artykuly-\"Florian Ceynowa - krótki ?yciorys\"
Losowe zdj?cie
Kaplica Serca Pana Jezusa
Pomerania
Wygl?d strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowo?ci Kaszubskiej

\"Florian Ceynowa - krótki ?yciorys\"
Author: s_ch_ (cholcha at wp dot pl)
Published: 08.06.2011
Rating 4.21
Votes: 47
Read: 10083 times
Article Size: 21.97 KB

Printer Friendly Page Tell a Friend

Florian Stanis?aw Wenanty Ceynowa (we w?asnej pisowni: Cenôva) urodzi? si? w niedziel? 4 maja 1817 r. o godz. 2 po po?udniu we wsi S?awoszyno k. Krokowej w powiecie puckim, niedaleko najbardziej na pó?noc wysuni?tego skrawka Polski.

Jego ojciec Wojciech (1771–1847) by? pi?miennym i ?wiadomym swej polsko?ci rolnikiem (wersja, i? by? kowalem, jest obecnie zarzucona), a matka Magdalena z d. Pienczen lub Pienczyn (1785–1850) – gospodyni? domow?, do?? m?odo wydan? za m??. Wojciech pochodzi? z samego S?awoszyna, a jego ?ona – podobno z rejonu L?borka. Pobrali si? ok. 1800 r. i mieli dziewi?cioro dzieci, prawdopodobnie wychowywali te? adoptowan? krewniaczk? Wojciecha.
Florian by? przedostatnim z rodze?stwa, z którego nie wszyscy do?yli wieku doros?ego. Dwaj jego starsi bracia, Józef i Marcin, zostali ksi??mi. Obaj zmarli m?odo. Krótko przed ?mierci? drugiego umar? ich ojciec, matka za? nied?ugo potem. Wtedy ju? niemal nic nie ??czy?o m?odego Ceynowy z rodzinn? miejscowo?ci?. Na gospodarstwie Ceynowów na krótko osiad? jego brat Pawe?, ale zad?u?on? ziemi? niebawem sprzedano (kupi? j? Niemiec), a P. Ceynowa równie? szybko zmar?. W rodzinnej wsi gospodarzy? jeszcze tylko ich starszy brat Franciszek, ale na innej, mniejszej posesji.
W S?awoszynie Florian ucz?szcza? do szko?y podstawowej od 1824 lub 1825 do 1830 r., a potem trafi? do Królewskiego Gimnazjum Katolickiego w Chojnicach. Dziewi?cioletni? szko?? robi? w lat jedena?cie (1830–41), co biograf „budziciela” Ireneusz Pieróg przypisuje nadmiernie obci??onemu programowi, cho? mog?o tu mie? znaczenie te? wiejskie pochodzenie ucznia. Z trudem wi?c, acz owocnie, zdobywa? Ceynowa rozleg?? wiedz?, m.in. z zakresu j?zyków staro- i nowo?ytnych. Uczyli go g?ównie Niemcy, za? towarzystwo ze szkolnej ?awy mia? mieszane – niemiecko-polskie. Mieszka? na kilku stancjach i by? mo?e równie? w tzw. konwikcie. (Aleksander Majkowski, który te? uczy? si? w Chojnicach, widzia? podobno jego podpis na okiennej ramie, wi?c m?ody Florian móg? tam przebywa?; na to, ?e mieszka?, brak dokumentów.) W szkole nale?a? do tajnego kó?ka filomackiego „Polonia”, mia? go te? pasjonowa? Mickiewicz, a szczególnie „Konrad Wallenrod”. Na pocz?tku sierpnia 1841 r. zda? dwudniowe egzaminy ko?cowe, a 21 sierpnia otrzyma? ?wiadectwo dojrza?o?ci.
Po obfitej dawce wiedzy F. Ceynowa ca?kiem naturalnie rozwa?a? studia teologiczne i karier? ksi?dza. Mia? ich dwóch w rodzinie, kontaktowa? si? te? z w?adzami ko?cielnymi, pisz?c kilka listów do dziekana tucholskiego (pó?niejszego biskupa) Jana Nepomucena Marwicza, m.in. w sprawie spadku po zmar?ym bracie Józefie, proboszczu w Wa?dowie. 22 grudnia 1841 r. zapisa? si? jednak na wydzia? filozoficzny Uniwersytetu Wroc?awskiego. Szybko te?, bo ju? 7 stycznia 1842 r., przeniós? si? na wydzia? medyczny, gdzie studiowa? prawie dwa lata. By?y to najwa?niejsze lata jego intelektualnej edukacji. Otrzymywa? stypendium pozna?skiego Towarzystwa Naukowej Pomocy, acz miewa? problemy finansowe. Przynajmniej dwukrotnie zmienia? te? w mie?cie stancje.
We Wroc?awiu zetkn?? si? z pr?dami s?owianofilskimi, które rozsiewali tam m.in. fizjolog prof. Jan Evangelista Purkyn? (równie? dziekan wydzia?u) oraz slawista František Ladislav ?elakovský. W maju 1842 r. Ceynowa zosta? cz?onkiem tamtejszego Towarzystwa Literacko-S?owia?skiego. Bra? udzia? w jego zebraniach i na jednym z nich, 17 czerwca 1843 r., przedstawi? referat „O stanie tera?niejszym germanizacji Kaszub”. W wersji niemieckiej, jako „Die Germanisiriung der Kaschuben”, sta? si? on pierwsz? publikacj? Ceynowy, a podpisa? on j? po prostu „Kaszuba”. Tekst opublikowa?y lipskie „Jahrbücher für slawische Literatur, Kunst und Wissenschaft” za rok 1843, z którymi wspó?prac? jeszcze pó?niej kontynuowa?. Artyku? doczeka? si? szybko dwóch przedruków, a jego autor – dyplomu od TL-S.
Przysz?y „budziciel” by? ju? wtedy bez w?tpienia „przebudzony”. Zag??bi? si? w kultur? swej ziemi rodzinnej i w 1843 r. opublikowa? - z pomoc? Purkyn?go – w dwuj?zycznym warszawskim pi?mie „Jutrzenka. Przegl?d s?owia?ski – Дънница. Словянское oбозрънiе” dwie impresje na temat obyczajów kaszubskich: „Wiléjá Noweho Roku” i „Szczōdráki”. Dano je po polsku, kaszubsku i rosyjsku, poprzedzaj?c wst?pem (i nag?ówkiem) po polsku i rosyjsku. Nale?y doceni? t? harmonijn? koegzystencj? j?zykow?, która na pewno odpowiada?a ówczesnym pogl?dom Floriana Ceynowy. Teksty te, pierwsze drobiazgi literackie w j?zyku kaszubskim, równie? potem przedrukowywano w prasie i wykorzystywano w publikacjach naukowych.
9 sierpnia 1843 r. m?ody student opu?ci? Uniwersytet Wroc?awski, a 31 pa?dziernika zapisa? si? na uniwersytet w Królewcu, czyli Albertin?. W tym mie?cie zaliczy? s?u?b? wojskow?, do której zg?osi? si? ochotniczo i któr? odby? jako chirurg w latach 1843–44, oraz 5 semestrów medycyny. Prawdopodobnie otrzymywa? stypendium wojskowe, na pewno za? zdoby? konkretn? wiedz? z dziedziny wojskowo?ci. Zwi?za? si? z kr?gami patriotycznych konspiratorów królewieckich. By? mo?e absorbowa?o go to bardziej ni? studia, których tam nie uko?czy?. W styczniu 1846 r. przeprowadzono u niego rewizj? i wezwano na przes?uchanie. W efekcie Ceynowa otrzyma? zakaz wyjazdu z miasta.
Ten zakaz sam naruszy? i 19 lutego uda? si? do Klonówki k. Starogardu Gda?skiego, by przygotowywa? atak na koszary pruskie w tym mie?cie, który mia? by? cz??ci? powstania gen. Ludwika Mieros?awskiego. Zosta? dowódc? ok. stuosobowego oddzia?u powsta?czego. Atak, przewidziany w nocy z 21 na 22 lutego 1846 r., jednak nie nast?pi?, gdy? si?y pruskie zosta?y uprzedzone i zawczasu zorganizowa?y obron?, a oddzia? polski – do?? s?aby i pozbawiony elementu zaskoczenia – by? bez szans. Ceynowa rozwi?za? gromad? i ukry? si?. Wydano za nim list go?czy, a 6 marca zosta? aresztowany na drodze z Sianowa do Staniszewa przez urz?dnika skarbowego z Kartuz nazwiskiem Kraatz, który pozostawi? te? barwny opis tego zdarzenia.
Ceynowa siedzia? najpierw w wi?zieniach w Starogardzie i Grudzi?dzu, a od listopada 1846 r. – w berli?skim Moabicie. Po kilku miesi?cach ?ledztwa, na które Ceynowa narzeka? i z?o?y? skarg?, 2 sierpnia 1847 r. rozpocz?? si? proces niedosz?ych powsta?ców. Polaków oskar?a? tajny radca Wentzel, a jego mow? opublikowano po polsku i niemiecku w oddzielnych ksi?gach jako „Skarg? prokuratora rz?dowego...” („Anklage-Schrift des Staats-Anwalt...”). To cz?sto cytowany tekst, uwa?any za ?ród?o historyczne do biografii Ceynowy, cho? nie mo?na pos?dza? go o obiektywno??.
Na procesie Floriana Ceynow? zaliczono do g?ównych przywódców insurekcji i 17 listopada 1847 r., wraz z 7 innymi osobami, skazano na kar? ?mierci przez ?ci?cie toporem. Szybko jednak, bo 6 marca 1848 r., kar? t? zamieniono na do?ywocie, a 20 marca wi??niów obj??a amnestia. Najprawdopodobniej jeszcze tego samego dnia t?um ich uwolni?.
Pobyt w wi?zieniu to najci??sze lata ?ycia m?odego s?awoszanina, gdy? w tym czasie zmarli jego ojciec i brat (1847). Florian jednak nie za?ama? si?, by? mo?e licz?c na ?agodny wyrok. Stara? si? rozwija? swe etnograficzne zainteresowania i m.in. zacz?? pisa? dialog kaszubski pt. „Krotochwilno rozmòwa Pòlocha z Kaszeb?” – pierwszy utwór literacki w tym j?zyku, który potem te? opublikowa?. Mo?na wi?c rzec – pomijaj?c dwa obrazki Ceynowy z „Jutrzenki” – ?e literatura kaszubska pocz??a si? w wi?zieniu oraz na obczy?nie, bo w stolicy Niemiec.
W lutym 1848 r., czyli jeszcze w celi, Ceynowa nawi?za? korespondencj? ze szczeci?skim Towarzystwem Historii i Staro?ytno?ci Pomorskich (Gesellschaft für Pommersche Geschichte und Alterthumskunde). Przesy?a? mu informacje o Kaszubach i ich j?zyku. Otrzyma? tytu? cz?onka korespondenta tej instytucji, której potem zadedykowa? sw? rozpraw? doktorsk?. Wspó?praca ta zainspirowa?a go do kilku t?umacze?, pracy nad s?ownikiem kaszubsko-niemieckim i gromadzenia informacji etnograficznych, które równie? potem opublikowa?.
Dwa miesi?ce po uwolnieniu Florian Ceynowa otrzyma? paszport i wybra? si? przez Puck do Poznania, by wspomóc tam walcz?cych powsta?ców. Nie otrzyma? jednak zgody na pobyt i skierowa? si? do Królewca, ?eby za?atwi? swe sprawy studenckie. W l. 1848–50 mieszka? u swej siostry ?ucji, zam. Kadau, w Pucku. Równocze?nie rozwa?a? powrót do wojska i krótko s?u?y? jako lekarz w pruskim regimencie artylerii w Gda?sku (1850–51), gdzie te? wtedy mieszka?, przy ul. ?w. Ducha.
Nie wiadomo, gdzie uko?czy? studia, gdy? brak na ten temat dokumentów. W Królewcu przebywa? raczej krótko, wi?c prawdopodobnie tylko za?atwia? tam formalno?ci albo zdawa? brakuj?ce egzaminy. Za? 11 grudnia 1851 r. na Uniwersytecie im. Fryderyka Wilhelma w Berlinie obroni? prac? doktorsk? z medycyny pt. „De Terrae Pucensis incolarum superstitione in re medica” (O przes?dach mieszka?ców Ziemi Puckiej w sprawach medycznych). Uzupe?ni? j? krótkim ?yciorysem w?asnym, napisanym jednak bardzo enigmatycznie, a do tego w zasadniczo wieloznacznym j?zyku, jakim jest ?acina.
Wtedy ju? mia? za sob? pierwsze publikacje „budzicielskie”. We czwartek 7 marca 1850 r. w tygodniku „Szko?a Narodowa”, wydawanym w Che?mnie, opublikowa? (z krótkim wst?pem odredaktorskim) s?awny swój artyku? „Kaszebji do Pólochov”, podpisawszy go pseudonimem „Wójkasin”, czyli „syn Wojciecha”. Wyst?pi? jako przedstawiciel narodu kaszubskiego, m?odszego brata nacji polskiej. Wspomina? dawne wieki zgody mi?dzy nimi i wyrazi? pragnienie, by te czasy niebawem wróci?y. W nast?pnym numerze og?osi? za? swe lu?ne rozwa?ania „Wó narodowosce a wó mówie”.
Teksty te spotka?y si? od razu z krytyk?, której autorem by? ks. Szczepan Keller, publicysta i wydawca z Pelplina, ukryty pod pseudonimem „Ch?op z ziemi Mirachowskiej”. Oburzy?o go nazwanie Kaszubów narodem, a mowy kaszubskiej – j?zykiem, a zw?aszcza pomys?, by j?zyka tego u?ywa? we mszy, bo to mowa pospólstwa, uw?aczaj?ca Naj?wi?tszej Ofierze. Wezwa? te? do zawi?zania ?ci?lejszych zwi?zków z Polsk?, a Ceynowie radzi?: „Pracuj w duchu polskim, bo Kaszubi [to] Polacy.”
Ale Ceynowa, niezniech?cony, jeszcze w tym samym roku napisa? i w?asnym kosztem wydrukowa? cztery kaszubskie publikacje, daj?c pocz?tek literaturze kaszubskiej. By?y to: „X??eczka dlo Kaszebov”, „Kile s?ov wó Kaszebach e jich zemi”, wspomniana „Rozmova Pólocha s Kaszeb?” (lekko przeredagowana) i „Trze rosprave”. Dwie pierwsze podpisa? „Wójkasen”, trzeci? przypisa? nieistniej?cemu „ksi?dzu Szmukowi z Pucka”, na ostatniej umie?ci? swe drugie imi? „Stanjis?aw”. Rok pó?niej og?osi? kilka szkiców etnograficznych, przedrukowano te? jego teksty z „Jutrzenki”.
„Rozmova” jest pierwszym kaszubskim utworem literackim. Nawi?zuje oczywi?cie do klasycznej formy dialogu, dzieje si? bez podania czasu czy miejsca, czyli wsz?dzie i nigdzie, a bohaterowie s? anonimowi. Polak wypytuje Kaszub? o jego krain? i ziomków, a w odpowiedzi s?yszy ró?ne zabawne legendy, anegdoty i detale z ?ycia Kaszub. S? one oczywi?cie chwalebne dla tej ziemi – porównywanej z Ziemi? ?wi?t? – i tego narodu, do wst?pienia do którego Kaszuba gor?co Polaka namawia.
Trudno powiedzie? jaki efekt wywiera?y ksi??eczki Ceynowy na Kaszubach czy w ca?ej Polsce, jaki by? ich sposób dystrybucji i nak?ad. Mówi si? o 1000 egzemplarzy, ale ta liczba wydaje si? przesadna. Najpewniej autor sam rozprowadza?, rozdawa? i rozsy?a? swe publikacje, które pó?niej równie? wznawia?, na nowo redagowa? i reklamowa?. Zachowa?y si? one w ksi?gozbiorach i spu?ciznach w kraju, w Rosji, Niemczech i Czechach. Podobno s? tak?e (lub by?y) w British Museum w Londynie.
Ksi??eczki i osoba Ceynowy zainteresowa?y m.in. naukowców z Cesarskiej Akademii Nauk w Petersburgu, z którymi w sierpniu 1850 r. nawi?za? kontakt i rozpocz?? korespondencj?, mieszkaj?c jeszcze w Gda?sku. Ta wymiana my?li zaowocowa?a do?? powa?nymi pracami i publikacjami. W 1851 r. Ceynowa zrecenzowa? obszerne uwagi nt. j?zyka kaszubskiego, zredagowane przez prof. Ismaela Srezniewskiego, a teksty kaszubskie ju? w 1852 r. znalaz?y si? w zbiorze s?owia?skich przyk?adów j?zykowych. Ceynowa zosta? uznany tam za znawc? kaszubskiej mowy i mimo ?e amator, sta? si? wkrótce znacz?c? postaci? s?owia?skiego (i nie tylko) ?wiata naukowego. Na kilka lat zarazi? si? te? s?owianofilstwem na rosyjski „ôrt”.
W lipcu 1852 r. doktor Ceynowa przyj?? propozycj? Franciszka Czapskiego (prawdopodobnie znanego mu wcze?niej) i zosta? lekarzem w jego dobrach we wsi Bukowiec, po?o?onej kilkana?cie kilometrów na zachód od ?wiecia, za to dok?adnie (cho? du?o bardziej) na po?udnie od S?awoszyna. Szybko zaprzyja?ni? si? ze swym pryncypa?em, a potem – te? pr?dko – poró?ni?. Pod koniec 1854 r. Ceynow?, krytykowanego za niedba?y styl bycia i nieokrzesanie j?zykowe, obci??ono dodatkowo win? za ?mier? 18-letnej córki Czapskich Zofii. Hrabia przez kilka lat ci?ga? doktora po urz?dach i s?dach i stara? si? o odebranie mu (raczej bez efektu) tytu?u i prawa do praktyki lekarskiej, której Ceynowa jednak nie przerwa?.
Musia? by? dobrym lekarzem, a podobno mia? te? tzw. nosa i szcz??cie, bo zarobi? na zakup 20-hektarowego gospodarstwa w Bukowcu, którego w?a?cicielem zosta? na pocz?tku 1855 r. Nadal pracowa? w zawodzie, prowadzi? te? aptek? oraz gospodarzy?. Czasem mo?na przeczyta?, ?e mia? tam poliklinik? oraz ?e odrzuci? intratn? ofert? pracy w mie?cie, ale to jednak raczej legendy.
Doktor Ceynowa nie porzuci? swych kaszubskich pasji i np. latem 1856 r. przyj?? w domu rosyjskiego badacza Aleksandra Hilferdinga, z którym odby? te? kilkudniow? podró? na Pomorze. Korespondowa? z pasjonatami, naukowcami i instytutami, które (praktycznie jako jedyne) interesowa?y si? jego pracami. Sprawy naukowe Ceynowa ceni? sobie wielce i m.in. od 1853 r. do ?mierci by? cz?onkiem Towarzystwa Pomocy Naukowej dla M?odzie?y Prus Zachodnich, p?ac?c spore pieni?dze na stypendia dla biednych uczniów i studentów.
Do pomocy w gospodarstwie Ceynowa naj?? Rozali? Tarnowsk? (ur. 1834), która szybko zosta?a pani? jego domu. Mieli syna Wojciecha (ur. 1858) i trzy córki, oficjalnie panie?skie potomstwo swej matki. Pod koniec ?ycia Ceynowa prawnie uzna? je za swoje dzieci i mimo braku stosownego „papierka”, mog?y one u?ywa? nazwiska ojca (do zam??pój?cia oczywi?cie). Pierworodny zmar? niestety tragicznie w dzieci?stwie, jak równie? jego najm?odsza siostra Marta. Lat dojrza?ych do?y?y Maria Magdalena (ur. 1861) i Bronis?awa (ur. 1869). Obie zmar?y podczas II wojny ?wiatowej. Ich matka za? prze?y?a Floriana o lat prawie 40 (zm. 1917). Rodzina Ceynowy nie podj??a jednak ?adnych dzia?a? na polu drogim sercu jej najs?ynniejszego przedstawiciela.
Mo?na przyj??, ?e w latach 60-tych Ceynowa ustabilizowa? swe ?ycie, zarówno na polu rodzinnym, jak i „kaszubskim”. Stawa? si? te? figur? w ?wiecie naukowym. W 1861 r. by? w Pradze i na ?u?ycach, a rok pó?niej objecha? Kaszuby. W okresie powstania styczniowego by? pod nadzorem pruskiej policji. Na prze?omie 1865/66 r. zjawi? si? w Oliwie, a podobno bywa? te? w tych latach m.in. w Wejherowie i Kartuzach, gdzie mia? agitowa? m?odzie? prorosyjsko, cho? mo?e to fantazja jego przeciwnika ks. Gustawa Pob?ockiego.
Wi?za?o si? to z jego rusofilsk? fascynacj?, ufundowan? na bazie kontaktów naukowych. Zaowocowa?y one kilkoma drobnymi publikacjami i wzmiankami o Ceynowie oraz ksi??k? A. Hilferdinga „Resztki S?owian na po?udniowym brzegu Morza Ba?tyckiego” (1862), w której nasz bohater mia? spory udzia?. Fina?em za? – i nieoczekiwanym zako?czeniem – tego „romansu” by?o zaproszenie Ceynowy na wielki Zjazd S?owia?ski w Moskwie (maj – czerwiec 1867 r.), po??czony z Wystaw? Etnograficzn?, na któr? „budziciel” pos?a? swe materia?y. W trakcie imprezy zorientowa? si? jednak, ?e rosyjskie w?adze inaczej postrzegaj? ówczesn? „przyja??” polsko-rosyjsk? ni? naukowcy, twórcy czy zwykli pasjonaci. Pozosta?y po niej u Ceynowy t?umaczenie bajki Aleksandra Puszkina „Wò rébôku é ribce” oraz s?owianofilskiego wiersza Fiodora Tiutczewa „Vje?nje žéc n?m v roz???enju?”, opublikowany w 1879 r. Nieudany wyjazd wzmóg? te? krytyk? jego dzia?alno?ci przez ko?a katolickie. Do panslawistycznych idei szerzej nawi?zali potem kaszubscy dzia?acze przed sam? wojn?. Warto jednak mie? je na uwadze, gdy? mówi? o s?owia?sko?ci Kaszubów, niekiedy podawanej w w?tpliwo??.
W tym okresie Ceynowa próbowa? samotnie zak?ada? jakie? szersze zwi?zki czy organizacje, co jednak nie wypali?o. Wyda? kilka ?piewników, katechizm lutera?ski i porady lekarskie, wznowi? te? niektóre wcze?niejsze swe teksty. Zasili? rosyjskie i czeskie publikacje etnograficzne. W ko?cu postanowi? wydawa? w?asne pismo. Prawdopodobnie chcia? te? za?o?y? drukarni?, aby dopilnowa? chocia? pisowni swych dzie?, któr? kilkakrotnie zmienia? i stopniowo komplikowa?. Stara? si? odda? brzmienie, bogactwo i subtelno?ci j?zyka kaszubskiego oraz odró?ni? go od polszczyzny, jednak nie dba? o przejrzysto?? i czytelno?? swych tekstów. Np. liter? „j” stosowa? w miejsce polskiego „i”, natomiast gdy „i” ??czy?o si? z inn? samog?osk?, zast?powa? je wymy?lonym przez siebie znakiem: „j” bez kropki. Jego teksty zawieraj? te? liczne b??dy drukarskie. Wszystko to nie mog?o zapewni? im popularno?ci, za to sta?o si? przyczyn? olbrzymich trudno?ci w ich dok?adnym odczytaniu oraz cytowaniu. Nawet przytaczanie samych tytu?ów jego ksi??eczek mo?e przyprawi? o szale?stwo. Niekiedy jest ono mo?liwe tylko w postaci fotokopii lub skanów!
Wspomnianym pismem by? „Skôrb Kaszébsko-s?ovjnskjè mòvé”, którego dwa roczniki ukaza?y si? w 1866 i 1868 r. w ?wieciu, a uzupe?niono je trzynastym numerem w 1879 r., prawdopodobnie w Poznaniu. „Skôrb” uznawany jest cz?sto za pierwsze kaszubskie czasopismo, cho? nie wiadomo do ko?ca w jaki sposób si? ono ukazywa?o. Niewykluczone, ?e ukaza?o si? ono dwa razy, czyli oba roczniki wysz?y zbiorczo. Niew?tpliwie za to pismo unie?miertelni?o nazwisko Floriana Ceynowy jako nie tylko pierwszego pisarza, publicysty czy dzia?acza, ale równie? wydawcy i redaktora kaszubskiego. Zawiera ono bogaty materia? historyczny, literacki, etnograficzny, a nawet polityczny, jest te? dog??bnie studiowane przez pokolenia badaczy kaszubszczyzny i kaszubskiej prasy. Ceynowa nie mia? fachowego przygotowania etnograficznego, ale nadrabia? pracowito?ci?, pasj? i intuicj?. Porusza? si? po niezbadanym terenie, wi?c si?? rzeczy post?powa? niekiedy po omacku oraz pope?nia? b??dy.
Drugi rocznik „Skôrbu” zawiera kolejny dialog Ceynowy pt. „Rozmòva Kaszébé s Pòlôch?”, a wi?c dualny do pierwszego. Tu Kaszuba chwali si? sw? elokwencj?, za? Polak zachwala zalety swego narodu, którego genealogi? wywodzi a? od Chi?czyków. Oznajmia te?, ?e Kaszub? zosta? nie chce, co zamyka temat ich wcze?niejszej konwersacji.
Równocze?nie z ostatnim „Skôrbem” wyszed? w Poznaniu „Zarés do Grammatikj Kaŝébsko-S?ovjnskjè Mòvé” z tytu?ow? rozpraw?, napisan? po niemiecku jako „Ein Entwurf zur Grammatik der kassubisch-slovinischen Sprache”. By?a to ostatnia publikacja Ceynowy i owoc d?ugich (acz g?ównie wcze?niejszych) prac, ceniony przez d?ugie lata. Tom ten zawiera? te? kilka tekstów po kaszubsku, w tym „Rozmòv? Pòláha s Kaséb?”, napisan? w skomplikowanej pisowni, wzorowanej na uniwersalnym alfabecie s?owia?skim.
Wtedy ju? – cho? wbrew swym pierwotnym zamiarom i ambicjom – wielki Florian mia? pewn? pozycj? i nazwisko w ?wiecie uczonym i kulturalnym. W 1875 r. odwiedzi? go Oskar Kolberg, korespondowa? z nim pono? badacz j?zyka kaszubskiego Stefan Ramu?t, a pod sam koniec ?ycia mia? okazj? ujrze? go przelotnie Hieronim Derdowski, który przej?? po nim kaszubsk? pa?eczk?, cho? nie ide?. Po jego ?mierci napisa? serdeczny wiersz „Wojkasyn ze S?awoszena (Dr. Floryan Ceynowa)”, w którym jednak przypisa? mu w?asn? filozofi?, wyra?aj?c? si? w ha?le „Nie ma Kaszub bez Poloni, a bez Kaszub Pol?ci.”
Jeszcze za ?ycia atakowano i oczerniano Ceynow? w prasie, g?ównie katolicko-narodowej. Jego g?ównym przeciwnikiem by? ks. Gustaw Pob?ocki, proboszcz w Kokoszkowach (a wi?c poniek?d nast?pca Marcina Ceynowy), który dyskredytowa? osob? doktora z Bukowca, a jego publikacje nazwa? „p?odami wstr?tnymi”. Nieprzychylne komentarze, anegdoty i fantazje na temat F. Ceynowy, cz?sto przytaczane w ró?nych tekstach, s? przewa?nie jego autorstwa. Nie mo?na im w pe?ni wierzy?, ale z braku innych przekazów s? one najcz??ciej traktowane powa?nie i brane za dobr? monet?. Uchodz? za relacje bezpo?redniego ?wiadka i osoby znaj?cej Ceynow? za ?ycia, ale znajomo?? ta by?a raczej s?aba. Utrudniaj? te? obiektywn? ocen? osoby i dokona? „budziciela Kaszub”, skupiaj?c uwag? na jego oryginalnym wygl?dzie, wadach, dziwactwach czy grzechach. Mo?emy znale?? w nich informacje nieprawdziwe, jak np. ta, i? towarzyszka ?ycia Ceynowy by?a Niemk?, oraz drugorz?dne, typu, ?e Ceynowa do ko?cio?a „chodzi? tylko w uroczyste ?wi?ta”.
Florian Ceynowa zmar? na zawa? serca w porze poobiedniej w sobot? 26 marca 1881 r. w Bukowcu, a w ostatni dzie? tego miesi?ca spocz?? na cmentarzu w pobliskim Przysiersku, gdzie ju? 2 lata przed ?mierci? wykupi? sobie miejsce na grób. „?.p. Dr. Florjan Ceynowa / lekarz i literat” - brzmi napis na nim.
Wraz ze ?mierci? zacz??o si? drugie „?ycie” Ceynowy, równie owocne jak pierwsze. Ale gdyby „budziciel” Kaszubów przed ?mierci? dokonywa? bilansu swego ?ycia, musia?by on wypa?? nienadzwyczajnie. Przyszed? za szybko, a ?y? za krótko. By? sam, a Kaszubi trwali pogr??eni w wiecznej drzemce, w któr? on te? w?a?nie zapada?. Prócz zdj?? i wspomnie? zosta?y po nim jego publikacje i idee, niepopularne i krytykowane. Ale paradoksalnie w?a?nie ta krytyka – co zauwa?y? Jan Karnowski – pozwoli?a im przetrwa?. (SC)



1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Komentarze wyrażają poglądy ich autorów. Administrator serwisu nie odpowiada za treści w nich zawarte.
Wyró?nienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002