Forum
Losowe zdjęcie
VII Zjazd Kaszubów  10
Pomerania
Wygląd strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej

Strona główna forum
   Historia
     Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska

| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Koniec
Nadawca Wątek
bcirocka
wysłane dnia: 5.4.2011 14:25
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 10.12.2004
z: Przodkowo
Wiadomości: 530
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Drogi Przedmówco,
na naszej stronie jest miejsce dla wszelkich wizji Kaszub i świata - z prawej, z lewej, ze środka. Zapraszamy do wypowiadania się i współtworzenia portalu wszystkich, dla których Kaszuby i szerzej, Pomorze, są ważne, niezależnie od tego, jaką partię polityczną popierają, jakie mają przekonania religijne itd.
Jesteśmy otwarci na dyskusję i wymianę poglądów - warunek jest tylko jeden, niełamanie obowiązującego w Polsce prawa i jeśli to możliwe, także przestrzeganie tzw. dobrych obyczajów.
Nasze Kaszuby nie zamierzają być ani lewicowe, ani prawicowe, ani centrowe - ale, powtórzę to raz jeszcze: jest u nas miejsce dla przedstawicieli wszystkich tych opcji.
Jark
wysłane dnia: 5.4.2011 14:38
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 12.2.2004
z: Wiôldzi Kack
Wiadomości: 578
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Podpisuję się pod tym obiema rękami (lewą gorzej, bo mam mniej wprawną).

Na marginesie:
Konfrontowanie różnych wizji choćby w internetowej dyskusji, pokazuje że żadna ze stron nie ma monopolu na absolutną prawdę i jedyne prawdziwe widzenie Kaszub czy Pomorza. I to jest dobre, bo rzeczywiście obywatelską społeczność buduje się w dyskusji a nie celebrowaniu rytuałów (prawych, lewych, martyrologicznych czy gejowskich). I o taką pomorską społeczność chcemy się starać jako lokalny portal.
CzDark
wysłane dnia: 5.4.2011 16:57
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 24.5.2004
z: Biebrznicczi Młin
Wiadomości: 1133
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
>>Kolega szanowny, były administarator, sugeruje, że Nasze Kaszuby prezentują lewicową wizję Kaszub?

Mie szło le ò to jëż PiS òstôł nazwóny "prawicą", chòc to je lewicowô partëjô; dejologicznie to je dzeckò przedwòjnowégò PPSu

...że coś im w bankach nie sztymuje, Że gdzieś zwęszyli kasy pełne Lub upatrzyły tłuste szuje Cło jakieś grubsze na bawełnę.” pisał 80 lat temu w wierszu „Do prostego człowieka” Julian Tuwim. I miał absolutną rację. „Sanacja”, okupująca wtedy ziemie polskie, była obrzydliwym ustrojem. W gębach nic, tylko „patriotyzm” i „wiara nasza katolicka” - w rzeczywistości pazerność sanatorów, tylko patrzących, jak (nowe podatki? cła?) wyrwać człowiekowi dodatkowe pieniądze, zmarnować je i rozkraść. Czy wiecie Państwo, że wtedy sprzedawano do Anglii polski cukier po 15 groszy – a w Polsce utrzymywano monopolową cenę 1 zł!!?! A reżymowe pieski naszczekiwały: „Matko! Nie żałuj dziecku cukru!”. Melchior Wańkowicz za hasło: „Cukier krzepi!” dostał jako premię 8-miesięczne zarobki robotnika!!! Dokładnie taki ustrój chce w Polsce wprowadzić WCzc.Jarosław Kaczyński. A reżymowe media mówią, że jeśli nie chcecie u władzy tych ponurych typów, chcących wyzyskiwać Polaków metodą przedwojenną – to możecie wybrać tylko „Europejczyków”, federastów. O, ci są zupełnie inni. Zupełnie. Nowi ONI są nowocześni. Zamiast wciskać Polakom siedem razy droższy cukier, wciskają trzy razy droższą benzynę. I wcale nie namawiają: „Kupuj paliwo i jedź” - bo wiedzą, że i tak musimy je kupić... Inna sprawa, że dzięki UE cukier też jest droższy niż mógłby być (ale tylko trzykrotnie...). A taki p.Andrzej Lepper jeździ po bazarach i tłumaczy, że ceny są za niskie!!! Podatkami i cłami obłożone jest już wszystko, co tylko można – więc ONI wpadli na nowy, twórczy pomysł: obłożyli podatkiem... dwutlenek węgla! I pod pretekstem „walki z globalnym ociepleniem” inkasują za to setki miliardów eurosów! Jest to oczywisty absurd – ale ściągane pieniądze są realne... … i BARDZO DUŻE! Największe pieniądze ściąga się jednak od naiwnych pod pretekstem „opieki nad biednymi” (kobietami, dziećmi, niepełnosprawnymi – niepotrzebne skreślić). Popatrzcie Państwo na tłuste pyski tych szuj, które „walczą z biedą”... Popatrzcie na ekrany telewizorów: tym, co „walczą z bezrobociem” doskonale się powodzi. Mają posady... I w życiu nie dopuszczą do tego, by bezrobocie zmalało do normalnych rozmiarów – bo wtedy nie byłoby z czym walczyć i straciliby dobrze płatne posady. W Grecji ten system zbankrutował... i co? Zmniejsza się zasiłki – natomiast liczba „opiekunów” nie została zmniejszona, a ich pensje nie zostały zredukowane!!! Bo, przypominam, cała ta „polityka socjalna” służy tylko jednemu celowi: ściągnąć od naiwnych jak najwięcej pieniędzy – a przy okazji poupychać na państwowych posadach jak najwięcej krewnych-i-znajomych. „Sanatorzy” ściągali pieniądze pod pretekstem „obrony Ojczyzny”. Pierścionki i obrączki składane wtedy przez naiwnych na Fundusz Obrony Narodowej do dziś są znajdywane w rodzinach rozmaitych „sanatorów”. Pieniądze z potwornych, najwyższych wtedy na świecie, podatków, zostały rozkradzione i zmarnowane. Narodowy socjalizm Hitlera gospodarczo był równie głupi, jak „sanacja” – ale przynajmniej tych pieniędzy nie rozkradano, tylko naprawdę kupowano broń. W efekcie po dwóch tygodniach było po wojnie. Władza federastów skończy się tak samo. Unię Europejską, państwo niesłychanego wyzysku i marnotrawstwa, wykończą muzułmanie – albo może Chińczycy.. Ale czy musicie Państwo wybierać między Starymi Złodziejami, a Młodymi Bandytami? Kandydatów do prezydentury jest dziesięciu – nie dwóch, jak usilnie wmawiają ONI. I przynajmniej w I turze pokażcie, że Wam się ten wyzysk nie podoba!

zez:

http://korwin-mikke.pl/angora/zobacz/tacy_i_owacy__ale_oni/28466


----------------
Zdrzë: Peccunia non olet (Piniądz nie smierdzy)

Kmicic
wysłane dnia: 5.4.2011 17:11
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 12.2.2011
z: Chònice
Wiadomości: 577
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Uważam, że prezes świadomie i celowo mówi, uznając kaszubskośc za formę polskości. Na pewno ma w tym jakiś "interes". A tak na marginesie: Pan Profesor J. Borzyszkowski też kiedyś w audycji "Na bôtach ë w bòrach" powiedział "...kaszubski, to też polski...(chodziło o język kaszubski). Oczywiście nie usprawiedliwia to w najmniejszym stopniu takich a nie innych zachowań prezesa.


----------------
Tadeùsz

CzDark
wysłane dnia: 5.4.2011 17:23
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 24.5.2004
z: Biebrznicczi Młin
Wiadomości: 1133
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Kaczyńsczi blós pòwtôrzô to co przed wòjną gôdalë "sanatorzë". Przed wòjną to doch juwerno bëło. Są docydżi jëż to béło skùtkã tegò jëż westrzód "sanatorów", a wiele wskazëje jëż sóm Piłsudsczi béł miemiecczim kònfideńtã. Téj sżło ò to bë Szlązacë ë Pòmòrzónié naczãlë niezgarac pòlsczé państwò (kò Piłsudsczi zamknął w sôdze Korfantégò). Lëze co mòglë ò tim wiedzec òstalë wierã zabicy przez przedwòjnową pòlską bezpiekã. Sóm Piłsudsczi miôł rzekłe "Śląsk nie powinien należeć do Polski", a òfensywã proc bòlszewikom to òn naczął w nôlëchszim mòmeńce òbczôs plebiscytów w Prësach. Pòmòrzónié,Wiôlgòpòlôsze ë Szlązacë przed wòjną w stolëmnym dzélu mielë niezgarã do Piłsudsczégò ë "sanatorów".


----------------
Zdrzë: Peccunia non olet (Piniądz nie smierdzy)

pienczke
wysłane dnia: 6.4.2011 12:20
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 31.5.2004
z: lasów Nowego Pomorza
Wiadomości: 310
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Dziękuję Adminowi za głos w sprawie i za pośrednią obronę przedsatwiciela mniejszości papuaskiej na NK. Żeby faktycznie portal był miejscem prezentacji pluralistycznych opinii pozwolę sobie nie tylko poprzestać na niewinnej drwinie z rytualnego oburzanka, ale żeby nie rozpuszczać sprawy w kwestiach estetycznych faktycznie dodam jeszcze coś ad rem. Żeby nie było że niepoważny dzikus tylko jątrzy.

Rzecz dotyczy w istocie dwóch zdań. Przedmiotowy cytat przedstawiła już red Cirocka. Przypomnę ten cytat z innego źródła:
"istnieje wiele przesłanek, by twierdzić, że kategoria Narodu nie jest podnoszona w programach i zasadniczych wystąpieniach przedstawicieli PO, choć mówi się tam o Polakach czy pozycji Polski. Z drugiej strony PO w swoim przekazie mocno podkreśla znaczenie regionalizmów, czego szczególnym przykładem jest ostentacyjne akcentowanie przez Donalda Tuska swojej kaszubskości".



Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,9363030,Prezes_PiS__Tusk_ostentacyjnie_kaszubski.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f39f89e9a462eb4&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&ackData[id]=1&width=120#ixzz1Iii8lLmX”
Reakcją na to zdanie było stymulowane „medialnym huczeniem” oburzenie na forum byłego administratora a w sferze publicznej różnych osób w tym senatora PO Kleiny.
S. Geppert pisze: Wokół Śląska zrobił się potężny raban. Kaszubi, identycznie potraktowani przez największą partię opozycyjną (...) siedzą cichutko".
Senator Kleina stwierdził:
„Po raz kolejny PiS dzieli Polaków na tych prawdziwych i zakamuflowanych, na godnych i ledwie tolerowanych, na swoich i obcych. Kategorycznie sprzeciwiam się stygmatyzowaniu przedstawicieli mniejszości etnicznych jako obywateli drugiej kategorii oraz sugestiom, iż dążą oni do szkodzącej Polsce autonomii. To rodzaj dyskryminacji, którym Kaszubi poddawani byli także podczas zaborów i w okresie PRL. Kaszubi przez stulecia prześladowani byli za przywiązanie do języka, kultury i tradycji. Okazuje się, że także i dziś przyznanie się do swej tożsamości, kultywowanie kultury i tradycji może być – według polityków PiS – niepotrzebne, a wręcz szkodliwe dla Polski.
Za http://www.gazetakaszubska.pl/9928/senator-kleina-o-raporcie-pis

Moim zdaniem oburzenie to jest skrajnie przesadzone a przez to śmieszne i irytujące jak każda przesada..

Pozwolę sobie na analizę inkryminowanego cytatu tak jak go rozumiem.

Po pierwsze ocenianym podmiotem jest PO. (A nie Kaszubi). Partia rządząca jest tutaj podejrzewana o niespójność w swoim stosunku do kategorii narodu (polskiego rzecz jasna). Tekst zarzuca przedstawicielom partii rządzącej że co prawda zdarza im się mówić o Polsce i Polakach ale jest to wyjątek wobec podstawowej postawy wyrażonej brakiem kategorii Narodu w „programach i zasadniczych wystąpieniach przedstawicieli PO”. Do tego, twierdzi tekst, PO mocno w swoim przekazie podnosi znaczenie regionalizmów. Jako przykład takiego mocnego podkreślania podane jest „ostentacyjne akcentowanie przez D.Tuska swojej kaszubskości”
Moim zdaniem tekst można streścić następująco:
„Są podstawy do sądu, że PO lekceważy kategorie narodu w swoim programie. Co prawda członkowie partii PO mówią o Polsce i Polakach ale z drugiej strony podkreślaja regionalizmy tak jak np. sam Tusk, który „ostentacyjnie podkreśla swoją kaszubskość”
Dalsze zdania podają dalsze przykłady odnoszące się wyłącznie do współpracy politycznej PO z Ruchem Autonomii Śląska oraz działalnością p Kutza.

No i teraz komentarz
Gdzie w tym tekście jest dzielenie Polaków na lepszych i gorszych ? Gdzie jest obrażanie Kaszubów? Gdzie sugerowanie że kaszubi dążą do autonomii? Co w tym tekście jest takiego co by powodowało, że, jak głoszą liczne tytuły prasowe i internetowe, „Kaszubi domagają się przeprosin”? Senator Kleina jako członek skrytykowanej partii się być może domaga, ale nie wiem dlaczego uważa że wszyscy Kaszubi zostali ta wypowiedzią stygmatyzowani jako obywatele drugiej kategorii?
Nie uważam przy tym, żeby tekst z raportu PIS był godny pochwały. Faktycznie Kleina ma rację w tym zakresie że cytat zdradza pewien sposób myślenia, który przepojony jest lękiem o sytuację polskości rozumianej w kategoriach narodowych w ich wąskim znaczeniu. Ale pamiętajmy że jest to krytyka PO i - nie wprost -Tuska, któremu zarzuca „ostentację” ale nie samą kaszubskość. Nie zgadzam się z raportem PiS w tym zakresie w jakim regionalizm uważa za zagrożenie dla polskości. Widać tu kongresówkowe pochodzenie autorów tekstu i swoistą bo wewnątrznarodową ksenofobię. Ale są to rzeczy których raczj najwyżej można się domyślać z kontekstu Anie wyrażone wprost w tym tekście.
Tekst w zakresie w jakim niepotrzebnie odnosi się do kaszubskości Tuska osobiście mi się nie podoba. Ale przeprosin się nie domagam, gdyż nie zostałem obrażony a Kaszubą jestem (statystycznie rzecz biorąc) tak samo jak senator Kleina.
Członkowie rządu PO i Tusk faktycznie mają prawo poczuć się skrytykowani. Ale dlaczego od razu z tego powodu Kaszubi mają domagać się przeprosin albo nie „siedzieć cichutko”?
Moim zdaniem trzeba mieć łatwość nadinterpretacji albo dużo złej woli, żeby z tego tekstu wyczytywać obelgi wobec Kaszubów albo żeby uważać że zostaliśmy potraktowani identycznie jak Ślązacy. Cały tekst jest krytyką PO a nie Kaszubów. Tak więc wypowiedź p. Kleiny moim zdaniem należy czytać jako czysto polityczną wypowiedź w interesie jego partii politycznej a nie Kaszubów. Jest to bowiem deprecjacja tekstu krytycznego dla PO w tym miejscu tego tekstu w który ten tekst jest niewątpliwie kontrowersyjny. Uderza się więc w drobną część aby zdeprecjonować całość. Jest to metoda argumentacji w stylu- „Nie możesz mieć racji bo masz brudne skarpetki”
Pomijając już fakt że medialne nadymanie oburzenia, jest prawdopodobnie kolejnym „piarowym” zagraniem PO obliczonym na odwróceniu uwagi od merytorycznej strony raportu PIS i zawartej tam druzgocącej krytyki rządów PO w ważniejszych sprawach niż stosunek do regionalizmu. Tym samym możliwy jest także poglądu, że jeśli ktoś dzisiaj instrumentalnie posługuje się Kaszubami (i Ślązakami) a tym samym dzieli Polaków jest to PO, które zrobiło sobie z Kaszubów argument do walenia w opozycję dla jakichś tam celów, które są strategom PO znane.
Podejrzewam to tym bardziej, że gdy kilka dni temu w sferze publicznej miasta Gdańska doszło do aktów wandalizmu noszących znamiona nienawiści etnicznej a także erupcji noszących takie znamiona wypowiedzi w Internecie z polityków PO jasno potrafił postawić sprawę jedynie Paweł Adamowicz. Senatora Kleiny na linii frontu wtedy, o ile mi wiadomo, nie było podobnie jak innych wielce teraz oburzonych.



----------------

sgeppert
wysłane dnia: 7.4.2011 7:54
Dobrzińc Najich Kaszëb
Zarejestrowany: 17.6.2003
z: 索波特
Wiadomości: 1608
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Senatora Kleiny na linii frontu wtedy, o ile mi wiadomo, nie było

Dziękuję za przykład wspierający tezę, że Kaszubi czasami pamiętają o swojej godności, a o korzyści - zawsze.

Bo moją intencją było zwrócenie uwagi przede wszystkim na Kaszubów, nie na prezesa. Na to, jak Kaszubi reagują, gdy podczas ustawki, banda Łysych i banda Garbatych walczą ze sobą przy użyciu szczątków ich dziadków.


----------------
Stanisław Geppert

bcirocka
wysłane dnia: 7.4.2011 8:14
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 10.12.2004
z: Przodkowo
Wiadomości: 530
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Pars pro toto? To niebezpieczna figura retoryczna, Szanowny Przedmówco.
Łatwo przez takie uproszczone oceny wzbudzać silne emocje... Nie ma wówczas miejsca na racjonalne argumenty, na rzeczową dyskusję.

sgeppert
wysłane dnia: 7.4.2011 20:28
Dobrzińc Najich Kaszëb
Zarejestrowany: 17.6.2003
z: 索波特
Wiadomości: 1608
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Raczej pars ad totum, po polsku kamyczek do ogródka.

Wiem, że uogólniam, mam jednak nadzieję, że uczestnicy / czytelnicy tej dyskusji też mają poczucie konwencji publicystycznej, nie naukowej.

Szanowna Pani Moderator, ja już nie jestem zobowiązany do zachowywania tu powściągliwości i bezstronności


----------------
Stanisław Geppert

bcirocka
wysłane dnia: 7.4.2011 21:37
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 10.12.2004
z: Przodkowo
Wiadomości: 530
Re: Prezes Kaczyński a sprawa kaszubska
Mój tytuł brzmi Nieodrywalna ;) To obok sgepperta widnieje napis Moderator :)

Oglądałam dziś na stronie ZKP program telewizyjny "Dzień Dobry TVN" (nie jestem pewna tytułu), w którym Jolanta Pieńkowska i jakiś dziennikarz (raczej małomówny) rozmawiali ze Ślązakiem i Kaszubą o sprawie omawianego w tym (naszym) wątku raportu PiS o stanie RP. Co mnie zainteresowało: to, że Pieńkowska utrzymywała, jakoby w raporcie o bycie "zakamuflowaną opcja niemiecką" podejrzewano nie tylko Ślązaków, ale i Kaszubów - cóż, fakty już nie są ważne, wytworzyła się miejska legenda... To nic, że w raporcie tak się o Kaszubach nie mówi, grunt, żeby program "się kleił" (chyba że pani redaktor po prostu owego raportu nie czytała, ale czy o coś podobnego można by podejrzewać profesjonalistkę?).
Druga sprawa, która mnie zaciekawiła: dobór rozmówców. Ślązaków reprezentował niezły kabareciarz, co gwarantowało, że będzie zabawnie, Kaszubów - wspaniały sportowiec, będący jednocześnie dystyngowanym mężczyzną w średnim wieku. I jeszcze: Ślązak od wielu pokoleń (w programie mówiący, trochę, po śląsku), Kaszuba w pierwszym pokoleniu (deklarujący, że rozumie język kaszubski, choć nim nie mówi).
Dobrze przemyślany dobór gości - celowo bardzo zróżnicowanych? Przypadek, byli "pod ręką"? A może ktoś dostrzega jeszcze inne przyczyny takiego zestawu osób? Ha, i ja mogę mieć spiskową wizję dziejów! ;)
« 1 2 (3)
| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Top

 
Wyróżnienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002