecz, że język ten sięgał właśnie aż Kołobrzeg i rzekę Parsętę. Więc może to nie ktoś przybył, ale Kaszuby skurczyły się do obecnego terytorium?

Wysłane przez: Wątek
tgrabar
Wysłano:: 3.1.2011 17:37  Zaktualizowany: 3.1.2011 17:38
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 29.10.2003
z: Łódź
Wiadomości: 474
 Re: Kaszuby
Pani pytania (komentarze?) są tak pełne sprzeczności, że nie bardzo wiem, czy skwitować to milczeniem, czy próbować cokolwiek napisać. Sadzę jednak, że uległa Pani magii słowa w codziennych mediach. Proponuję raz jeszcze może uważniej przeczytać teksty "Archeologii Kaszubszczyzny"...

Wysłane przez: Wątek
Jark
Wysłano:: 3.1.2011 17:54  Zaktualizowany: 3.1.2011 18:11
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 12.2.2004
z: Wiôldzi Kack
Wiadomości: 578
 Re: Kaszuby
Peregrynująca w ciągu wieków nazwa Kaszuby i język kaszubski jaki zachował się po dziś dzień to jedno a archeologia z terenu współczesnych Kaszub to drugie.
Wyniki badań archeologicznych można interpretować przecież w różnoraki sposób, podobnie jak tłumaczyć czym te Kaszuby tak na prawdę są. Może to teren zamieszkały dziś przez Kaszubów, a może to obszar w kontekście historycznym (więc sięgający dorzecza Parsęty i źródlisk Regi), czy może jeszcze szerszy i obejmujący całe Pomorze (bo Kaszuby i Pomorze to jeden teren, tylko jedna z nazw jest rodzima a drugą nadali sąsiedzi)? To pytania bez 100% pewnych odpowiedzi ... bo nawet te poparte naukowymi tytułami autorów zawsze w jakiś sposób odzwierciedlają prywatne poglądy autora.
Norman Davies w swoim najnowszym dziele - Zaginione królestwa - rozważa m.in. takie właśnie kwestie. Okazuje się bowiem, że w Europie bez liku jest miejsc, które w ciągu stuleci uległy wielokrotnym przemianom i dziś trudno o nich powiedzieć coś więcej niż to że kiedyś istniały. Kornwalia, Bretania, kraj Piktów i Anglów, Aragonia, Burgundia... dużo można byłoby jeszcze wymieniać. Co jest jednak wspólnego dla tych nieistniejących już bytów - choć zmieniały się granice, języki, wyznania ludność pozostawała na swoim miejscu, wchłaniając kolejne fale kolonistów i osadników. Kaszubi zapewne także się nigdzie specjalnie nie ruszali - nad Parsętą i Wieprzą, jako poddani pomorskich książąt, z czasem przyjęli język niemiecki i protestantyzm. Ci co siedzieli nad Brdą, Łebą, Wierzycą lub w Tucholskich Borach jako poddani polskich królów zostali katolikami i dziś się ostatecznie polonizują (albo już się spolonizowali jak Kociewiacy czy Borowiacy). Ot, i cała odpowiedź. A może się mylę i jest zupełnie inaczej? Pytania bez odpowiedzi, chyba że ktoś ma jasną ideową wizję przeszłości Kaszubów: tam kwestie niemożliwe do wyjaśnienia naukowo zastępują wiara i idea.

Wysłane przez: Wątek
tgrabar
Wysłano:: 3.1.2011 18:24  Zaktualizowany: 3.1.2011 18:24
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 29.10.2003
z: Łódź
Wiadomości: 474
 Re: Kaszuby
Święte słowa Pana Moderatora. Archeologia Kaszubszczyzny obejmuje obszar z najprostszego punktu widzenia. Taki zatem, gdzie obecnie mieszkają Kaszuby. Wszystko inne będzie będzie tylko (niestety) ekwilibrystyką intelektualną.
Wyróżnienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002