Forum
Losowe zdjęcie
jez. k. Młinka
Pomerania
Wygląd strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej

Strona główna forum
   Sprawë
     Kosowo a sprawa kaszubska

| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Koniec
Nadawca Wątek
thoppegdynia
wysłane dnia: 28.2.2008 21:28
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany: 28.2.2008
z:
Wiadomości: 1
Kosowo a sprawa kaszubska
A co ze sprawą Kosowa i Bielanki ma profanacja hymnu polskiego i kaszubskiego, na którą sobie pozwala autor.
Z najwyższym niepokojem obserwuję jak na łamach "Pomeranii" nr 2/2008 (patrz artykuł Remanent) oraz portalu nasze kaszuby ten sam autor ośmiesza najświętsze wartości Kaszubów, do których między innymi należy nasz hymn. Ciekawe czy autor robi to sam od siebie, czy go ktoś inspiruje a może nawet mu za to płaci?
Jako Kaszubka i członek ZKP protestuję przeciwko obrażaniu moich uczuć patriotycznych. Proszę autora, żeby ten nieudolny bełkot wyciszył i zajął się sprawami, które będą służyły Kaszubom a nie ich deprecjonowały w oczach opinii publicznej
slowk
wysłane dnia: 28.2.2008 22:23
Współtworzę ten serwis
Zarejestrowany: 31.5.2007
z: Lëzëno/Wejrowò
Wiadomości: 140
Re: Kosowo a sprawa kaszubska
Niestety to racja.
CzDark
wysłane dnia: 28.2.2008 23:22
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 24.5.2004
z: Biebrznicczi Młin (Kòrkôcze)
Wiadomości: 1133
Re: Kosowo a sprawa kaszubska
>>Proszę autora, żeby ten nieudolny bełkot wyciszył i zajął się sprawami, które będą służyły Kaszubom a nie ich deprecjonowały w oczach opinii publicznej

Mer rëba lecë z żochã; żëwô rëba bieżë pòd żoch

>>Z najwyższym niepokojem obserwuję jak na łamach "Pomeranii" nr 2/2008 (patrz artykuł Remanent) oraz portalu nasze kaszuby ten sam autor ośmiesza najświętsze wartości Kaszubów, do których między innymi należy nasz hymn.

Nic ò tim nie wiem bë TŻP wëszczerzôł sã z kaszëbsczégò himna jaczim wedle niegò a wikszoscë môłdëch Kaszëbów jaczi dzejają dlô Kaszëbsczi je "Zemia rodnô".

Jô wiem, jëż Wa môce wiele zrobioné dlô Kaszëbsczi, ale człowiek mùszi mëszlec, a nie jic jak kóń z klapkama na òczach. Tak nie dońdzemë do prôwdë.


----------------
Zdrzë: Peccunia non olet (Piniądz nie smierdzy)

goch
wysłane dnia: 29.2.2008 12:34
Współtworzę ten serwis
Zarejestrowany: 5.8.2004
z: Czersk- Słupsk - Borowy Młyn
Wiadomości: 147
Re: Kosowo a sprawa kaszubska

Nic ò tim nie wiem bë TŻP wëszczerzôł sã z kaszëbsczégò himna jaczim wedle niegò a wikszoscë môłdëch Kaszëbów jaczi dzejają dlô Kaszëbsczi je "Zemia rodnô".



*
Oto jeden z wielu z najdelikatniejszych przykładów

( powtarzany Gebelsowską metodą - zawsze i przy każdej okazji)

wyszczerzania się…przez TPŻ jednego z

„wikszoscë môłdëch Kaszëbów jaczi dzejają dlô Kaszëbsczi…”


NOWY HYMN KASZUBSKI:

Marsz, marsz Derdowski przez lasy i wioski
Niech nas poprowadzi ks. Z. Kulwikowski.
Przejdziem Noteć, przejdziem Wisłę,
Będziem Polakami a nie Kaszubami!


*
Jô wiem, jëż Wa môce wiele zrobioné dlô Kaszëbsczi, ale człowiek mùszi mëszlec, a nie jic jak kóń z klapkama na òczach.

O co chodzi …czy , „jako jeden z starych koni z klapkami na oczach…” mam się obrazić…zostawić zabawki by… gzube moglebe se pobawec

O nie!!! Nie ze mną Bruner (rzy) te numery … póki mam na tyle sił podtrzymywanych wiarą w słuszność tego co robię…mimo opluwania …pozostanę nie pozwolę popsuć tego co wiekami robili nasze Starki…

*
Tak nie dońdzemë do prôwdë…

O jaką prawdę chodzi…
Bowiem tytuł wywołanej dyskusji brzmi: Kosowo a sprawa Kaszubska….

Czy nie daj Boże czy to jakaś analogiczna mrzonka, ujawniająca jakieś nadzieje na „Kaszubskie Kosowo…” np. dlatego że rządowi Kaszubi maczali palce w uznaniu „niepodległości tej prowincji”.

Jak swojsko brzmią niektóre tytuły prasowe : Kosowo to Serbia ….

…niczym z Sychty

Kaszuby nie należą do Polski
Kaszuby są Polską


A może to nie jest prawdą…?

A może by tak dla Nowych Kaszub zaanektować np. Rostok…!

*

Zbigniew Talewski/ Stara kaszubska szkapa.
Z Słupska/Zaborów /Gochów


----------------
„Nigde do zgube
Nie przyńdą Kaszube
Marsz, marsz za wrodziem!
Me trzymome z Bodziem..."
(H. Derdowski – Hymn
Kaszubski)
Pisownia m.in. za "Muzyka Kasz...

CzDark
wysłane dnia: 29.2.2008 17:17
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 24.5.2004
z: Biebrznicczi Młin (Kòrkôcze)
Wiadomości: 1133
Re: Kosowo a sprawa kaszubska
>>Oto jeden z wielu z najdelikatniejszych przykładów
( powtarzany Gebelsowską metodą - zawsze i przy każdej okazji)

Jeden naczidłi drëdżémù ùriwô

Chto wiedno pisze:

"„Nigde do zgube
Nie przyńdą Kaszube
Marsz, marsz za wrodziem!
Me trzymome z Bodziem..."
(H. Derdowski – Hymn
Kaszubski)
Pisownia m.in. za "Muzyka Kasz..." ???

Króm tegò jô proszã nie jinsynuòwac kòmùs tegò co chtos nie rzek. Co bëło pisóne ò Kòsowie je tuwò:

http://www.naszekaszuby.pl/modules/news/article.php?storyid=1552

A żlë jidze ò Kòsowò to Waji gôdanié je bùten szëkù:

W Kòsowie (ë w Metochijë; ò ti drëdżi krôjnie sã nie pisze) autochtonama w ùprocëmnienim do Albańczików są Serbòwie (chòcle miono Kòsowa jaczi pòchòdzy òd słowiańsczégò miona ptôcha- 'kòsa' ë jiné miona sedlëszczów w ny prowincëji). W Pòmòrsce autochtonama są Pòmòrzóni (Kaszëbi), a nie Pòlôsze.


----------------
Zdrzë: Peccunia non olet (Piniądz nie smierdzy)

marcinlezmik
wysłane dnia: 2.3.2008 20:35
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 5.6.2007
z: Roczicënë-Nyjow, Wiôldżé Roczitczi
Wiadomości: 31
Re: Kosowo a sprawa kaszubska
Dokładnie, moim hymnem jest "Zemia rodnô".
I w żaden sposób nie czuję się obrażony przez TŻP, a nawet powiem więcej, dobrze że są w naszym środowisku tacy świadomi ludzie.
tczewianin
wysłane dnia: 3.3.2008 0:32
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 17.7.2003
z: Pietzkendorf-Müggau
Wiadomości: 779
O tzw. hymie kaszubskim raz jeszcze
Szanowna Pani Tereso Hoppe!

Ja też jestem Kaszubą oraz członkiem ZKP. Przyznam, że czuję się nieswojo, gdy słyszę, iż hymnem kaszubskim jest piosnka śpiewana przez konia w utworze o charakterze humorystycznym. Jeśli już miałbym wybierać pośród utworów o tym charakterze, to zdecydowanie preferuję "Always Look On The Bride Side Of Life".

Moje uczucia patriotyczne obrażają takie zwroty jak "polska mowa" w odniesieniu do języka kaszubskiego, a uczucia religijne: "polska wiara" w odniesieniu do chrześcijaństwa. Mam więc serdeczną prośbę, aby zamiast nakazywać i zakazywać podjęła Pani próbę przedstawienia swoich argumentów, gdyż to pokaże opinii publicznej, iż my Kaszubi jesteśmy społeczeństwem demokratycznym, pluralistycznym i dojrzałym do tego, by rozmawiać na najtrudniejsze tematy.

Pozdrawiam
Tomasz Żuroch-Piechowski

PS Ma Pani rację - piszę za pieniądze. Pisaniem za darmo się brzydzę, podobnie jak innymi formami wyzysku intelektualnego. Ponieważ większość czasopism, w których publikuję dotowana jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za mój bełkot płacą podatnicy - także Pani, za co niniejszym uprzejmie dziękuję. TŻP


----------------
----------------------------------------------------------------
- Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
- Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

(Józef Piłsudski do hr. Skarżyńskiego)

iwona
wysłane dnia: 6.3.2008 15:56
Stały bywalec
Zarejestrowany: 23.7.2005
z:
Wiadomości: 52
Re: O tzw. hymie kaszubskim raz jeszcze
Ponieważ Pani Teresa Hoppe z powodów technicznych nie mogła odpowiedzieć Tomaszowi Piechowskiemu, zamieszczam poniżej jej wypowiedź.


Panie Tomaszu,
o hymnie kaszubskim nie tylko Pan może usłyszeć ale również przeczytać. Bez trudu udało mi się znależć w mojej bibloitece trzy pozycje, w których jest mowa o hymnie kaszubskim. Należą do nich "Nowy bedeker kaszubski " Tadeusza Bolduana
w którym pod hasłem Hymn kaszubski autor pisze o marszu kaszubskim H. Derdowskiego, że już od okresu międzywojennego nazywany był hymnem, śpiewanym z szacunkiem na stojąco, jak na hymn ziemi przystało. Nikt tego marsza oficjalnie nie ogłosił hymnem, stał się nim zwyczajowo i mimo prób zastąpienia go innym tekstem i inną melodią obronił się wolą Kaszubów. Tyle Bolduan.
Mam nadzieję, że Pan wie kim był Tadeusz Bolduan.
W materiałach encyklopedycznych Muzyka Kaszub Pani Witosława Frankowska pod hasłem hymn kaszubski napisała: " za właściwy hymn kaszubski uważany jest utwór Feliksa Nowowiejskiego do słów Hieronima Derdowskiego - Tam gdze Wisła od Krakowa". I wreszcie Podręcznik Danuty Pioch zatwierdzony przez właściwego ministra do spraw oświaty i wychowania z rekomendacją prof. dr hab. Edwarda Brezy, prof. dr. hab. Jerzego Tredera, dr. Marka Cybulskiego oraz mgr Wandy Kiedrowskiej w dziale dotyczącym herbu, flagi i hymnu podaje, że za hymn kaszubski uznaje się utwór Hieronima Derdowskiego "Tam gdze Wisła od Krakowa".
Zapewne znalazłabym więcej dowodów pisanych na temat hymnu, ale narazie wystarczy. Natomiast jeżeli chodzi o tradycję to ja akurat od 25 lat ją obserwuję i współtworzę. Przez wszystkie lata największe kaszubskie uroczystości, w tym również pogrzeby sławnych Kaszubów odbywały się przy akompaniamencie tej pięknej i drogiej Kaszubom pieśni. Tak było również na ostatnim zjeżdzie Kaszubów i tak całkiem niedawno nad grobem Aleksandra Majkowskiego. Tyle dowody.
Co mają wobec przytoczonych wyżej faktów znaczyć Pana słowa, " że czuję się nieswojo, gdy słyszę, iż hymnem kaszubskim jest piosnka śpiewana przez konia" tego nie rozumiem. Wciąż się zastanawiam czy jest Pan niedouczony, czy perfidny ignorant?
Natomiast jeżeli chodzi o polską wiarę i polską mowę to wyjaśniam Panu, że Derdowski napisał : Tam gdze Wisła od Krakowa w polskie morze płynie, czyli na obszarze od Krakowa aż do Gdańska (niech Pan sprawdzi czy tam mieszkali kiedykolwiek Kaszubi) tam nie zaginie poska mowa i polska wiara to znaczy katolicka, bo w tamtym czasie przeważnie Niemców kojarzono z ewagelikami a Polaków z katolikami.
Do Kaszubów natomiast odnosi się druga część tej strofy; nigdy do zguby nie przyjdą Kaszuby marsz marsz za wrogiem my trzymamy z Bogiem. Jeżeli Pan ze zrozumieniem przeczyta te piękne słowa to Pan będzie wiedział, że wolą autora było żeby polska mowa i katolicka wiara nigdy nie zginęła (tekst powstał w 1880r,. wtedy Polska była pod zaborami) i pamiętamy,że chodzi o teren od Krakowa po Bałtyk ale w dorzeczu Wisły i żeby istniały Kaszuby i trzymały z Bogiem. Przecież jest to nasze Credo, o które walczyły pokolenia Kaszubów i z którym większość z nas się utożsamia. Hymn kaszubski mimo, że ma wiekową tradycję nie stracił na aktualności ani przesłaniu, które ze sobą niesie.
Takie jest moje zdanie a teraz zapraszam Pana do dyskusji.

P.s. Ja w odróżnieniu od Pana nie brzydzę się pracy społecznej i wszystko co robiłam przez 25 lat dla Kaszub i Kaszubów poświęcam w imię poszanowania i miłości dla mojej Tatczezne.
Teresa Hoppe

bora
wysłane dnia: 6.3.2008 20:21
Aktywny użytkownik
Zarejestrowany: 6.9.2006
z:
Wiadomości: 33
Re: O tzw. hymie kaszubskim raz jeszcze

1.Jak Pani Hoppe napisała, Derdowski napisał słowa hymnu jeszcze w XIX wieku, ale gdyby wiedział, jak władze Polski (II Rzeczpospolita i PRL) będą traktować kulturę i język Kaszubów, tekst by w kilku miejscach, o ile nie cały, zmienił. Trzy pokolenia Kaszubów doświadczyły WYBITNIE niesprawiedliwego traktowania ze strony państwa, którego powstanie po okresie zaborów i istnienie zawsze popierali. Dlatego dalsza idea odwoływania się w hymnie do takich symboli jak Kraków, Wisła i polska mowa nie najlepiej o nas świadczy.

2.Od wieków starzy ludzie młodym na pytanie DLACZEGO TAK JEST? odpowiadali BO ZAWSZE TAK BYŁO. I nie inaczej jest w tym wypadku. To że przez kilkadziesiąt lat Marsz Derdowskiego był dobry, nie oznacza, że jest to dobra pieśń jeszcze na następne sto lat. Przypomnę tylko, że kiedyś na ziemiach polskich śpiewano BOŻE CHROŃ CARA a dzisiaj tego nikt na całe szczęście nie robi.

3.Myślę, że z oficjalnym wyborem naszego hymnu powinniśmy wstrzymać się jeszcze z dziesięć lat. Ale jeśli wybierzemy mimo wszystko Marsz Derdowskiego, to ja w przeciwieństwie do wielu przeciwników pieśni Rodnô Zemia, nie mógłbym powiedzieć, że w takiej sytuacji „wypisałbym” się z ruchu kaszubskiego.

Pozdrawiam
Marcin Borowa
Michal
wysłane dnia: 6.3.2008 22:58
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 1.4.2004
z: Żulawskich Rubieży Kociewia
Wiadomości: 577
Re: O tzw. hymie kaszubskim raz jeszcze
Siostry i bracia Kaszubi.
Ja tylko z wrodzonego malkontenctwa chciałbym zgłosić votum separatum wobec stwierdzenia, iż to jedynymi autochtonami na Pomorzu są Kaszubi. Nie wiem jak długo należało by na Pomorzu mieszkać by zostać uznanym za autochtonów, ale nawet jak profesor Gerard Labuda zagalopował sie stwierdzając, że w I tysiącleciu n.e. zaraz za przodkami Kaszubów na Pomorze zawędrowali przodkowie Kociewiaków, to nie mniej nie pojawili sie na nim w XX wieku...

Kaszubi to góra 50% autochtonów zamieszkujących Pomorze Nadwiślańskie, jacy sie na nim postali po 1945.

Michał

Ps. I jako osoba poniekąd obiektywna (Kociewiak:-p) no może trochę emocjonalnie związana z "Zemia rodną", to ciągle nie mogę wyjść z podziwu, iż głównym argumentem jakim sie posługują zwolennicy uznania jej za hymn kaszubski, jest ten biedny koń Czarlińskiego. I tak z jednej strony mamy sto trzydzieści lat tradycji "Marszu", pamięć o tych, co siedzieli w pruskim więzieniu za jego śpiewanie (o tych co byli przesłuchiwani przez ludowe "demokratyczne"organy za takowe chęci nie wspomnę), a z drugiej zarzut, że ten koń...

Ja rozumiem, że ta polska mowa co niektórych razi (ten brzydki polonofil Derdowski ehhh), że pisownia była nie taka, jak trzeba (ten nie chcący tworzyć kaszubskiej gramatyki Jarosz z Wiela ach...), a tu gdzie nie spojrzysz to główną zaletą "Rodnej zemi" jest to, że Trepczyk ją stworzył w dobie przyspieszonej mechanizacji rolnictwa i jej premiery nie miał okazji wysłuchać żaden gniadosz!

To są argumenty na takim poziomie, że polski hymn to weselny taniec, słoweński i brytyjski to pijacki toast, zaś mój ulubiony cesarsko-austriacki to jarmarczna piosenka okolicznościowa...

Jak mawiał pewien ksiądz z powiastek Guerschiego: sztandar to nie jest kolorowa szmata, bo nikt by nie umierał za kolorową szmatę. Sztandar to symbol naszych wartości i dlatego jest dla nas taki ważny.

I chyba póki przeciwnicy "Marszu" tego nie zrozumieją to nie mają najmniejszych szans, bo jak na razie głównymi ich argumentami jest po pierwsze to, że najpierw tym sztandarem pomachali koniowi, a po drugie, że po stu trzydziestu latach kolory nieco wyblakły... Argumentacja która bez dwóch zdań wykazuje, że to "Zemia rodna" będzie lepszym symbolem...

Znaczy jak sie domyślam "Zemia rodna", bo o ile o wadach "Marszu" wylano morze atramentu, to o zaletach "Zemi" głównie sie pisze, że są wielkie...
(1) 2 »
| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Top

 
Wyróżnienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002