Wiadomo?ci - Miesi?cznik "Pomerania" - Styczniowy numer „Pomeranii”
Losowe zdj?cie
Europejskie Spotkania z Muzyk?. Gda?sk HPIM4270
Pomerania
Wygl?d strony

(2 skrki)
Kaszbsk Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osb Narodowo?ci Kaszubskiej

Miesi?cznik "Pomerania" : Styczniowy numer „Pomeranii”
Wysane przez: Redakcja_nk dnia 11.1.2012 20:00:00 (2887 odson)



Pierwszy numer miesi?cznika "Pomerania" na rok 2012 zosta? przygotowany przez dwch redaktorw naczelnych: Edmunda Szczesiaka, ktry w grudniu 2011 r. po?egna? si? z pismem, i Dariusza Majkowskiego, ktry przej?? od niego pa?eczk?. M.in. o tym ten ostatni pisze w znajduj?cym si? na stronie 2 s?owie
Od redaktora
Pò mie swiata nie mdze
J to wim ju dzys

Tak pisa? w jednym ze swoich wierszy Stanis?aw Janke. Dotychczasowy redaktor naczelny Edmund Szczesiak jest znany ze swej skromno?ci i z pewno?ci? tak o sobie nie pomy?la?, ale wielu Czytelnikw nie wyobra?a sobie „Pomeranii” bez niego. W ko?cu przez 11 lat s?u?y? naszemu pismu swoj? wiedz?, umiej?tno?ciami i sercem. Nie podkre?la? swoich zas?ug, nie robi? z siebie m?czennika za spraw? kaszubsk?, tylko po prostu pracowa?. Dzi?kujemy Panie Edmundzie za ten czas. D?ug wobec „Pomeranii”, o ktrym cz?sto Pan wspomina?, zosta? ju? sp?acony z nawi?zk?. Podzi?kowania nale?? si? te? wszystkim wsp?pracownikom oraz cz?onkom Kolegium Redakcyjnego z jego przewodnicz?cym Wiktorem Pepli?skim na czele.
Postaram si? nie zepsu? tego, co mj poprzednik wypracowa?, cho? jak ka?dy redaktor naczelny, chc? wnie?? co? nowego. Do wsp?pracy zapraszam wszystkich zainteresowanych sprawami Pomorza, nasz? kultur?, histori?, j?zykiem kaszubskim, gwar? kociewsk?… Mam nadziej?, ?e Czytelnicy zaakceptuj? lekko odmienion? „Pomerani?”, ktr? ju? przygotowujemy na luty (numer styczniowy jeszcze prawie w ca?o?ci zosta? zaplanowany i przygotowany przez E. Szczesiaka).
W tej „Pomeranii” piszemy m.in. o sprawach zwi?zanych z pozyskiwaniem energii. Atom, gaz ?upkowy, wiatraki – to s?owa, ktre pojawiaj? si? ju? nie tylko w rozmowach specjalistw czy dzia?aczy ekologicznych, ale tak?e „zwyczajnych” mieszka?cw Kaszub, Kociewia, Krajny, Borw Tucholskich. Mwi si? o nich z nutk? nadziei na rozwj gospodarczy naszego regionu, ale coraz cz??ciej rwnie? z obawami o ?rodowisko. Na razie nie mo?na jeszcze jednoznacznie podsumowa? mo?liwych strat i zyskw, ale na pewno nale?y o tym pisa?. Nic wi?c dziwnego, ?e i na naszych ?amach te tematy wysuwaj? si? na pierwszy plan.
I jeszcze krtkie ?yczenia: oby ten nowy rok by? dobry dla wszystkich Czytelnikw „Pomeranii”, a kryzys, ktry coraz bardziej odczuwamy na w?asnej skrze, niech omija nasz? ziemi? i kultur? z daleka. Jak napisali?my na ok?adce, wejd?my w ten rok z nowymi nadziejami.
Dariusz Majkowski


Ok?adki/Òbk?dczi: II. Zrzeszeni m 55 lat, III. Podaruj swojemu dziecku kaszubsk? bajk?, IV. ?yczenia noworoczne Kaszubskiego Instytutu Rozwoju[/b]

3. Listy

4. Komunikaty

5. Z drugiej r?ki
Wys?uchane
Gombrowicz po kaszubsku, Na btach w bòrach, 27.11.2011[/b]
Gmbrowicz pò kaszbskù? Baro proszã.
[Hana Makùrt]: – Zac?gad?o dwignã?o sã… Niejasny kòsc?… I kò?owrotny strop…Dzywn sklepieni… A sztãpel tonie ztor w ztor czrny.
[?ukasz Jaro?, Akademickie Centrum Kultury Uniwersytetu Gda?skiego „Alternator”]: – Doszli?my do wniosku, ?e literatura wsp?czesna nie ma jeszcze swojej wielkiej reprezentacji, je?li chodzi o kaszubskie wersje j?zykowe, wi?c zabrali?my si? za „?lub” Gombrowicza. Sprawa si? potoczy?a i ksi??ka zosta?a wydana.
Ta knga to „Zdnk”, a z pòlsczgò „?lub” Witolda Gmbrowicza. Wdrkòwnch je 1000 egzemplarw ks??czi. Md? òne rozdwn kaszbsczim jinstitucjm kùltur. Nad dolmacznkã „Zdnkù”, pòd òkã profesora Jerzgò Trdra, robi?a Hana Makùrt.

Kaszbscz „Love Story”, Radio Gda?sk, „Klka”, 8.12.2011
Kaszbscz „Love Story” – platka z kaszbsczima mi?otnyma sztczkama wdn mdze na zcz?tkù stcznika 2012 rokù. Wdani albùmù ùdbn b?o ju na latosy gromicznik, jednakò ùdb nie ùda?o sã zjiscc. Terzkù robòt zs drj?. Mùzykã na platkã skòmpònowa Wrnika Kòrthals. Za lterack? starnã, a t? za wdownicz spraw òdpòwiedzalny je ùdbòdwca platczi, Tmk Fpka.

Kaszbsk kluczplata na You Tube, Radio Gda?sk, „Klka”, 1.12.2011
Chòc kaszbsk kluczplata, to je kaszbsk wersj klawiatur òd kòmpùtra, jistnieje ju czile lat, nie wsztc wiedz?, jak jã so zajinstalowac, a pòtemù jak ji ù?iwac. Je na to spòsb. Jinstrukcj zajinstalowani kluczplat jidze nalezc w Jinternece w serwisu YOU TUBE. W wszukiwarkã nt je prosto wpisac „kluczplata” i pòkazje sã nama 15-minutowi film. Jegò autorã je Wòjcech Makùrt.

Z?owione w sieci
Kraina mi?o?ci, polskajestfajna.wp.pl, 5.12.2011
Udaj?c si? na Kaszuby, spodziewali?my si? wszystkiego, tylko nie tego, ?e okrzykniemy ten region „krain? mi?o?ci”. I to nie tylko dlatego, ?e spotkali?my tu fantastycznych, przyjaznych ludzi. Tutejsze zwyczaje, legendy, a nawet przyroda zdaj? si? ?piewa? „all you need is love”. Wdzydze to ma?a wioska po?o?ona w sercu Kaszub. Rozegra?o si? tu kilka niesamowitych historii mi?osnych. W pradawnych czasach po Kaszubach t?umnie w?drowa?y Stolemy, czyli miejscowe wielkoludy, ktre zajmowa?y si? g?wnie kopaniem w ziemi. W ten sposb przyczyni?y si? do powstania malowniczych terenw Szwajcarii Kaszubskiej – tu wykopa?y rw pod jezioro, tam usypa?y grk?. Jeden z nich nieszcz??liwie zakocha? si? w pi?knej rusa?ce Wdzydzanie. Gdy ch?opak chce zaimponowa? dziewczynie, podje?d?a pod jej dom drogim samochodem i zabiera j? do dobrej restauracji.
Gdy Stolem chce poderwa? rusa?k?, kopie jej jezioro.
Krzysztof Kowalkowski

Po 20 latach koniec Przegl?du Zespo?w Kol?dniczych w Sierakowicach.expresskaszubski.pl, 13.12.2011
Gminny O?rodek Kultury w Sierakowicach rezygnuje z organizacji Wojewdzkiego Przegl?du Zespo?w Kol?dniczych. Mimo ?e te przegl?d go?ci? w kalendarzu imprez przez ponad 20 lat, zdaniem szefostwa GOK jego formu?a si? wyczerpa?a. – Najwa?niejsze, ?e tradycje zwi?zane z gwiazdk? i zespo?ami kol?dniczymi ?yj? w r?nych miejscowo?ciach – mwi dyrektor GOK.
„Gwizdka” to pochd przebiera?cw w?druj?cych od domu do domu w noc wigilijn? i odgrywaj?cych przygotowane wcze?niej scenki. Tradycja ta wci?? ?yje
w wielu miejscowo?ciach, a prb? jej propagowania by?y coroczne przegl?dy kol?dnicze i eliminacje wojewdzkie organizowane przez gmin? Sierakowice.

7. Dariusz Majkowski. Od ekstazy do rado?ci powa?nej
Na binã wszed? ch?op w skòrzniach, w mùc na g?owie i rzek?: „J, gbùr
z Òtomina wama rzekã: M Kaszbi sã nie dm”. Spit? jem sã drcha kòl mie: „cht? to je?” – To przedwòjnowi prawnik Karl Krefta. Òn znaje 7 jãzkw.
– N, jak taczi ldze krbi? pò kaszbskù, tej j jem kùpiony – òdrzek? jem.
To by?a ekstaza
To wspomnienie Edmunda Kami?skiego – uczestnika I Zjazdu Zrzeszenia Kaszubskiego. Jest on jednym z niewielu ju? ?wiadkw wydarze? sprzed 55 lat. Z okazji rocznicy Zjazdu, ktry odby? si? 2 grudnia 1956 roku, cz?onkowie Zarz?du G?wnego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego spotkali si? z „weteranami zrzeszeniowej pracy” – Stanis?awem Pestk? i w?a?nie Edmundem Kami?skim. W gda?skiej tawernie Mestwin mo?na by?o m.in. us?ysze?, jaka jest r?nica mi?dzy dzia?aniami wwczas a dzisiaj.
Wnenczas b?o w tim cos ekstaticzngò. Pò prwdze ekstaza. Czed Wòjk Czedrowsczi przchd? do redakcji „Kaszb”, bò nalz? jaczis archeologicznyprodukt i pòkazyw? – wejle, hwò cos pòmòrsczgò! – to b?o cos nadzwkòwgò. Jistno, czed cos napis? Lech B?dkòwsczi abò jesm jachal w teren pòtkac sã z ldzama, co chcel cos robic dl Kaszb – to b?a ekstaza.

8. Andrzej Busler. Elektrownia j?drowa na Pomorzu
Budowa pierwszej elektrowni atomowej w Polsce w latach osiemdziesi?tych ubieg?ego wieku zosta?a przerwana. Du?y wp?yw na to mia?y liczne protesty ludno?ci. Kilka lat temu temat budowy atomwki w Polsce powrci?. W ko?cu listopad ubieg?ego roku podj?to decyzje dotycz?ce lokalizacji planowanej elektrowni.
Zacz??o si? od ?arnowca
Pierwsza polska elektrownia j?drowa mia?a stan?? nad Jeziorem ?arnowieckim na Kaszubach. Budow? elektrowni wstrzymano w 1989, a rok p?niej zdecydowano o jej likwidacji. Resztki niedoko?czonej inwestycji do dzi? strasz? nad pi?knym akwenem. Idea budowy elektrowni atomowej spotka?a si? wwczas ze sprzeciwem spo?ecznym. Min??o kilkana?cie lat i pomys? stworzenia atomwki w Polsce powrci?. W ko?cwce ubieg?ej dekady polski rz?d przyj?? program polskiej energetyki j?drowej. Firm? odpowiedzialn? za doprowadzenie do zbudowania pierwszej w Polsce elektrowni atomowej zosta?a Polska Grupa Energetyczna S.A. W grudniu 2009 roku powsta?a sp?ka PGE Energia J?drowa S.A., a w styczniu 2010 roku zosta?a zarejestrowana sp?ka celowa PGE EJ 1 Sp. z o.o. W pierwszym etapie inwestycji, polegaj?cym na wyborze lokalizacji atomwki, brano pod uwag? wiele miejsc w r?nych regionach Polski. Najcz??ciej pojawia?y si? nazwy nast?puj?cych miejscowo?ci: ?arnowiec, Kopalino, Lubiatowo (woj. pomorskie), Kopa? (woj. zachodniopomorskie) (woj. wielkopolskie).

10. Andrzj Bùslr. J?drow elektrownina Pòmòrzim
T?omaczeni Jiwna Makùrt

12. Dariusz Majkowski. Dla kogo to 5 minut?
„Gaz ?upkowy to 5 minut dla Polski, ktre musimy wykorzysta?” – mwi?a Sylwia Sikora, reprezentuj?ca Ministerstwo Gospodarki. „Szkoda, ?e za tych 5 minut maj? zap?aci? Kaszubi” – da?o si? s?ysze? na sali.
W?tpliwo?ci, a nie sprzeciw
Dzia?o si? to 5 grudnia 2011 r. w sali im. Lecha B?dkowskiego w Urz?dzie Marsza?kowskim w Gda?sku podczas konferencji na temat poszukiwania, rozpoznania i wydobywania z?? gazu z ?upkw. Przedstawiciele siedmiu firm, ktre maj? koncesj? na poszukiwanie na
Pomorzu gazu ?upkowego, przekonywali, ?e to wielka szansa dla naszego regionu, i zapewniali, ?e nie ucierpi na tym ?rodowisko naturalne, a lokalne spo?eczno?ci mog?
liczy? na sponsoring i miejsca pracy. Prbowali do tych tez przekona? przede wszystkim samorz?dowcw z ca?ego wojewdztwa, ktrzy stanowili zdecydowan? wi?kszo?? uczestnikw.
Jeste?my tu, ?eby jak najwi?cej dowiedzie? si? o zagro?eniach i mo?liwo?ciach, jakie niesie ze sob? gaz ?upkowy – mwi? wjt gminy St??yca Tomasz Brzoskowski. S?dz?c po zainteresowaniu mediw, to w?a?nie on by? gwiazd? konferencji. Powd? – list, ktry w imieniu w?adz i mieszka?cw wystosowa? do premiera Donalda Tuska.

15. Dariusz Majkòwsczi. Dl kògò to 5 minut?

19. Kaszubi zawsze byli mi bliscy. Z arcybiskupem seniorem Tadeuszem Goc?owskim rozmawia S?awomir Lewandowski
Przez niemal trzy dekady ksi?dz arcybiskup sta? na czele gda?skiego Ko?cio?a...
Moja pos?uga kap?a?ska i biskupia jest zwi?zana przede wszystkim z Gda?skiem. Tutaj sp?dzi?em wi?kszo?? kap?a?skiego ?ycia. Granice diecezji gda?skiej obejmowa?y niegdy? tereny by?ego Wolnego Miasta Gda?ska, a wi?c stosunkowo niewielki obszar. Sytuacja zmieni?a si? dopiero w roku 1992, kiedy wyznaczono nowe granice tej diecezji, rwnocze?nie powsta?a metropolia, w ktrej sk?ad wesz?y diecezje pelpli?ska i toru?ska. Biskup gda?ski sta? si? arcybiskupem, metropolit?, obejmuj?c trzy diecezje: gda?sk? oraz wspomniane pelpli?sk?
i toru?sk?. Mwi? o tym dlatego, ?e do roku 1992 zasi?g diecezji gda?skiej by? bardzo ograniczony i biskup gda?ski nie mia? kontaktu z wielk? i wspania?? kaszubszczyzn?.
Natomiast po tym roku, kiedy to cz??? Kaszub wesz?a do diecezji gda?skiej, metropolita obj?? swoim zasi?giem wielkie Kaszuby. Dlatego moje ?ycie biskupie trzeba by?oby podzieli? na dwa etapy, tj. na etap gda?ski, kiedy to zosta?em biskupem diecezjalnym w 1984 roku, a moja w?adza biskupia ogranicza?a si? do granic diecezji gda?skiej, oraz na czas od 1992 roku, kiedy b?d?c arcybiskupem metropolit? gda?skim, mog?em ju? poszerza? kontakt z ludem kaszubskim.

22. Kaszbi wiedno mie bl blisczi. Z arcbiskùpã seniorã Tadeùszã Goc?owsczim gd S?awomir Lewandowsczi
T?omaczeni Danuta Pioch

26. Jolanta Tambor. Czy uczy? ?l?szczyzny?
Pierwsza grupa zagadnie? mo?e si? wydawa? tautologi?, mo?na by bowiem przypuszcza?, ?e w grupach etnicznych, etnograficznych i regionalnych o silnym poczuciu grupowej to?samo?ci oraz rwnie silnej identyfikacji cz?onkw z grup? i reprezentowanymi przez ni? warto?ciami poczucie konieczno?ci edukacji dla tych warto?ci jest niekwestionowalne.
Jednak?e z owym poczuciem bywa r?nie.
?wiadectwo niedostatecznej wiedzy
Jedn? z najwa?niejszych warto?ci, ktra statystycznie pojawia si? na pierwszym miejscu w ka?dym rankingu badania identyfikacji ?l?zakw, jest ich etnolekt: j?zyk, dialekt, gwara, mowa… Czy nazwa, etykietka ma znaczenie? Okazuje si?, ?e ma i to ca?kiem spore. ?l?zacy nie potrafi? si? porozumie? zarwno co do tego, jak nazwa? swj etnolekt (dlatego u?ywamy tu najbardziej neutralnego terminu j?zykoznawczego), jak i co do tego, czy, jak i kogo ewentualnie uczy? ?l?szczyzny.

28. Jolanta Tambòr. Cz ùczc sl?sczzn?
To?maczeni Bò?ena Ùgòwsk

32. Grgr J. Schramke. Charity
W Pòlsce, na Kaszbach t?, nwiãkszim wdarzenim stcznika, zar pò sylwestrowim kacu, òg?osznkù pòdw?szeni prizw pòdrchòwanim rokù w kòsco?ach (gdze w niechtrnch ks?dz m.jin. grzmi z kzalnic, wiele to sã ?oni ùrodz?o „niedonioskw” w parafie) je Wilg Òrkestra Swi?teczny Pòmòc…
Ni, ni tak! Lchò mm zaczãt nen felietn! Szpòrtowno, a doch ò pòw?nch zachach chcã dzys pisac. N dobra, òd nowa.
W Pòlsce, na Kaszbach t?, nwiãkszim wdarzenim stcznika je Wilg Òrkestra Swi?teczny Pòmòc. tcza tu Òwsakòwi (notabene gdu?cznowi), tcza wòlontrom, co zbieraj? dtczi, tcza mùzycznym karnom, co wstãpiwaj? na WÒSP, tcza ca?i reszce, co nã bln? rozgracjã rchtj?, wsp?rchtj? cz pòmgaj? rchtowac. N przede wsztczim tcza tim wsztczim, co na „swi?teczn?” dtka nie sknrz?.

Krm WÒSP mma jesz jinsz charitatiwn zdrszen zach, jak na przmiar „Caritas” jegò akcj (midz jinszima) rozprowadzani wiljowch swiczkw, cz baro cekaw pòdjimnota Pòlsczi Hùmanitarny Akcje „Pajacyk”, gdze na jinternetowi starnie òrganizacje za kò?d klikniãc w brzuszk kùke?czi zachãcbòdwca przeznacz dtczi na p?nia dl bidnch dztkw.
Je wiele rtw zbierani pie?dzw na charitatiwn cle. Zdw mie sã, ?e wiele wiãcy jak m znaj? jich Britijczic. chòc ò niechtrnch, ò jaczich rchli ù naju jem nie czu?, chcã tu rzekn?c.

33. Rman Drz?d?n, Danuta Pioch. Ùczba 7.Òdpòczink, Wòlny czas
Przbczeni (przypomnienie):
Wark abò fach, zajma, zajimnota to zawd. Robòta to pò pòlskù praca. Robic znaczi pracowa?, robi?.
Òpòwidz ò swòji robòce (Opowiedz o swojej pracy), np. J jem jinfòrmatikã. J robiã w birze…
Pòlte (polecenia):
napisz – napisz pòdsztrchnij – podkre?l pos?chj – pos?uchaj pòwtrz – powtrz, powiedz przecztj – przeczytaj zaspiwj – za?piewaj zdrz – patrz

Òdpòczink (òdsapniãc) to pò pòlskù odpoczynek. Swiãto to ?wi?to. Ferie to wòln òd szkò?. Starszi czasã mòga jic na ùrlop. A na Nordze na wòln gdaj?: wiwczas.

35. Marta Szag?dowicz. Stolica murali
Zaspa to nie tylko blokowisko i hulaj?cy wiatr, to tak?e kolory, fantazja i prowokacje.
Wszystko to dzi?ki pot??nym malowid?om, ktre zdobi? budynki. Mieszka?cy ?yj? tu obok dzie? sztuki o powierzchni nawet 400 metrw kwadratowych.
Na spacer po Zaspie wyruszmy spod obrazu ukazuj?cego Jana Paw?a II i Lecha Wa??s?. To mural znany chyba wszystkim gda?szczanom, poniewa? widzi si? go, jad?c tramwajem czy samochodem alej? Rzeczypospolitej. Znajduje si? na budynku 33a przy ulicy Dywizjonu 303. – Je?li dobrze mu si? przyjrzymy, to mo?emy zauwa?y?, ?e jest dziwnie skomponowany. Pierwotnie mia? by? na nim sam Wa??sa. By?o to jednak zbyt kontrowersyjne i uznano, ?e obok powinien pojawi? si? papie? – t?umaczy Katarzyna Micha?owska, mieszkanka osiedla Zaspa, lokalny przewodnik po muralach. By zobaczy? ca?? kolekcj? 30 murali, trzeba wej?? pomi?dzy bloki. – Tutaj ?atwo si? zgubi?, poniewa? Zaspa budowana by?a na planie plastra miodu. Wbrew pozorom to nietypowe blokowisko – przyznaje Micha?owska. O tym, ?e na pewno nie jest szare, przekonujemy si?, id?c dalej: ulic? Nagrskiego, Bajana i Skar?y?skiego.

36. Marta Szag?dowicz. Stolca mùralw
T?omaczeni: Ludmi?a Gò??bk

37. Jan Tymi?ski. Przewodnictwo w pruskiej grupie
Gda?sk przyst?pi? do Zwi?zku Miast Hanzeatyckich, najwi?kszej organizacji handlowej ?redniowiecznej Europy, w 1361 roku. Cho? zwi?zek ten od dawna nie istnieje, jednak o nim i o roli, jak? w nim odegra? Gda?sk, warto pami?ta? jako o pionierach dzisiejszej Unii Europejskiej.
G?wne Miasto Gda?sk zacz??o bra? udzia? w hanzeatyckim handlu, kiedy konfederacja kupiecka zwana Hanz? przekszta?ci?a si? w Zwi?zek Miast Hanzeatyckich. Pocz?tkowo do tego zwi?zku nale?a?o oko?o 70 miast, ??cznie z wielkimi miastami Prus Krzy?ackich, ktre bra?y udzia? w zjazdach Hanzy.
Wsplna polityka miast w handlu zagranicznym
Prusy Krzy?ackie zacz??y uczestniczy? w handlu hanzeatyckim ju? w XIII wieku. Sta?o si? tak za spraw? zakonu krzy?ackiego. Dotyczy?o to zw?aszcza kontaktw z kantorem w Brugii, Londynie i Wielkim Nowogrodzie.
Toru?, Elbl?g, Che?mno, Braniewo i Krlewiec ju? od ko?ca XIII wieku organizowa?y regionalne zjazdy, na ktrych omawiano sprawy handlowe. Udzia? Gda?ska w zjazdach miast pruskich w pierwszej po?owie XIV wieku nie jest wyra?nie potwierdzony. Najprawdopodobniej gda?scy przedstawiciele pojawili si? na zjazdach w Elbl?gu w roku 1335 i w Malborku w roku 1358. Na pewno G?wne Miasto Gda?sk uczestniczy?o w zje?dzie miast pruskich w 1373 roku, mamy bowiem pe?ne potwierdzenie jego udzia?u. Ten zjazd odby? si? w Gda?sku, a gda?ska piecz?? zosta?a u?yta do uwierzytelnienia korespondencji zjazdowej.

40. Jn Timi?sczi. Przdnictwò w prsczim karnie
T?omaczeni Karl Rda

43. Kazimierz Ostrowski. Jubilat Konkolewski
Jak Remus z ksi??kami na karze, tak Edmund Konkolewski z g?ow? pe?n? gadek i wierszy w?drowa? po Kaszubach i niemal po ca?ej Polsce. Teraz ju? nie wyje?d?a poza Wiele, wiek ograniczy? jego dawn? ruchliwo??. 28 listopada 2011 r. uko?czy? bowiem 90 lat.
Bogactwem swych prze?y? i czynw mg?by Konkolewski obdzieli? kilka ?yciorysw. Urodzi? si? w Wielu w pow. chojnickim, a uczy? si? w gimnazjum w Ko?cierzynie, gdzie formowa? umys? i dusz? pod wp?ywem charyzmatycznego ks. Leona Heykego. Patriotyzmu uczy?o go harcerstwo; regu? prawa harcerskiego przestrzega do dzi?. Wybuch wojny zasta? go w Poznaniu, stamt?d dotar? do Warszawy i jako ochotnik walczy? w jej obronie. Po kapitulacji przedar? si? do walcz?cej nadal grupy operacyjnej Polesie (wspomina: „Genera? Kleeberg jad? z mojej mena?ki”), wzi?? udzia? w bitwie pod Kockiem. Z niewoli Niemcy zwolnili m?odocianego je?ca po kilku tygodniach. W rodzinnych stronach przyst?pi? do Gryfa Pomorskiego, pami?tk? z tego czasu jest napisana w 1942 r. „Piesni partizanck”.
Po wojnie zorganizowa? w Wielu posterunek milicji. Broni? dobytku ludzi przed grabie?cami, rozbraja? sowieckich maruderw, ka?dego dnia ryzykowa? ?yciem. Szybko jednak spostrzeg?, ?e nie tam jego miejsce. Wyjecha? do Gda?ska – studiowa?, pracowa? w biurze projektowym, a po kilku latach wrci? do swojej wsi, na gospodarstwo. Tu do g?osu dosz?o umi?owanie kaszubskiej kultury i tradycji, a natura spo?ecznika kaza?a mu si? troszczy? o bytowe sprawy wiejskiej wsplnoty.

44. Kadzmirz Òstrowsczi. Jubilat K?kolewsczi
To?maczeni Karl Rda

45. Jzef Zdzis?aw Konnak. Rz?dy dziadka
Okolice Brus, nosz?ce historyczn? nazw? Zabory, by?y w czasach zaboru pruskiego silnym i pr??nym o?rodkiem polskiego ruchu narodowego.
Obok czo?owego na tym terenie dzia?acza spo?ecznego, ktrym by? w?a?ciciel maj?tku w Wielkich Che?mach szambelan Stanis?aw Sikorski, w ?yciu spo?ecznym brali udzia? rwnie? w?a?ciciele mniejszych gospodarstw. Jednym z bardziej znanych by? s?siad Gatzw i dziadek mojej ?ony Franciszek Rumel Czarnowski z Zalesia, znany jako „R?czka Czrnowsczi” od czasu, gdy „Breitdresza” (tak z niemiecka nazywano nowoczesn? wwczas m?ockarni?) urwa?a mu r?k?. By? on cz?onkiem zarz?du Polskiej Sp?ki Handlowej Kupiec, ktr? zlikwidowa?a dopiero „w?adza ludowa” po II wojnie ?wiatowej.
Odpowiedzialny urz?d
Z opowiada? wiem, ?e sp?ka Kupiec mia?a ciekawie zorganizowany system stypendialny, ktry polega? na tym, ?e wysoko?? sk?adki wp?acanej przez jej cz?onka by?a zale?na od liczby posiadanych przez niego hektarw, ale stypendium by?o rwne dla wszystkich, ktrzy chcieli si? uczy?. Umo?liwi?o to dost?p do nauki dzieciom z zupe?nie ma?ych gospodarstw. Z takiego systemu stypendialnego korzysta? prawdopodobnie mj te??, a zapewne rwnie? brat babci Walerki - W?adys?aw Kinka. Kapita? za?o?ycielski tego funduszu powsta? dzi?ki zapisowi jednego z Sikorskich.

47. Jzef Zdzys?w Kònnk. Rz?d starka
T?omaczeni Jiwna Makùrt

49. Maria Paj?kowska-Kensik. Nowe nadzieje
Zwykle tak bywa, ?e nowy rok rodzi nowe nadzieje, jednak zaraz a? prosi si? dorzuci?, np. w ?yczeniach, inne ,,Boskie cnoty”, wi?c ?ycz? umocnienia wiary (bez niej ?ycie jest trudniejsze) i mi?o?ci – ogarniaj?cej, trwa?ej, dobrej, odwzajemnianej… Ci?gle jeszcze uwa?am, ?e nie tylko m?odzi maj? marzenia, dojrzali te?, tylko ostro?niej si? do nich przyznaj?. Kiedy? Stanis?aw Sierko – poeta, dla ktrego nasze Kociewie jest wa?ne, stanowi poetyck? przestrze? – napisa?, ?e ,,marze? trzeba namarzy?”. Warto mie? ich jaki? zapas, by sta?y si? si?? nap?dow? do dzia?a?, krzepi?y i zach?ca?y do ?ycia. Swoimi marzeniami nie b?d? zaprz?ta? uwagi czytelnikw, ale o planach wspomn?, bo dotycz? ,,sprawy kociewskiej’’ i dalej pomorskiej.
W 2012 roku planuj? zredagowa? wybr tekstw z Kociewia i naukowo je opracowa?. Przez wiele lat pomna?a? si? ich zbir (nagrania opowie?ci, nawet listy po kociewsku itp.), b?d? cz??ci? – jednym tomem – du?ego opracowania mowy Kociewian.

50. Maria Block. Gzuby
Jak galancie czytata co mniasinc „Pomerania”, to wita, ?e mm ch?opa i dwa gzuby, co srodze malulke s, ale cwane. Knapek ma dwa i p? roku, a dziewuszce zara bandzia trzy
mniasice. I ja czasami ich halam do lulkw, co mnieszkaj ww Trmbkach, kele Gda?ska. I lulki to s durcham szczan?liwe, jak ja ich halam, a eszcze szczan?liwsze, jak jade zz nimi nazad dma ww Rumi. Ale jak tamoj jezdm, to ma?o zz siebie ni wy?d, zz knapkam sia bawj, a ma? to ino na rencach w ta i w ta tachaj, ?psiwaj i ,,niuniuniu” ciangam robj, ?eby sia u?mnichn?a.
Ale ?e tan mj synek to je ich pujek, to ni zara deliberuj, czy jemu ni je przykro, ?e ty? nad tym knypskam tak tamoj flfroni. Raz lulka, jak knapek poszed ziu?ka?, stan?a nad Lilk (tak je jej jimnia) i umskliwa:
– Ale ty psiankna, ale ty mnilutka, oj, oj, ale sia ubrni?a, a dzie twoja nanulka je, oj ty, pewnie mlczka ?e? chcia?a, a mo?e pude?aszko bmbonw, a jake pultynki ?liczne, g?adziutke jak plisz!

51. Zyta Wejer. Nowi Rok – barani skok!
Pszede Nowim Rokam je zylwester. A wew zylwestra, to ji wew Niybjesiych s jinsze porzndki, jak wew codzia?. Wew zylwestra Pan Bg je ca?ki zacharowani, bo ?ustawja rznd za rzandam Swojych Amnio?f, bo musi jych fol pos?a? na ziamnia, cobi piloweli tych ma?ych gzubf, jak jejych rodziciele jid balowa?!
Niechtrne rodziciele psziwjez Busia, ?ebi pilowa?a gzubf. Ale ledwo tata zez mam wilyz zez cha?upi, to Busi na drzemka sia we?nie, ji take je jeji pilowanie! Za? starsze gzubi, chtrne maj mniy? baczanie na sfojych m?odszych braciszkw ji siostsziczkf, zaczn patrzy? wew komputer, a ma?e gzubi broj, jano sia szaszr robji. Tedi sia nie dziwujta, ?e Pan Bg sm siedzi na zydlu, rance ma ?operte ?o baki, ji szandyruje tych amnio?f, ?ebi choc ?ne mnia?i baczanie na ty zafajdane malusziska. Jano ?e maj pilowa? fszitkych, a niy jano tych, co rano mwjyli: „Amniele Bo?i, Str?u mj, ti zawdy pszi mnie stj!”. Niy, niy, Pan Bg tak nie rachuluje.

52. Ana Gliszcz?sk. Chto rz?dzy doma...?
Kaszbscz bia?czi to s? pò prwdze fejn kòbit. Knpi, co na Kaszbach za brutkama szukal, mùszel miec z tim dosc jiwru, bò co jedna, to je lepsz, piãknisz a pewnisz. A jak ju tã jedin? nalezl, tej... Niejedny b pewno rzekl, ?e miel rj na zemi, ale tak dobrze to chiba z tim nie b?o. Starszi ch?op to zs gdal: „Le sã knpie ò?e?, tej t zar w piek?o ùwierzisz!”. Bò wita, kaszbscz bia?czi to s? czãsto a gãsto hersztbab – maj? czim òddichac, na czim sedzec – i to sã ch?opm na gws widzy – ale przede wsztczim to òne maj? dobrze psk wsmarown.

Mùzyka?c
Na wieselim, jak to na wieselim – wiele s3 tu?cej, wiele sã jd i wiele sã pije (òsoblwie sznapsu). P? bid, jak pij? gòsce – mò?na b rzec, ?e to w tim przpdkù je nawetka wskzn. Tec za zdrowi m?odch, na dobri zcz?tk, na wielosc dzecy (cob pòlsk gòspòdarka sã dobrze mia?a, a i na emeritw mi? chto robic), za starkw jednych i drd?ich, za wsztczich gòscy, za tch, co w kùchnie... chtos wpic mùszi! I wcale le na jedn? nogã nie
sygnie. Rwnowga nt je trzmac wszãdze. Gòrzi jak w tim napitkù zaszmakùj? mùzyka?c. Tej mò?e bc pò prwdze „dobr rozegracj”.

53. Wirzt. M?odokaszbi

54. Lektury

55. Rega? regionalny

56. Klka

59. Z ?ycia Zrzeszenia

63. D.M. Odszed? mocarz
O wybaczenie kornie prosz? wszystkich, ktrych czymkolwiek urazi?em lub skrzywdzi?em, a za to dzi? szczeglnie przepraszam ca?ym sercem – tak w swoim testamencie napisa? ?p. ksi?dz infu?at Jerzy Buxakowski, wieloletni rektor Wy?szego Seminarium Duchownego w Pelplinie, znany na Pomorzu i w ca?ej Polsce teolog, wychowawca wielu pokole? kap?anw. Dla wielu wraz z nim zamkn??a si? w Pelplinie pewna epoka.
Zmar? 27 listopada 2011 r. po ci??kich cierpieniach. Znosi? je prawdziwie po m?sku, z godno?ci?. (...) To by?o naprawd? zmaganie si? mocarza ze ?mierci?. Musia? ust?pi?. Ka?dy musi ust?pi?. Musi ust?pi?, bo czeka nowe ?ycie – mwi? w homilii podczas mszy ?wi?tej pogrzebowej ksi?dz biskup Jan Bernard Szlaga. S?w tych s?ucha?o oko?o 500 ksi??y i t?umy w bazylice katedralnej w Pelplinie. Przyszli, ?eby po?egna? swojego nauczyciela, obro?c? rodzin, prawdziwego mocarza wiedzy teologicznej oraz wierno?ci kap?a?skiemu powo?aniu. Przyszli po?egna? po prostu dobrego cz?owieka, bo ludzi, ktrych rzeczywi?cie musia?by przeprasza? w swoim testamencie, nie ma z pewno?ci? wielu, a mo?e wcale.

64. Stefan Nawrocki. Hafciarka z pasj?
Alfreda Nawrocka zmar?a 11 pa?dziernika 2011 roku po wielu latach ci??kiej choroby, ktra odebra?a jej mo?liwo?? zajmowania si? ukochanym haftem.
Wszystko, co my, ludzie czynimy, jest ulotne. A mo?e jednak nie wszystko? Na o?tarzu ko?cio?a ?w. Brygidy w Gda?sku mieni si? czasem ol?niewaj?cy kaszubski haft. Wyszed? spod zwinnych palcw Alfredy Nawrockiej.
Nakaz pracy w Gda?sku
Urodzi?a si? w 1936 roku na Zamojszczy?nie. Uko?czy?a Technikum Elektryczne w Zamo?ciu. We wrze?niu 1954 roku dosta?a nakaz pracy w Zak?adach Naprawczych Taboru Kolejowego w Gda?sku. Zosta?a rzucona na „g??bokie wody” miasta, ktre do?wiadczy?o skutkw wojny. W roku 1958 wysz?a za m??. W 1962 zmieni?a prac? z ZNTK na Biuro Projektw Budownictwa Morskiego w Gda?sku. Jednak zdrowie jej nie dopisywa?o. Po powa?nej operacji zmieni?a miejsce pracy na Hydroster. Pracowa?a w nim do lat osiemdziesi?tych. Z?y stan zdrowia zmusi? j? do rezygnacji z pracy zawodowej. Przesz?a na rent?, zakwalifikowano j? do II grupy inwalidzkiej.

66. S?wk Klas. Jistny tczel
19 lstopadnika Òglowy Zarz?d K-PZ pòdj?? dosc ùgòdlwi ùchwlnk w sprawie szfrowgò gazu. Tak wilg òrganizacj je prosto òbòwi?zn do zajãc stanowiszcza w sprawie, jaczi skùtczi òdczj? naji nsldnic. Rwnak bdnczi i zajiscenia przedstawion w dokùme?ce s? k?sk spznion. Dzys nt je zadawac maklewn ptania, a ni z lãka przzrac sã notrnmù strzodowiszczu.
I nie sygnie nama „skuteczna kampania informacyjna” prowadzon przez pòdjimizn zajinteresown wdobiwanim gazu, bò to brzmi jak skùteczn kampani reklamòw, a to kòncern rozmiej? robic dobrze. Dosc òsoblwie czt sã t? scwierdzeni ò „zminimalizowaniu szkd oraz zagro?e?”. Co to p? prwdze mò?e znaczc? Cz dopùszcz sã nikwieni òkòlngò strzodowiszcza? A chto mdze decydow?, gdze i czed procmdzejac niszczotnym skùtkom wdobiwczich robòtw?

67. Tmk Fpka. Ni dl ch?opa, abò czemù ch?opi nie s? mmoma
„Jak je r?nica midz elektriczn? kòlejk? a bia?cznyma piersoma? Ni ma ?dny. Obdwie rzecz s? dl dzecy, a bawi? sã nima ch?opi...” Bò ch?opi s? jak dzec. Nie brkùj? do ?c za wiele. Leno nafùdrowac i mi?osc dac. ?el ch?op sã cmùli z rena i chòdzy jak kòt kòl gòr?cch krpw – gwsno chòdzy ò jedzeni. Czej je najad?i i dali sã cmùli, tej...
Ch?opi s? „prosti w òbs?udze”. Rozmiej? prost kòmùnykat. Jak chcem, ?eb co b?o zrobion, mùszim dok?adno rzec, co a jak. M kùpic 20 dekò wrzt ?ukòwsczi a kilo ??tgò sra Z Lpi?sczch Pùstk – to nie piszta mù „cos na chlb”, bò ch?opiskò w krmie òszleje. Piszta jima wrazno a przemawijta wild?ima ltroma.
Wiele z domòwch statkw òsta?o wmszlon dl bia?k. Temù niech sã ch?opi za nie nie bierz?! Òmiwrka statkw, pralka, ekspres do kaw, òdkùrzcz – nie rszjta ch?opi! Statkw. Dl wajgò bezpiekù.

68. Rmk Drz?d?nk. Gòdny czas 2011
Pa?sczgò Rokù 2011 bilchny snig nie zasp? mòjgò kòchngò, zatacongò w ??obie, Plckòwa, temù ne gòdn swiãta b? tacz jaczs…
Ju w jagwa?ce setka z kòpic? gòdowch a nowòrocznch e-krtkw zasztopa?a mòj? majlow? kastkã. Na kò?d? z òsbna jem nie òdpisow?, le ?czi? wsztczim rz a dobrze: Wsztczgò blngò na Gòd Nowi Rok z w?nosc? na sto lat… wcskaj?c kn?pã slj wsztczima. Ùfff… sto lat ùbtkù, sto lat samòtnosc.
Jo, jo, ò lubny samòtnosc j sã w nym spòkjnym, gòdnym czasu mg? leno rojic…
Kò jesz przed swiãtama, jak so wdarzã, zaczã?o sã to w Mikò?aja, co sztck przchda? dzec?tka z szopk?, gòrzi jak ne òs? z betlejemsczi szop, ni to jagwe?tow, ni to gòdow piesnie wj?c. Zs we Wilj?, jak zwk k?e, napiti jak scyrze, kraczaj?c przszl Panszczi. Prbòwal zatu?cowac, le bl ju tak zmarachòwny, ?e pò wlzenim w cep?? kùchniã flot sã roz?o?l a chrapal do rena.

Edukacyjny dodwk „Naj Ùczba”
I. Janusz Mamelsczi. Nowi Rok
III. Alicj Pioch. Jak nowi rok w prod?i, to stri w nod?i
V. Ludmi?a Gò??bk. Gwizdka z Tchòmia
VII. Hana Makùrt. Kònsonanticzny system kaszbsczgò lteracczgò jãzka

Doczone pliki: okladka I_2012.jpg 
Strona do wydruku Pole t stron (e-mail)
Wyr?nienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002