Forum
Losowe zdjęcie
Pielgrzymka
Pomerania
Wygląd strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej

Strona główna forum
   Sprawë
     O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku

| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Koniec
Nadawca Wątek
bcirocka
wysłane dnia: 8.11.2008 23:58
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 10.12.2004
z: Przodkowo
Wiadomości: 530
O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
W piątek 7 listopada w ramach Teatralnej Jasieni, albo trochę obok niej, w bytowskim zamku rozmawiano o kaszubskiej literaturze. Spotkanie prowadzili czy też moderowali Bożena Ugowska i Piotr Dziekanowski.

W pięknej zamkowej sali pełnej wytworów kaszubskiej sztuki ludowej zebrało się spore grono nauczycielek, trzy uczennice, członkowie bytowskiego oddziału ZKP, jeden członek Zymku, jedna reżyserka, jeden wydawca i dwie osoby reprezentujące siebie. Jeśli kogoś pominęłam, to przepraszam.

Rozmowa toczyła się bardzo żywo, nie obeszło się bez silnych emocji, zwłaszcza wtedy, gdy poruszano temat szkoły. Jedną z większych bolączek nauczycieli języka kaszubskiego w szkołach jest, jak się okazuje, niedostępność literatury kaszubskiej w szkolnych bibliotekach oraz brak materiałów pomocniczych, i dydaktycznych, i metodycznych, do nauki kaszubskiego.

Pojawił się, zapowiadany w informacjach o spotkaniu, temat braku krytyki literackiej (braku oceny wartości wytworów w języku kaszubskim publikowanych przez regionalne wydawnictwa), a co się z tym wiąże, trudności z wyborem współczesnych utworów, które można by wykorzystywać w pracy z dziećmi i młodzieżą.

Poruszano jeszcze wiele innych tematów, mam nadzieję, że jakiś inny uczestnik tego spotkania o nich tu napisze.
Alicja
wysłane dnia: 9.11.2008 2:30
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 16.1.2005
z: 3miasto
Wiadomości: 525
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
Cytat:
Jedną z większych bolączek nauczycieli języka kaszubskiego w szkołach jest, jak się okazuje, niedostępność literatury kaszubskiej w szkolnych bibliotekach oraz brak materiałów pomocniczych, i dydaktycznych, i metodycznych, do nauki kaszubskiego.


Czy dobrze rozumiem, że nie ma po prostu pieniędzy na zakup tych pomocy naukowych, znaczy gminy jako organy prowadzące szkoły (podstawowe, a powiaty - średnie) ich zwyczajnie nie dają? Ach ci nasi kochani prokaszubscy samorządowcy i aktywnie ich zachęcający działacze zrzeszeniowi... dozerają kaszubszczyznę i wprowadzają ją do szkół całymi tabunami aż się kurzy... aż siwy dym po niej zostanie...


----------------
Ścinanie Kani na DVD
Kaszubski Socjalistyczny Portal Informacyjny

http://a2.mukor.net

wotoch
wysłane dnia: 9.11.2008 13:09
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 20.2.2004
z: Ciemno
Wiadomości: 645
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
Jako druga osoba reprezentująca samego siebie i jako uczestnik wywołany do tablicy muszę przyznać, że jestem lekko zbulwersowany podejściem grona nauczycielskiego do podejmowanego problemu krytyki.
Na samym początku okazało się że jest wszystko na Kaszubach jest cacy. Jest zielone światełko dla języka, wielu piszących po kaszubsku no i zwalająca informacja, że już oto 10.000 dzieci i młodzieży uczy się języka.

Nagle okazało się, że nie ma literatury współczesnej w języku kaszubskim albo jest trudno dostępna. Dostępne teksty są zbyt trudne a zatwierdzone programy nauczania w szkołach jakieś banalne dla młodzieży. Dodatkowo o zgrozo nauczyciele muszą sami kupować książki dla dzieci mimo otrzymywanych znacznych dotacji na naukę języka regionalnego. Tak w ogóle to ta współczesna kaszubszczyzna młodych twórców jest jakaś oderwana od swoich wiejskich XIX - wiecznych korzeni i nie da sie jej obecnie zrozumieć co było zasadniczym zarzutem do wszystkich obecnie piszących.

Sam dyskusja może nie była zbyt twórcza jednak przyznaję że pomysł był świetny. Podziękowania dla Piotra Dziekanowskiego za organizację oraz prośba o kolejne widać tak bardzo potrzebne debaty i spotkania.

Marek Wantoch Rekowski

PS. Zdziwił mnie jeszcze jeden fakt. Mimo posiadanego wykształcenia nadal nie potrafimy ze sobą dyskutować na argumenty bez osobistych urazów.


----------------
„Chto nie chce mòwë òjców tczëc
tén mùszi słëgą cëzëch bëc”

Alicja
wysłane dnia: 9.11.2008 17:05
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 16.1.2005
z: 3miasto
Wiadomości: 525
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
To jak to jest...? Wprawdzie w 10 tys dzieci uczących się kaszubskiego chyba tylko naiwni uwierzą, ale...

"wszystko na Kaszubach jest cacy" czy "brakuje pomocy naukowych"?
jest "zielone światełko dla języka" czy nauczyciele mają problem z podręcznikami dla swoich uczniów?
"mimo otrzymywanych znacznych dotacji na naukę języka regionalnego" - więc są czy ich nie ma?? dlaczego sami muszą kupować skoro mają na to dotacje...
"nie ma literatury współczesnej w języku kaszubskim albo jest trudno dostępna" czy też "mamy wielu piszących po kaszubsku"?

Proszę, naprawdę proszę, nie zaprzeczajmy sami sobie w kolejnym zdaniu temu co powiedzieliśmy w poprzednim.... ustalmy wreszcie zeznania...!

pzdr
Alicja



PS: Z tym jednym tylko jakoś nie da się dyskutować... "a zatwierdzone programy nauczania w szkołach jakieś banalne dla młodzieży"


----------------
Ścinanie Kani na DVD
Kaszubski Socjalistyczny Portal Informacyjny

http://a2.mukor.net

bcirocka
wysłane dnia: 9.11.2008 19:20
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 10.12.2004
z: Przodkowo
Wiadomości: 530
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
Nauczyciele języka kaszubskiego oczywiście (o czym Alicja z pewnością wie) nie dostają do ręki pieniędzy z dotacji:), a zatem trudno byłoby powiedzieć, że "mają na to dotacje" :)

Dotacje czy też subwencje oświatowe (a może to się inaczej nazywa?), jak wiadomo, trafiają do organu prowadzącego szkołę. Ile z tych pieniędzy trafia do rąk dyrekcji danej szkoły, w której uczy się języka kaszubskiego, nie wiem. Może ktoś, kto wie, napisze tu o tym. Nie wiem też, kto decyduje o zakupie książek do szkolnych bibliotek - czyli kto jest odpowiedzialny za to, że w tych bibliotekach nie ma książek w języku kaszubskim, takich i w takiej ilości, by można było uczniom polecić zapoznać się z daną lekturą. I z tego, co usłyszałam w Bytowie, wynika, że nauczycielom nie chodzi o podręczniki, raczej o dzieła literackie, wybory wierszy, tomiki poezji jednego autora, zbiory opowiadań, "Remusa"... o to wszystko, czym można by uzupełnić wiedzę podręcznikową. Żadnego przedmiotu nie uczy się przecież tylko na podstawie podręcznika... szczególnie gdy tym przedmiotem jest jakiś język.
Zatem nauczyciele kupują kaszubskojęzyczne książki dla siebie i powielają dla uczniów utwory, które chcieliby omawiać na lekcji. Ale powinno być tak, jak w przypadku języka polskiego - żeby te książki uczniowie mogli sami wypożyczyć z biblioteki.

I tu pojawia się kolejny problem: kto miałby decydować o tym, jakie miałyby to być książki? Czy istnieje jakiś kanon kaszubskich lektur podstawowych i uzupełniających? A jeśli go nie ma, to kto miałby go opracować? Autorzy programów do poszczególnych etapów nauczania? Jakaś Rada Literatury Kaszubskiej? Komisja Oświatowa (czy szkolna) przy ZKP (jakieś ciało tego typu chyba istnieje)?

I w tym momencie następuje powrót do tematu spotkania: czy jest możliwe opracowanie takiego kanonu bez kompetentnych krytyków literackich/znawców literatury nieobawiających się oceniać także utwory twórców współczesnych?
Alicja
wysłane dnia: 9.11.2008 23:39
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 16.1.2005
z: 3miasto
Wiadomości: 525
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
Cytat:
Nauczyciele...nie dostają do ręki pieniędzy z dotacji:), a zatem trudno byłoby powiedzieć, że "mają na to dotacje" :)

Wiadomo. Dotacje mają szkoły - za pośrednictwem ich organów prowadzących...

Cytat:
jak wiadomo, trafiają do organu prowadzącego szkołę. Ile z tych pieniędzy trafia do rąk dyrekcji danej szkoły, w której uczy się języka kaszubskiego, nie wiem.

Mam dziwne wrażenie, że tu może nie być tak jak się spodziewalibyśmy...

Cytat:
Nie wiem też, kto decyduje o zakupie książek do szkolnych bibliotek - czyli kto jest odpowiedzialny za to, że w tych bibliotekach nie ma książek w języku kaszubskim


A nie dyrekcja szkoły? Kto z forumowiczów pracuje w szkole - prosimy o info jak to wygląda.

Cytat:

Komisja Oświatowa (czy szkolna) przy ZKP (jakieś ciało tego typu chyba istnieje)?


Hmmmm szkolnictwo to obowiązek państwa, więc nie rozumiem, czemu ta sprawa ma być zrzucana na stowarzyszenie, którego organy wcale niekoniecznie są kompetentne, bo zapisać się do nich może każdy pełnoletni obywatel EU...

Cytat:
krytyków literackich/znawców literatury nieobawiających się oceniać także utwory twórców współczesnych?


I chyba tu jest pies pogrzebany, bo przy najlepeszej woli gmina nie kupi książek spoza listy (dotyczy to myślę wszystkich przedmiotów, nie tylko kaszubskiego), rzeczonej listy nie ma, a na nią samą książki musi wpisać ciało które jeszcze nie istnieje. Ciało to wątpię czy powstanie, bo krytyka aktualnych pisarzy to krytyka też kumpli, a więc nie wiem kto z krytyków i znawców zdecyduje się popaść w konflikt z kolegą-literatem (klanem wiadomo bardzo ambitnym i nie mniej drażliwym na punkcie własnej tfurczości). Czyżby zamknięte koło?

Mam nadzieję że nie... (bo wciąż na przekór faktom wierzę, że coś z tej kaszubszczyzny będzie)


----------------
Ścinanie Kani na DVD
Kaszubski Socjalistyczny Portal Informacyjny

http://a2.mukor.net

bcirocka
wysłane dnia: 12.11.2008 16:51
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 10.12.2004
z: Przodkowo
Wiadomości: 530
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
Wygląda na to, że odpowiedzi na wszystkie nasze pytania możemy uzyskać w najbliższą sobotę - na Straganiarskiej o 10.30 rozpocznie się posiedzenie Zespołu ds. Edukacji (ZKP?).

Cytuję za oficjalną stroną ZKP:

"Proponowany porządek IV Zebrania Zespołu ds. Edukacji
1. Wprowadzenie do opracowania „wzorcowych lekcji” nauczania języka kaszubskiego na podstawie podręcznika J. Labudda „Zôrno mòwë” – dr Ewa Andrzejewska UG
2. Kurs języka kaszubskiego dla dorosłych - dr Róża Wosiak –Śliwa UG
3. Prof. K. Kossak – Główczewski – Kaszubistyka na uczelni wyższej
4. Dostępność przepisów z zakresu nauczania języka kaszubskiego na podstronie Pomorskiego Kuratora Oświaty – Marek Uzarek Wizytator KO
5. Projekt podstawy programowej języka kaszubskiego (informacje pokonferencyjne Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości) – Renata Mistarz, konsultant CEN
6. Sprawy bieżące".

Alicja
wysłane dnia: 12.11.2008 20:55
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 16.1.2005
z: 3miasto
Wiadomości: 525
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
A bym przyszła...! Tylko że o tej porze będę na zdjęciach na przeciwległym krańcu Kaszub. Mam nadzieje że na forum ktoś zrelacjonuje?

A.


----------------
Ścinanie Kani na DVD
Kaszubski Socjalistyczny Portal Informacyjny

http://a2.mukor.net

wotoch
wysłane dnia: 13.11.2008 12:20
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 20.2.2004
z: Ciemno
Wiadomości: 645
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
Jak widać warto się spotykać i rozmawiać. No i służby specjalne obecne na spotkaniu szybko sprzedały cenne informacje, które w trybie pilnym przyczyniły się do działania komisji edukacyjnej przy ZKP.

Marek WR


----------------
„Chto nie chce mòwë òjców tczëc
tén mùszi słëgą cëzëch bëc”

bcirocka
wysłane dnia: 21.11.2008 20:43
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 10.12.2004
z: Przodkowo
Wiadomości: 530
Re: O kaszubskiej literaturze w bytowskim zamku
Też mam taką nadzieję...

a może osoby, które były na tym spotkaniu, nie zaglądają na naszekaszuby?

a może na stronie oficjalnej ZK-P jest lub będzie jakaś relacja z tego spotkania?

a może to było tajne zgromadzenie, tylko dla nauczycieli i dyrektorów?

poczekajmy może jeszcze trochę...
(1) 2 »
| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Top

 
Wyróżnienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002