Forum
Losowe zdjęcie
Zjazd Kaszubów w Kościerzynie. Wspólne zdjęcie (3473)
Pomerania
Wygląd strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej

Strona główna forum
   Sprawë
     Kaszubski kompleks a polska ksenofobia

| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Koniec
Nadawca Wątek
pienczke
wysłane dnia: 25.8.2009 8:19
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 31.5.2004
z: lasów Nowego Pomorza
Wiadomości: 310
Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
Chcę się podzielić refleksją na temat kaszubskiego kompleksu. Wszyscy wiemy, że był i jest. Wszyscy wiemy że jest bardzo silny i jest jedną z głównych przyczyn, dla których w miejsce spodziewanej 'odrody' na pogorzelisku wymierajacego języka ciągle jeszcze najjaśniejszym światłem świecą niestety zaledwie pojedyńcze i indywidualne 'skry ormuzdowe'. Uświadomieni Kaszubi, zrzeszeńcy zdaja sobie z tego sprawę i sądzę, że wszelkie inicjatywy w rodzaju zjazdów kaszubskich, świąt i mnogich urczystości mają na celu walkę z tym kompleksem poprzez pokazywanie, że jestesmy; takie regionalne 'niech nas zobaczą'.

Kiedy poczyta się co na temat kompleksu kaszubskiego napisano, zauważyłem że nacisk kąłdzie sie na to 'jak jest' i 'co zrobić zeby nie było'. Ale przy odpowiedzi na pytanie co zrobić trzeba sobie odpowiedzić dlaczego kaszubski komleks istnieje. I tu jest sedno sprawy - socjologowie, w bardzo nielicznych zreszta pracach zahaczajacyh o ten temat (Latoszek, Synak "kaszubska tożsamosć", Prądzyński "od dyskryminacji..") skupiają sie na analizie samych Kaszubów. Mówiać o przyczynach wskazywana jest historia - a to zabór a to hitlerowcy a to komunisci a to chłopska przeszłosć.

Uważam jednak, że za mało mówi się o tym, że główna przyczyna powodujaca kompleks tzn wstyd ze swojej tożsamosci i pochodzenia jest aktualna nadal i jest bardzo silna - a jest nią polska ksenofobia i de facto rasizm.
Nieraz każdy z nas Kaszubów spotkał sie z takimi podskórnymi wyrażanymi nie za głośno tezami pełnymi pogardy, lekceażenia, wyśmiewania, niecheci czy wrecz zjadlwej rasistowskeij nienawiśći. W przemówieniach polityków czy samorzadowców sie tego oczywiscie nie widzi, stad złudzenia, że problemu nie ma, ale każdy, kto zna rzeczywistość niepisaną wie, że Kaszubi u swoich polskich sąsiadów mają często bardzo niezasłużenie złą opinię. Ze swojej pamięci wymienię brudasy, chamy, prymitywy, pazerni chciwce, zacofani, mówią prymitywnym jezykiem, jezyk brzmi jak kwiczenie swiń, zniemczeni, złodzieje a u tych 'światlejszych' że 'kościółkowi', że ogłupiani przez kler, że zamknięci na obcych, że zachowaowczy w złym znaczeniu itp brednie.

Kto chce sobie poczytać nienawisć nieskrywaną- zapraszam na forum trójmiasto pl albo lokalne forum GW i przejrzenie dyskusji pod jakąkolwiek wiadomością dotyczącą Kaszubów. Kilka dni temu na portalu trójmiasto , w dyskusji na temat budowy Trasy Kaszubskiej pojawił sie wątek krytykujacy samą nawet nazwę. Z pewnym zaskoczeniem stwierdziłem że nawet niewinna nazwa, tak adekwatna, biorąc pod uwagę przebieg drogi, niektórym naszym rodakom bardzo przeszkadza.

Uprzedzając zastrzeżenia - uważam, że nie można zamknąć tego tematu twierdzeniami, że 'wszędzie są ludzie prymitywyni'. Inne mniejszosci z żydowska na czele nie zamykają dyskusji takim stoickim stwierdzeniem, lecz walczą o swoje i domagaja się reakcji na każde przejaw dyskryminacji. Czy i my nie powinniśmy także bardziej nagłośnić tego tematu? -bo ten negatywny stereotyp i jawnie rasistowska niechęć wydaje sie być bardziej powszechna niż się uważa.

W związku z tym mam apel do socjologów - dajcie nam do ręki dowód, że to czego każdy z nas Kaszubów jakoś tam doświadcza w swoim prywatnym życiu jest zjawiskiem dostrzegalnym w wymiarze społecznym. Zróbcie więc drodzy socjologowie w końcu badanie nie tylko o tym jak Kaszubi postrzegaja samych siebie, ale o tym jak Kaszubów postrzegaja ich najbliżsi sąsiedzi. Może okazałoby sie w końcu że oficjalne komplementy o kaszusbkiej gospodarnosci skrywaja pod spodem potężną falę ksenofobicznej niechęci wyznawanej przez sporą cześć niekaszubskich mieszkańców Pomorza.

Może gdy sobie to uświadomimy, łatwiej nam będzie zrozumieć że nie jestśmy winni czyjejś nienawiści do nas i łatwiej będzie podnieść głowę i kark spod jarzma przytłaczajacego nas i niszczącego nas kompleksu.


----------------

m_narloch
wysłane dnia: 26.8.2009 9:17
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 23.4.2008
z: Łąg, Śliwice,Gdynia
Wiadomości: 39
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
1.Jasne, że jest to problem roli inteligencji, która odseparowana jest w pewien sposób od tzw. ludu. Sądzę jednak, że problemem ruchu regionalnego kaszubskiego jest wyłączne skupienie się na kwestiach regionalnych - ludzie potrzebują i poszukują reprezentantów swoich interesow ekonomiczno-społecznych, które są równie ważne jak potrzeby kulturalne. Kieyd czytałem o poczatkach ZK-P zwróciłem uwagę, że na spotkaniach organziacyjnych poszczególnych oddziałów akcentowano przede wszystkim tego rodzaju potrzeby.

2. O prześladowaniu Kaszubów pisałem dla pewnego portalu poświęconego tolerancji jeszcze w zeszłym roku, niestety nadal nie doczekałem się publikacji artykułu na ten temat (za to odpryskowo zainteresowałem redaktorkę akcentem kaszubskim w projekcie Gdańska Europejską Stolicą Kultury, a więc tak czy owak warto było). Jasne, że jeden artykuł niczego nie zmieni, ale o pewnych sprawach - praw osób homoseksualnych, promocji zrównania kobiet i mężczyzn trzeba mówić aż do znudzenia.

3. Chciałbym zwrócić uwagę, że na trochę konkurencyjnym forum kaszubskim -kafo.info problemy porzuszane na naszych-kaszubach, a więc ogólnie kulturalne są w ogóle nieobecne, tzn. że gros pracy i dyskusji nie trafia w potrzby społeczeństwa pomorskiego i to trzeba zmieniać, na ile każdemu sil i środków starcza.
WaldemarReksc
wysłane dnia: 27.8.2009 18:23
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany: 22.10.2005
z:
Wiadomości: 9
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
Szanowni Państwo !
Witam po mojej długiej nieobecności na tym forum.
Czy aby trochę z tą ksenofobią się nie przesadza ?
Był niedawno czas, gdy wszyscy lub prawie wszyscy rektorzy uczelni Trójmiasta byli Kaszubami i co ? i nic ? Było to czymś najzupełniej normalnym i nie musieli oni o to bynajmniej ,,walczyć".
Swego czasu napisałem, że chciałbym, aby Polska rządził gospodarny Kaszuba i - słowo ciałem się stało.
Donald Tusk jest najpopularniejszym politykiem w Polsce i jeżeli to ma być ksenofobia, to bądźmy wszyscy...ksenofobami.
A różne głupie wpisy na różnych forach internetowych to normalka, którą się nikt nie przejmuje, bo pisują tam różni pomyleńcy, albo-jacyś chłoptysie dla jaj i każdy pretekst żeby innym przywalić jest dobry.
Ja się nie obrażam, gdy ktoś nazwie mnie Litwinem czy Białorusinem, bo to nie są zwroty obraźliwe, za to kryje się za nimi tysiącletni los mojej Rodziny, o anglosaskich nota bene korzeniach.
Na dziś problemem numer jeden Kaszub nie są jakieś głupawe internetowe posty, tylko - słabnący ruch turystyczny na Kaszubach i zachęcam wszystkich do zastanowienia się, co z tym zrobić.
Serdecznie pozdrawiam
Waldemar Rekść
pienczke
wysłane dnia: 28.8.2009 8:11
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 31.5.2004
z: lasów Nowego Pomorza
Wiadomości: 310
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
Z całym szacunkiem, ale pozwolę sobie niezgodzić się z pańskim uspokajajacym tonem. Napisałem to zresztą w pierwszej wypiowiedzi, by nie zamykać dyskusji bagatelizowaniem. Lekeważenie problemu w oparciu o nieco demagogiczne argumenty z Pana Premiera, którego przecież wszyscy kochają nie zaprzeczą ukrywanej rzeczywistości - niechęci ludnosci napływowej na Pomorzu do Kaszubów.

Bardzo wyraźnie podkreśliłem i podkreślam, że w sprawie dyskryminacji mniejszosci etnicznych istnieje bardzo silne społeczne 'rozdwojenie jaźni" nazwijmy je może lepiej społeczna hipokryzją. Nie zaprzeczam, że w warstwie oficjalnej, publicznej nikt do dyskryminacji Kaszubów nie nawołuje, nie spotyka sie zadnych wypowiedzi polityków, dziennikarzy itp o ksenofobicznym charakterze - może tylko w niektórych środowiskach przekonanych o niemieckij inspiracji dla kaszubskiego regionalizmu albo wśród 'postępowców' którym nie podoba się kaszubska religijność.

Ale problem, powtórzę, nie leży w oficjalnej warstwie tylko w warstwie nieoficjalnej. W warstwie skrywanych acz nieoficjalnei wypowiadancyh przekonaniach o charakterze ksenofobicznym. W wyśmiewaniu nazwisk, akcentu, miejsca pochodzenia itd itp.

Zjawisko takiej hipokryzji zresztą wystepuje wszędzie na Zachodzie. Żaden polityk ani żaden obywatel, głośno w telewizji ani w gazecie nie powie że emigranci arabscy czy indyjscy są gorsi, głupsi czy niegodni zaufania. Ale jak wiem z własnego doświadczenia z tych krajów co innego sie mówi a co innego myśli i inaczej postępuje. Gdyby w hiper 'politycznie poprawnej' Francji było rzeczywiscie tak sielankowo jak to wynikałoby z politycznych haseł o multikulturowości i tolerancji, młodzi Arabowie z paryskich przedmieść nie mieliby po co palić samochodów i demolować sklepów.

Twierdzę, że ta sama hipokryzja ma miejsce w Polsce odnośnie Kaszubów - z uwzględnieniem proporcji, oczywiscie, ale ma.
Przy czym o ile na Zachidzie sojologowie w badaniach wchodzą głębiej pod przykrywkę politpoprawnych frazesów i badaja społeczna rzeczywistosć, u na na Kaszebach nikogo ta społeczna rzeczywistosć jak widać nie interesuje. Lepiej uspokoić sobie sumienie prostym: "Przesada".

Jako Litwinowi białoruskiemu o angielskich korzeniach, ja jako Kaszub moge Pana zapewnić, że to, że Pan jako Kresowianin nie spotkał się z dyskryminacją nie oznacza, że ja ani osoby z mojego najbliższego otozenia się z nią nie spotkały. Zapewniam też Pana, że temat nie istnieje tylko w nielicznych wypowiedziach internetowych. Internet przywołałem dlatego, że jest jedynym miejscem, gdzie ta ksenofobia wychodzi na powierzchnię i zostawia drukowane ślady. Zwykle takie nienawistne teksty wyrażane są w formie ustnej w gronie rodzinnym, przyjacielskim, nieoficjalnym. Słyszałem je nieraz i to dlatego, że Kaszubi nie maja czarnej skóry ani noszą pióroposzy dlatego wypowiadajacy takie pzre-sądy ludzie nie są świadomi, kto ich słucha. Ja od najmłodszcyh lat, wychowując się w niekaszubskim środowisku, takie poglądy słyszałem i niestety słyszę nadal. A teraz po prostu mogę przedsatwić internetowe, pisemne dowody a nie tylko własne subiektywne zeznania.

Apeluję o to, żeby nie zamiatać tego problemu pod dywan, tak jak się to działo i dzieje nadal i jak Pan zdaje się sugerować, lecz ujawnić go i mu zaczać przeciwdziałać. Uważam, że uporanie się z tą ksenofobiczną postawą ma kluczowe znaczenie nie tylko dla pielęgnowania kaszubskiej tożsamosci ale także dla właściwego kształtu demokracji w polskim społeczeństwie.


----------------

mapa
wysłane dnia: 29.8.2009 22:37
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany: 16.1.2009
z:
Wiadomości: 16
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
Doprawdy ciekawa teza. Ruch kaszubski nie może się rozwijać, przez "polską ksenofobię i de facto rasizm".
Ja niewątpliwie należę do polskich ksenofobów, a de facto, jak się okazuje także i do rasistów. I już po tym poście zacząłem się czuć winny, że Kaszubi mają kompleksy. Nie wiem, jak te swoje winy mógłbym odkupić, może wreszcie nauczę się mówić po kaszubsku?
A tak na poważnie. To już do tego doszło, że za swoje niepowodzenia zaczynacie obwiniać innych? Czy naprawdę nie stać Szanownych Państwa na bardziej pogłębiona diagnozę swoich bezowocnych wysiłków? Czy przypadkiem nie jest tak, że Kaszubom po prostu nie za odpowiada Wasza wersja budowy kaszubskiej tożsamości, która sprowadza się do próby ich sztucznej seperacji od reszty Narodu Polskiego?
Alicja
wysłane dnia: 29.8.2009 23:07
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 16.1.2005
z: 3miasto
Wiadomości: 525
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
częściowo zgoda
Kaszubom (masom) raczej nie odpowiada
- działalność ruchu kaszubskiego polegająca na oderwaniu się od realiów społecznych (społeczno-ekonomicznych) ku literaturze do której masy i tak nie mają dostępu z racji ograniczonych nakładów owej literatury :D
- folkloryzacja i skansenizacja oraz gombrowiczowskie upupianie
- upolitycznianie organizacji kaszubskich
Kaszubi niestety (stety?) są bardzo praktyczni....


----------------
Ścinanie Kani na DVD
Kaszubski Socjalistyczny Portal Informacyjny

http://a2.mukor.net

Romk
wysłane dnia: 30.8.2009 20:41
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 6.1.2009
z: powiat sztumski
Wiadomości: 22
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
Cytat:
Wysłany przez Alicja dnia 29.8.2009 23:07:25

częściowo zgoda
Kaszubom (masom) raczej nie odpowiada
- działalność ruchu kaszubskiego polegająca na oderwaniu się od realiów społecznych (społeczno-ekonomicznych) ku literaturze do której masy i tak nie mają dostępu z racji ograniczonych nakładów owej literatury :D
- folkloryzacja i skansenizacja oraz gombrowiczowskie upupianie
- upolitycznianie organizacji kaszubskich
Kaszubi niestety (stety?) są bardzo praktyczni....

Zgoda
sgeppert
wysłane dnia: 30.8.2009 21:03
Dobrzińc Najich Kaszëb
Zarejestrowany: 17.6.2003
z: 索波特
Wiadomości: 1608
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
Cytat:
Kaszubi niestety (stety?) są bardzo praktyczni....

Praktyczność sama w sobie nie jest ani dobra ani zła. Zależy jakiej idei służy. Praktyczni byli olęderscy osadnicy, w imię przekonań religijnych budujący kanały i poldery na Żuławach, praktyczny też był, opisany przez mojego znajomego, bytowski Kaszuba prezentujący swoją filozofię życiową ZZW - zarobić, zjeść, wypić. I każdy uzyskał swoje - Kaszuba jeździł na saksy na Żuławy i miał na swoje jedzenie i picie (przy okazji nawet sprowadził "Kaszubskie Nuty", co odnotował Gulgowski), a żuławscy mennonici i ich następcy pomnażali bogactwo, mając dzięki temu czas i środki na rozwijanie kultury. Dzięki temu dla Kaszubów mową "wysoką" stał się niemiecki (dziś polski), a kaszubski dla dawnych i obecnych mieszkańców Żuław - nie.


----------------
Stanisław Geppert

pienczke
wysłane dnia: 31.8.2009 8:16
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 31.5.2004
z: lasów Nowego Pomorza
Wiadomości: 310
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
Oczywiście najłatwiej uporać się z niewygodnymi faktami drwiną. To niewątpliwie poprawia Panu humor.

Z tym, że gdyby dobrze Pan zrozumiał wpisy wyżej, to zauważyłby Pan, że problemem nie jest tu żadne lansowanie takiej czy innej wersji kaszubskiej tożsamości a skarga na polską ksenofobię jako taką. Nie ma to żadnego związku ani z ruchem regionalnym i jego brakiem skuteczności, ani tym bardziej z narodowścią, ani z obwinianiem innych o własną nieudolność.

Temat dotyczy kaszubskiego kompleksu - zjawiska oczywistego dla każdego kto Kaszuby choćby pobieżnie zna. Kompleks zawsze ma też przyczyny zewnętrzne i w przypadku Kaszubów o tych zewnetzrnych sie, dyplomatycznie milczy. Tak sie Pan do tego milczenia przyzwyczaił, że teraz odrebny pogląd nie mieści się Panu w głowie.

O własną nieudolnosć Kaszubi -działacze obwiniają się ( a właściwe nie się, lecz Kaszubóa -niedziałaczy) właśnie za bardzo, szukając winy zanikania tożsamosci w Kaszubach - że bierni, że nieufni itditp. Tymczasem z niewiadomych powodów nikt nie podnosi oczywistej sprawy - Kaszubi zyja wśród otoczenia, wsród coraz liczniejszych niekaszubskich sąsiadów, którzy jak widać na Panskim przykładzie lekceważąc Kaszubów nie mają sobie nic do zarzucenia.

I zupełnie poważnie, to powinien sie Pan, jeżeli oczywiscie nie jest Pan Kaszubą, w miarę możliwosci zapoznać z językiem kaszubskim. Na pewno dzieki temu zrozumiałby Pan lepiej krainę w której Pan żyje.


----------------

mapa
wysłane dnia: 31.8.2009 13:50
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany: 16.1.2009
z:
Wiadomości: 16
Re: Kaszubski kompleks a polska ksenofobia
pienczke: "gdyby dobrze Pan zrozumiał wpisy wyżej..."
Ależ oczywiście doskonale Pański wpis rozumiem. Skarży się Pan na "na polską ksenofobię jako taką". Ksenofobię, która powoduje "kaszubski kompleks". Tak zarzut ksenofobii i rasizmu, brakuje mi jeszcze antysemityzmu i homofobii, to jest rzeczywiście bardzo poważny zarzut. Wszystko tłumaczący, zwłaszcza własną słabość.
Ale muszę przyznać, że historia emancypacji narodów, pełna jest zarówno ich kompleksów jak i ksenofobii narodów dominujących. A jednak emancypacja się dość często udawała. Tylko jakoś Kaszubom nie wychodzi. Widać ta nasza polska ksenofobia jest wyjątkowo niebezpieczna.
Ale może na tę sprawę należy spojrzeć z zupełnie innej perspektywy? Co tak naprawdę jest ta kaszubska "odroda"? Staranie o zachowanie kultury, języka tradycji? Czy może budowa kaszubskiej świadomości narodowej? Bo z moich rozmów z Kaszubami wychodzi, że hasła maksymalistyczne, separatystyczne właśnie od kaszubskości ich odpychają. Po prostu z taką jej wersją nie chcą mieć nic wspólnego.
Może więc jest tak, że Szanowni Państwo mają obraz Kaszubów innych niż są oni w rzeczywistości. Może jest tak, że wbrew Waszym staraniom, Kaszubi po prostu nie chcą być narodem? Może to nie owa polska ksenofobia, ale Wasz irracjonalizm praktycznych Kaszubów, do kaszubskiej aktywności zniechęca?
Jeszcze jedno, ma Pan dużą łatwość czynienia innym zarzutów, to taka widać Pańska licentia poetica. Mam jednak prośbę, niech Pan nie imputuje mi rzekomego lekceważenia Kaszubów. Owszem nie ukrywam ironii w stosunku do Pańskich wynurzeń, ale bynajmniej nie może to stanowić podstawy do twierdzeń, o moim rzekomym lekceważeniu Kaszubów.
PS. Żeby było jasne nie mieszkam na Kaszubach. A język kaszubski , zwłaszcza w piśmie jestem w stanie zrozumieć.
(1) 2 »
| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Top

 
Wyróżnienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002