Wiadomości - Personalia - Antoni Abraham
Losowe zdjęcie
Dzień Jedności Kaszubów 2005, Gdańsk 20
Pomerania
Wygląd strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej

Personalia : Antoni Abraham
Wysłane przez: Redakcja_nk dnia 12.11.2011 13:50:00 (1820 odsłon)
Personalia

Od dziesięcioleci Tóna Abraham w świadomości Kaszubów pozostaje „królem kaszubskim”, tym, który skutecznie zawalczył podczas konferencji pokojowej w Wersalu o włączenie Pomorza Gdańskiego do Rzeczpospolitej odradzającej się po rozbiorach. W większości kaszubskich miast i większych wsi ma on swoją ulicę, a w Gdyni i Pucku stoją okazałe pomniki Abrahama. W okresie międzywojennym i czasach PRL-u podtrzymywano wizerunek Abrahama jako „Wielkiego Polaka” i „Trybuna Kaszubów”, człowieka, który całe życie poświęcił walce o polskość swojej ziemi i jej wyzwolenie spod pruskiej przemocy.

Ks. Teofil Bączkowski mentorem Abrahama
Pierwszym biografem Abrahama był Władysław Pniewski. Podane przez niego i powtarzane przez lata fakty w 2010 roku próbował zweryfikować gdyński historyk dr Tomasz Rembalski...
Antoni Abraham urodził się 19 grudnia 1869 roku w Zdradzie koło Mechowa w powiecie puckim, w ubogiej rodzinie komorników, Jana i Franciszki z domu Czapp. Nigdy nie poznał swojego ojca, który zmarł w roku 1872. Wychowywany samotnie przez matkę Tóna, życzliwego opiekuna i mentora znalazł w osobie mechowskiego proboszcza ks. Teofila Bączkowskiego. Duchowny ten był znanym polskim działaczem narodowym, który prowadził systematyczną akcję oświatową i wychowawczą wśród Kaszubów.

Rodzina Antoniego
W wieku lat 16 Abraham wyruszył w świat, najmując się początkowo do dorywczych prac. Jak określił to dr Rembalski – nosiło go jednak po świecie. W 1890 roku Antoni poślubił starszą o 10 lat Matyldę Joanné von Paszke z Orla, dokąd się przeprowadził. Jak podaje Pniewski, małżonkowie doczekali się pięciorga dzieci – dwóch córek i trzech synów. W archiwach zachowały się tylko metryki córki Julianny (1890) i dwóch synów: Jana (1895), urodzonego w Orlu, i Leona (1897), który na świat przyszedł już w Sopocie, gdzie rodzina Abrahamów zakupiła działkę i wybudowała dom. Widomo także o innej córce Antoniego, która zginęła jako dziecko przygnieciona przed ścinane drzewo (niosła pracującemu przy wyrębie Abrahamowi obiad). Przeprowadzka do Sopotu świadczy o przedsiębiorczości Abrahama, który w ciągu dziesięciu lat dorobił się domu i własnej firmy spedycyjnego.


Gdyński "Domek Abrahama"

Aktywność polityczna i felietonistyka
Tóna umiejętnie łączył pracę z aktywnością polityczną – jako przedstawiciel fabryki maszyn do szycia Singera podróżował po całych Kaszubach, promując polską „Gazetę Gdańską” oraz agitując za Polską. Czynnie wspierał tworzenie Towarzystw Ludowych (m.in. w Oliwie, Pucku, Kielnie, Wejherowie, Redzie, Chyloni i Gdyni). Był także korespondentem „Gazety Gdańskiej”, w której pod pseudonimami Antek znad Bałtyku i Antek spod kartuskich gór publikował felietony o świadomości narodowej Kaszubów. Życie Abrahama nie było pasmem samych sukcesów. Pod koniec lat 90. Antoni podpisał weksel pewnemu Niemcowi, który zbankrutował, co zakończyło się dla Abrahamów utratą całego majątku. Rodzina musiała opuścić Sopot i osiadła w Oliwie, a sam Antoni ponownie stał się robotnikiem najemnym, często zmieniającym miejsca pracy. Nieobecność w rodzinnym domu zaważyła na kontaktach z dziećmi, które same uważały się za Niemców.


Gablota poświęcona Antoniemu Abrahamowi (wystawa w Muzeum Miasta Gdyni)

Legendy o Tónie
O politycznym znaczeniu Abrahama świadczy fakt, że do 1914 roku pruskie władze wytoczyły mu 40 procesów. O licznych patriotycznych wystąpieniach Abrahama krążyły po Kaszubach legendy. Jedną z nich w powieści „Maszopi” umieścił Augustyn Necel. Jak pisze Izabela Trojanowska w Bedekerze Kaszubskim, Abraham zwołał w 1911 roku wielki wiec w Żarnowcu, u gospodarza Plińskiego w domu zwanym „Belfortem” [Belfort to francuska twierdza, która odegrała ważną rolę podczas prusko-francuskiej wojny w 1870 roku], i tam wydał go żandarmom właściciel żarnowieckiego majątku, Stencel. Skuty kajdanami, Tóna podniósł ręce do góry i raz jeszcze obróciwszy się do zgromadzonych ludzi, zawołał: „Drëszë! Już niedługo ich rządów! Zerwiemy nasze kajdany, jak ja te dziś!” – i jednym szarpnięciem uwolnił się.
Po wybuchu I wojny światowej Abraham, jego synowie i zięć powołani zostali do wojska. Z frontu do domu powrócił tylko ciężko ranny Antoni. Przypuszczalnie nie żyła już jego żona Matylda i Abraham osiadł w Oliwie u swojej córki.

Abraham i Rogala w Paryżu
Wiosną 1919 roku podkomisariat Naczelnej Rady Ludowej w Gdańsku zadecydował o wysłaniu na konferencję pokojową w Wersalu delegacji, która wsparłaby starania Polski o przyłączenie Pomorza Gdańskiego. Na delegatów wyznaczono gdańskiego adwokata dr. Mieczysława Marchlewskiego, Tomasza Rogalę z Kościerzyny, Antoniego Abrahama z Oliwy i Antoniego Miotka z Pucka. Przez Warszawę i Wiedeń do Paryża (nielegalnie przekraczając granice) dotarli tylko Rogala i Abraham. Delegatów przyjęli Ignacy Paderewski i przedstawiciel Komitetu Narodowego przy rządzie francuskim Erazm Piltz. Wnioski ze spotkania i dostarczone przez Kaszubów materiały (m.in. polskie czasopisma oraz... książka adresowa Gdańska) trafiły do kongresowej Komisji dla Spraw Polskich.


Umieszczona w 1936 roku tablica pamiątkowa na "Domku Abrahama (powojenna replika)

Chciał mieszkać w wolnej Polsce
W 1920 roku, gdy Oliwa została włączona do Wolnego Miasta Gdańska, Abraham opuścił córkę i przeniósł się do niewielkiej Gdyni. Chciał mieszkać w wolnej Polsce, o którą przez tyle lat walczył. Zaopiekowali się nim Skwierczowie, którzy wynajęli mu pokój z kuchnią w niewielkim domu przy dzisiejszej ulicy Abrahama (dziś to tzw. Domek Abrahama). Polskie rządy na Pomorzu przyniosły Abrahamowi wielkie rozczarowanie – nie mógł się pogodzić ze sposobem traktowania Kaszubów przez przybyłych z głębi kraju urzędników. Antoni ograniczył swoją aktywność do przewodzenia pielgrzymkom na Kalwarię Wielewską i do Swarzewa oraz organizacji wycieczki po Polsce. W maju 1923 roku ciężko chory na raka żołądka Abraham odebrał z rąk prezydenta Wojciechowskiego krzyż Polonia Restituta. Zmarł 23 czerwca i spoczął na cmentarzu na Oksywiu.


Pomnik Antoniego Abrahama w Pucku

Trwała pamięć o Antonim Abrahamie
W latach 80. staraniem oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Pucku na skwerku koło tamtejszego Urzędu Miasta stanął pomnik Antoniego Abrahama. Drugi, monumentalny posąg przedstawiający tego bojownika o polskość Kaszub od 2001 roku dominuje na gdyńskim Placu Kaszubskim. A już od roku 1994 gdyński oddział Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego wybitnym osobistościom lokalnego życia przyznaje medal Srebrna Tabakiera Abrahama. [/i]Na stronie gdyńskiego ZKP można znaleźć listę Laureatów.
[Leksykon kaszubski, (je)]


[i] Pomnik Antoniego Abrahama w Gdyni

Strona do wydruku Poleć tę stronę (e-mail)
Wyróżnienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002