Wiadomości - Aktualności - Interwencja w sprawie nieprawidłowego postępowania rachmistrzów
Losowe zdjęcie
Pelplin 6 czerwiec 1999
Pomerania
Wygląd strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej


« 1 ... 266 267 268 (269) 270 »
Wysłane przez: sgeppert dnia 28.5.2002 11:30:00 (1823 odsłon)
Aktualności

Prof. dr hab. Brunon Synak, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego

TADEUSZ TOCZYŃSKI
Prezes Głównego Urzędu Statystycznego
ul. Niepodległości 208, 00-925 Warszawa

Szanowny Panie Prezesie,

Z wielkim zaniepokojeniem otrzymujemy informację o tym, że rachmistrzowie spisowi nie zadają pytań o narodowość i język, a nawet odmawiają wpisania podawanego przez respondentów języka kaszubskiego do kwestionariusza. Ten ostatni przypadek miał miejsce w Bytowie, w dniu 27 maja br. o godz. 17.30, kiedy to rachmistrz Renata B. [pełne personalia przekazane adresatowi] odmówiła wpisania tego języka.

Uprzejmie proszę o natychmiastową interwencję w tej sprawie.

prof. dr hab. Brunon Synak
Prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego

Do wiadomości:
1. Wojewódzki Komisarz Spisowy w Gdańsku
2. Gminny Komisarz Spisowy w Bytowie

28.05.2002

Wysłane przez: sgeppert dnia 27.5.2002 11:20:00 (2199 odsłon)
Aktualności

Tomasz Antoni von Piechowski - Prezes Oddziału ZK-P w Toruniu, Odpowiedź na list prof. Brunona Synaka z 18.05.02, 27.05.2002

Wielce szanowny Panie Prezesie,

Niepodważalną zasługą pańskiego pokolenia jest to, że żyjemy dzisiaj w wolnym i demokratycznym państwie – III Rzeczpospolitej. Zasługą najistotniejszą, jest możliwość nieskrępowanego głoszenia własnych poglądów, dlatego cieszę się, że mogę z tej wolności korzystać. Nie podzielam Pańskiego zdziwienia z powodu zastosowania formy „Listu otwartego”, która Panu kojarzy się ze „środowiskami skompromitowanymi, skonfliktowanymi i podzielonymi”. Uznałem, że sprawa statusu grupowego Kaszubów, zwłaszcza w kontekście „Spisu Powszechnego 2002” jest kwestią, zbyt ważną by ograniczyć ją do kurtuazyjnej wymiany korespondencji pomiędzy nami. Dotyczy ona bowiem nie tylko społeczności zrzeszonej, ale także pozostałych Kaszubów żyjących w Polsce i poza granicami naszej Ojczyzny. Nie podzielam również Pańskiego zmartwienia z tego powodu, że wystąpiłem jako prezes jednego z oddziałów Zrzeszenia, kierując do Pana wspomniane pismo. Miałem do tego prawo, ponieważ zostałem wybrany prezesem w demokratycznym głosowaniu. Nie rozumiem jak należy interpretować Pańskie stwierdzenie, że nikt nie upoważnił mnie „do podpierania się pełnioną (...) funkcją w Zrzeszeniu”, gdy kierowałem do Pana swój list. Czy to oznacza że głos szeregowego członka ZK-P liczy się mniej niż głos prezesa czy wiceprezesa?

>> Więcej >> | (5446 bajtów)
Wysłane przez: sgeppert dnia 24.5.2002 11:20:00 (2020 odsłon)
Aktualności

Stanisław Geppert, List otwarty do posła Jerzego Czerwińskiego, wiceprzewodniczącego Sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, Sopot, 24.05.2002

Panie Pośle,

Zwracam się do Pana związku z depeszą PAP podającą, iż zwrócił się Pan do Generalnego Komisarza Spisowego o uniemożliwienie wpisywania w rubryce "narodowość" przynależności do grupy etnicznej, obawiając się, iż w przeciwnym razie może się okazać, "że Polaków jest w Polsce ok. 25 mln a reszta to będą Górale, Ślązacy, Mazowszanie i Kaszubi".

Mam szczęście mieszkać w Trójmieście, mając bliski kontakt z fenomenem kaszubszczyzny. Uprawiając turystykę poznałem również fascynującą różnorodność kulturową, w tym również etniczną, różnych regionów Polski. Jestem głęboko przekonany, że właśnie ta różnorodność jest naszym ogromnym bogactwem, mogącym owocować kulturowo, intelektualnie i - oby - komercyjnie. Kulturową różnorodność Polski należy utrzymywać i stwarzać lokalnym społecznościom warunki do nieskrępowanego rozwoju, ku naszemu wspólnemu dobru.

>> Więcej >> | (5117 bajtów)
Wysłane przez: sgeppert dnia 22.5.2002 11:20:00 (2206 odsłon)
Aktualności

depesza PAP, 22.05.2002

Posłowie LPR zwrócili się do Generalnego Komisarza Spisowego o skorygowanie instrukcji dla rachmistrzów tak, by w formularzach spisowych nie można było wpisywać przynależności do grupy etnicznej, a jedynie narodowość.

"Tak się nieszczęśliwie złożyło, że Generalny Komisarz Spisowy rozszerzył w instrukcji dla rachmistrzów pytanie o narodowość poprzez domniemanie, że w odpowiedzi można wpisywać również przynależność do grupy etnicznej" - powiedział w środę na konferencji prasowej Jerzy Czerwiński, poseł LPR z opolskiego i wiceszef sejmowej Komisji ds. Mniejszości Narodowych.

>> Więcej >> | (2225 bajtów)
Wysłane przez: sgeppert dnia 21.5.2002 11:10:00 (2349 odsłon)
Aktualności

Mariusz Szmidtka "Dziennik Bałtycki", 21.05.2002

Dziś rozpoczyna się spis powszechny, który potrwa do lipca. Ma on charakter wyjątkowy. Po raz pierwszy w historii polskiej administracji zostaniemy zapytani o język i narodowość.

- W czasie przygotowań do spisu pojawiły się sygnały, że na szkoleniach rachmistrzów uczono, iż kaszubski to nie jest język, a Kaszubi nie są grupą etniczną. Zarząd Główny Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego wystosował ostry protest do generalnego komisarza spisowego - mówi Artur Jabłoński, starosta pucki, a wiceprezes zrzeszenia. W efekcie komisarze spisowi zostali pouczeni o właściwym zachowaniu się ,przy pytaniach o narodowość, tj. niekwestionowanie odpowiedzi przekazywanych przez respondenta". Wczoraj w niektórych miastach kaszubskich m.in. Kartuzach, Wejherowie, Pucku i Kościerzynie pojawiły się ulotki, w których zachęca się do deklarowania narodowości i języka kaszubskiego w spisie powszechnym. - Zdecydowanie odcinamy się od tego typu działań - mówi prof. Brunon Synak, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

>> Więcej >> | (4205 bajtów)
Wysłane przez: sgeppert dnia 21.5.2002 11:10:00 (1902 odsłon)
Aktualności

Janusz Kowalski, 21.05.2002

Kaszubi byli, szczególnie od połowy XIX do połowy XX wieku, poddani silnej germanizacji i polonizacji, a wraz z tym Kaszuby były areną polsko-niemieckiej walki narodowej. Elity kaszubskie wmówiły wówczas Kaszubom, że są Polakami. Uczyniły tak wobec słowiańskości Kaszubów i w obawie, że w warunkach walki narodowych gigantów: polskiego i niemieckiego, mały ich naród zostanie starty z powierzchni ziemi. Tych przesłanek, kierujących działaniami ówczesnych elit kaszubskich, obecnie nie ma.

Jest odrębny język kaszubski, są odrębne zwyczaje, kultura, literatura, etos pracy i w ogóle życia. Kaszubi mają silne poczucie własnej tożsamości. Są więc warunki do narodowego kaszubskiego określenia się.

>> Więcej >> | (2696 bajtów)
Wysłane przez: sgeppert dnia 21.5.2002 11:00:00 (2203 odsłon)
Aktualności

Michał Lewandowski, Gazeta Morska, 21.05.2002

Zaczyna się. W spisie musimy wziąć udział wszyscy. Potrwa do 8 czerwca. W tym czasie rachmistrzowie odwiedzą każde gospodarstwo domowe

Nie można odmówić udzielenia informacji rachmistrzowi. Wypełnienie formularza w spisie mieszkań i ludności powinno potrwać około 30 minut. Trochę więcej czasu muszą zarezerwować właściciele gospodarstw rolnych, u nich rachmistrz może spędzić nawet półtorej godziny. W jednym obwodzie spisowym jest średnio 60 domostw.

Kim są rachmistrze? Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w większości to bezrobotni, ale na terenie aglomeracji takich jak Trójmiasto nie mniejszą grupę stanowią studenci.

>> Więcej >> | (1968 bajtów)
Wysłane przez: sgeppert dnia 19.5.2002 11:00:00 (1789 odsłon)
Aktualności

Paweł Kąsk-Szczypta, Magazyn "Na bôtach ë w bòrach", Radio Gdańsk, 19.05.2002

Spisënk nie je jaż tak lëchò przërëchtowóny. Òsta dónô Kaszëbóm mòżlëwòta przëznaniégò sã do kaszëbskòscë, òtaksowaniô sã jakno Kaszëbi. W nëch drëkach je nôprzód taczé pëtanié ò òbiwatelstwò, dze bezmała wszëtczi Kaszëbi gwësno rzekną – pòlsczé, a pùzni ò domôcy jãzëk ë nôrodnosc, dze nôleżi rzeknąc kaszëbskô. Co jinszégò je przerzeszenié do kraju – państwa – czëlë Pòlsczi – to je naju òbiwatelstwò, czim jinszim je naju etnicznosc – czëlë nôrodnosc – kaszëbskô. Nie mòże miec strachù tegò słowa, bò zachë mùszi wiedno nazewac tak jak ne sã nazéwają.

Redakcëjô ë karno Òdrodë òd zôczątkù gôdô żebë pò pierwszé deklarowac zgòdno z tim co sã czëje, a pò drëdżé – nie sromic sã swòji kaszëbskòscë. Téj chcemë le deklarowac: przënôleżnosc państwòwô – pòlskô, przënôleżnosc nôrodowô – kaszëbskô, a téż domôcy jãzëk – to je wiedzec – kaszëbsczi. (...)

Karno Òdrodë mô wëdrëkòwóné 32 tësące ùlotków ë tësąc plakatów, jaczé przëbôcziwają jak nôlepi zachòwac sã na Òglowim Spisënkù. Sygło 22 òsób, żebe pò wikszim dzélu Kaszëbów je rozwiezc. Prócz te do Redakcëji zgłôszałë sã wszelejaczé òsobë, chtërne chcałë pòmòc w kòlpòrtowanim ùlotków.

Wysłane przez: sgeppert dnia 18.5.2002 11:00:00 (1793 odsłon)
Aktualności

Serwis Starostwa Puckiego "Zloto Norda", maj 2002

Przyznawanie się do kulturowo-językowej odrębności pozwoli zorientować się Kaszubom, ilu ich jest. Nasze domy odwiedzili już komisarze spisowi, by umówić się na termin wypełnienia ankiety spisu powszechnego.

W Polsce tego typu wydarzenia mają miejsce co kilkadziesiąt lat. Ten spis jest jednak wyjątkowy. Poraz pierwszy bowiem w historii polskiej administracji zostaniemy zapytani o język, którym rozmawiamy w domu - o nasz język ojczysty.

Były czasy, gdy za mówienie po kaszubsku dostawało się cięgi w szkole, gdy szykanowano Kaszubów w wojsku, gdy język kaszubski mógł być tylko gwarą. Od 12 lat w demokratycznej Rzeczpospolitej, z którą Kaszubi zawsze wiązali swe nadzieje i losy, sytuacje takie są już na szczęście na marginesie życia społecznego. Przy okazji obecnego spisu powszechnego Kaszubi mogą jeszcze bardziej zaakcentować swoją językowej odrębność.

W czasie przygotowań do spisu pojawiły się sygnały, że na szkoleniach rachmistrzów uczą, iż kaszubski to nie jest język, a Kaszubi nie są żadną grupą etniczną. Ostry protest przeciwko temu do Generalnego Komisarza Spisowego wystosował Zarząd Główny Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. W efekcie komisarze spisowi zostali pouczeni o właściwym zachowaniu się „przy pytaniach o narodowość, tj. nie kwestionowanie odpowiedzi przekazywanych przez respondenta”. Przyznawanie się do kulturowo-językowej odrębności pozwoli zorientować się Kaszubom ilu ich jest, pozwoli też na wzmocnienie własnej etnicznej tożsamości.
(aj)

[Czy za sygnaturką (aj) kryje się starosta pucki Artur Jabłoński? - S. Geppert]

Wysłane przez: sgeppert dnia 18.5.2002 10:50:00 (2412 odsłon)
Aktualności

Prof. dr hab. Brunon Synak, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Odpowiedź na list otwarty Tomasza von Piechowskiego z 8.05.02 - 18.05.2002

Szanowny Panie Prezesie,

Jestem mocno zaskoczony i głęboko zmartwiony Pana listem z dnia 8 bm., dotyczącym „kwestii kaszubskiej narodowości”, adresowanym do mnie w formie „listu otwartego”.

Zaskoczony jestem dlatego, że pisanie listów otwartych, szeroko kolportowanych drogą pocztową i elektroniczną, kierowanych także do środków masowego przekazu, nie było - jak dotąd - formą zrzeszeniowej dyskusji. Forma ta raczej kojarzy się ze środowiskami skompromitowanymi, skontaktowanymi i podzielonymi - a takim chyba nie jesteśmy i być nie chcemy.

Zmartwiony jestem nie tym, że reprezentuje Pan stanowisko w sprawie kaszubskiej narodowości w kontekście spisu powszechnego zasadniczo różniące się od moich poglądów, lecz tym, że występuje Pan jako prezes jednego z oddziałów Zrzeszenia. Ma Pan pełne prawo, jako obywatel wolnego kraju, głosić na własną odpowiedzialność takie poglądy, jakie Panu się żywnie podobają. Nikt jednak nie upoważnił Pana do podpieranie się pełnioną przez Pana funkcją w Zrzeszeniu, kierując wspomniane pismo.

>> Więcej >> | (3345 bajtów)
« 1 ... 266 267 268 (269) 270 »
Wyróżnienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002