Forum
Losowe zdjęcie
21.09.2007 Kaszubi w Warszawie
Pomerania
Wygląd strony

(2 skórki)
Kaszëbskô Jednota | www.kaszebsko.com
Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej

Strona główna forum
   Sprawë
     Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?

| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Koniec
Nadawca Wątek
Filip_Stankiewicz
wysłane dnia: 8.11.2008 20:13
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany: 7.9.2005
z: Gdańsk
Wiadomości: 6
Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
Witam Państwa,

Pomyślałem, że zamieszczę na forum informację o moim ostatnim artykule. Myślę, że sprawa jest ważna dla Kaszubów w dwójnasób. Po pierwsze dotyczy krajana Donalda Tuska, po drugie dotyczy pozbawienia Polski waluty na rzecz waluty euro.

Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Donald-Tusk-ekonomicznym-analfabeta,wid,10539078,wiadomosc.html

Dla ułatwienia zamieszczę także ten sam link w krótszej postaci:
http://tiny.pl/s4dt

Proszę o opinię - liczę na ciekawą dyskusję :)
Alicja
wysłane dnia: 9.11.2008 1:53
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 16.1.2005
z: 3miasto
Wiadomości: 525
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
Cytat:
pozbawienia Polski waluty na rzecz waluty euro.

Dobrze życze temu "pozbawianiu". Odkąd unia pozbawiła mnie paru innych kłopotów (m.in. z przekraczaniem granic i cłem), czekam nieustannie na kolejne pozbawienia. Mam nadzieję że pozbawi mnie też wkrótce władzy ignorantów z Warszawy i Gdańska.

Na całe szczęście wstępując do Unii wyrazilismy zgodę na wprowadzenie euro i ani żaden Tusk czy Kaczyński ani inny świr nic tu nie zmieni. Problemem jedynym jest tylko casus paru państw europejskich - czyli przygotowanie do wprowadzenia. Wiemy bowiem, że handlowcy detaliczni w niektórych krajach ze zwykłej żądzy zysku zaokrąglali ceny do góry, co uderzało w zwykłych ludzi. To samo ryzyko było u nas przy denominacji 10 lat temu, ale jak wiemy skończyło się na strachu.

Na przykład Malta poradziła sobie z tym w ten sposób, że PRZED wprowadzeniem euro pisano obowiązkowo bardzo długo podwójne ceny i przez dobrą informację ludzie nie dali się robić w konia.

To nie wprowadzenie euro grozi podwyżką cen - tylko nieuczciwe praktyki nieuczciwych przedsiębiorców (i wszelkich innych kapitalistów i spekulantów), więc z odrobiną zdrowego rozsądku damy im radę :)


----------------
Ścinanie Kani na DVD
Kaszubski Socjalistyczny Portal Informacyjny

http://a2.mukor.net

CzDark
wysłane dnia: 15.11.2008 2:03
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 24.5.2004
z: Biebrznicczi Młin
Wiadomości: 1133
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
>>Mam nadzieję że pozbawi mnie też wkrótce władzy ignorantów z Warszawy i Gdańska.

Jignorańcë z Brësla są lepszi ?? Tej czemù ò €pejsczim parlameńce gôdô sã "wysypisko śmieci". Chcemë le przëbôczëc J. Lewandowsczégò jaczégò POwcë wësłalë do Brësla bò mielë stracha jëż rëchli czë pózdni wińdą jegò aferë.

>>To samo ryzyko było u nas przy denominacji 10 lat temu, ale jak wiemy skończyło się na strachu.

Tej wedôłmaczë mie czemù tuwò "kapitaliscë ë spekùlańcë" nie zwikszalë prizów ?

Bò wedle mie zwikszenié prizów w € nié mô wiele wëspólnégò z jich zaòkrãglanim, le ze swójnym zmiészenim jentropijë (pl: entropia; en: entropy) jeżlë jidze ò piniądze - wszelejaczé elemeńtë rënkù (apartny lëdze, a téż kòmpanije) dali nie mògą na tak szeroczi ôrt wëlowac jaczima piniądzama płacëc, abò w jaczich piniądzach miec kòńto w bankù; tim barżi jëż ninia dëtczi nié są sparłãczoné ze złotã le to je "fiducëjarny piniądz". Tej wikszi elemeńtë rënkù (a za nimi miésze) chcą to kòmpensowac zwikszając prizë.

Nôlepi (dlô kònsumenta; gòrzy dlô wanożnika) bë bëło czej më miele bësmë baro wiele jemisëjnëch banków np. we Gdóńskù bë bëłë Gdóńsczi gùldenë, w Jastarnijë mërczi jaczi bë miôłë bëc wirklich piniądzama.

>>Odkąd unia pozbawiła mnie paru innych kłopotów (m.in. z przekraczaniem granic i cłem)

Kò Szengenowskô Zona to nie je €pejskô Rzesza; na przëmiôr Wiôlgô Britanijô je w €pejsczi Rzeszë, a nie je w Szengenowsczi Zonie; a Norweskô je w Szengenowsczi Zonie, a nié je w €pejsczi Rzeszë.


----------------
Zdrzë: Peccunia non olet (Piniądz nie smierdzy)

Alicja
wysłane dnia: 15.11.2008 23:20
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 16.1.2005
z: 3miasto
Wiadomości: 525
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
Cytat:
Tej czemù ò €pejsczim parlameńce gôdô sã "wysypisko śmieci"


A kto tak - prócz Ciebie - mówi?

Cytat:

Tej wedôłmaczë mie czemù tuwò "kapitaliscë ë spekùlańcë" nie zwikszalë prizów ?


Bo podział był przez 10000 i każdy głupi widział jak ktoś zaokrągla i ludzie BY się od razu zbuntowali w konkretnych przypadkach.

Cytat:
Nôlepi (dlô kònsumenta; gòrzy dlô wanożnika) bë bëło czej më miele bësmë baro wiele jemisëjnëch banków np. we Gdóńskù bë bëłë Gdóńsczi gùldenë, w Jastarnijë mërczi jaczi bë miôłë bëc wirklich piniądzama.


To ja chcę Morenowe Detczi które nie będą się wymieniały na Wrzeszczańsczi Detczi, ale będą się wymieniały po niezłym kursie z Rabiechowsczima, kartesczima i jeszcze paroma innymi. Wtedy cały dzień miast pracowac, bede zajmowala sie spekulacją na kursach. I to właśnie sporo ludzi którzy mają nadwyżki finansowe robią dziś. Wprowadzenie jednej waluty to zapobieżenie temu.

Cytat:

Kò Szengenowskô Zona to nie je €pejskô Rzesza;

Jest cos takiego jak idea zjednoczonej europy i nie wyszukuj wyjątków od reguły, bo to tylko kwestia czasu...


----------------
Ścinanie Kani na DVD
Kaszubski Socjalistyczny Portal Informacyjny

http://a2.mukor.net

Dolnoslazak
wysłane dnia: 21.11.2008 14:56
Współtworzę ten serwis
Zarejestrowany: 1.6.2005
z: Wrocław
Wiadomości: 90
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
Mam jeszcze jeden argument za przyjęciem euro. Konstytucja nie dopuszcza sytuacji, w której dług publiczny jest większy od 60% PKB. Równieź jednym z warunków przyjęcia euro jest dług poniżej 60% PKB. Dzięki przyjęciu tej waluty ryzyko przekroczenia konstytucyjnej bariery byłoby znacznie niższe (wahania kursów walut zmieniają wysokość zadłużenia). Konstytucję tak czy siak trzeba zmienić przed zmianą pieniądza, ale zniesienie ograniczeń w wysokości zadłużenia byłoby znacznie groźniejsze niż ich utrzymanie.
Filip_Stankiewicz
wysłane dnia: 21.11.2008 23:36
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany: 7.9.2005
z: Gdańsk
Wiadomości: 6
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
Dałaś się zmanipulować, to nie UE zawdzięczasz te zalety - ale to nie Twoja wina tylko sprzedajnych mediów.

Od wielu lat przekonuje się obywateli naszego kraju o ogromnych korzyściach wynikających z przynależności Polski do Unii Europejskiej, starannie unika się przy tym dyskusji o możliwych alternatywnych możliwościach współpracy z resztą Europy. Czy poniższe pytania pomogą Polakom uświadomić sobie jaki jest prawdziwy bilans współpracy z Unią Europejską? Czy jej zwolennicy umieją odpowiedzieć na poniższe pytania?

1. Dlaczego nie mówi się, że wszystkie korzyści przypisywane Unii Europejskiej wynikają z - niezależnych od Unii Europejskiej – Traktatu z Schengen i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (z wyjątkiem funduszy strukturalnych i dopłat, ale pamiętać trzeba, że płacimy też składkę, a część funduszy jest źle wykorzystywana – na przykład w Grecji)?

2. Czy nie uważacie, że tak bezkrytyczne podejście do Unii Europejskiej polityków, dziennikarzy i ogólnie elit utrudnia negocjacje z nią? Z tego powodu większość społeczeństwa również jest nastawiona entuzjastycznie wobec UE – politycy i media o tym wiedzą i bez problemu mogą obniżyć notowania każdego polityka twardo z nimi negocjującego nazywając go „antyunijnym”. A negocjacje są koniecznością, np. w sprawach dotyczących stoczni, limitów na emisję CO2, rybołówstwa, rolnictwa.

3. Czy wiecie ile kosztuje Polskę i naszych obywateli spełnianie rozmaitych wymogów UE? Np. minimalne stawki podatków pośrednich, powtórna rejestracja leków według przepisów unijnych, wprowadzenie świadectw pochodzenia energii, powtórne zdobywanie atestów przez np. producentów mebli czy materiałów budowlanych, przymus uzyskania certyfikatu HACCP przez producentów żywności, maszyn, aparatury elektrycznej, pojazdów mechanicznych i wyrobów chemicznych, przymus uzyskania homologacji przez producentów części zamiennych do samochodów, narzucenie nadmiernie wyśrubowanych norm sanitarnych zakładom mięsnym i mleczarskim, nakaz wymiany skrzynek pocztowych, narzucenie niskich limitów produkcji rolniczej i wiele innych. Na skutek konieczności szybkiego spełnienia wymogów UE wiele przedsiębiorstw w Polsce upadło. Taki bilans opracował Tomasz Cukiernik i wyszło mu, że per saldo więcej wydamy niż dostaniemy z UE.

4. Jak oceniacie normę UE ograniczającą maksymalnie dopuszczalny hałas w miejscach pracy do 85 decybeli bez nauszników ochronnych i do 87 decybeli przy wykorzystaniu nauszników? Dyrektor Zrzeszenia Brytyjskich Orkiestr L. McNamara powiedział, że takie zakazy praktycznie uniemożliwią wykonywanie znacznej części repertuaru klasycznego (w tym hymn UE). A jak Wam się podobają normy określające wymiary owoców, przez które np. brytyjski hurtownik nie może wprowadzić na rynek sprowadzonych z Chile owoców kiwi, ponieważ zgodnie z przepisami unijnymi ich średnica jest za mała o około 1 milimetr?

5. Czy nieprawdziwe informacje pojawiające się w mediach utożsamiające EOG i Schengen z UE są celową manipulacją? Obywatele w większości (a na pewno w znacznej części) nie wiedzą, że Schengen i EOG są niezależne od UE - uważają, że to są układy Unii Europejskiej (tak jak Traktat z Lizbony lub Maastricht). A z tego wynika ich nieświadomość, że można być w Schengen i EOG, a nie być w UE. W ten sposób nawet, jeśli będą mieli dość zarządzeń biurokratów z Brukseli, to nie będą chcieli opuścić UE z powodu obawy przed izolacją - tymczasem mając taką wiedzę zobaczą, że warto wyjść z UE, ale zostać w EOG i Schengen, jak np. Norwegia.

6. Dlaczego na tablicach przy drogach jest informacja ile pieniędzy na daną inwestycję przekazała UE, a nie podaje się jaka część tej kwoty pochodzi ze składki Polski do budżetu UE? Czy nie jest to okłamywanie naszego społeczeństwa w celu zwiększenia unio entuzjazmu?

7. Dlaczego wmawia się obywatelom, że Europa może reagować na agresywne zachowania jednego z państw tylko w ramach Unii Europejskiej? Zrzesza ona tylko 27 państw europejskich, znacznie mniej niż choćby Rada Europy (47 państw) czy OBWE (w sumie 55 państw - część spoza Europy). Ponadto Unia Europejska - podobnie jak obie wymienione organizacje - nie dysponuje własnymi siłami zbrojnymi. Reakcja ponad czterdziestu państw Europy byłaby znacznie efektywniejsza niż reakcja liczącej jedynie 27 krajów Unii Europejskiej.

To mój artykuł:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Trudne-pytania-do-entuzjastow-Unii-Europejskiej,wid,10178114,wiadomosc.html
Filip_Stankiewicz
wysłane dnia: 21.11.2008 23:47
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany: 7.9.2005
z: Gdańsk
Wiadomości: 6
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
Dałaś się zmanipulować, że ceny to jedyny minus wprowadzenie euro. To tylko jeden z wielu. Co do zgody na wprowadzenie euro - co prawda mamy wymóg wprowadzenia tej waluty, ale brak terminu czyni ten zapis martwym.

Jarosław Kaczyński - rząd celowo nie uświadamia społeczeństwu zagrożeń związanych z przyjęciem euro, np. tego, że obecna strefa euro to strefa stagnacji, a mniej zamożne państwa, które do niej należą, np. Portugalia, mają problemy gospodarcze.
http://waluty.wp.pl/kat,50008,wid,10572816,title,Polska-nie-spelni-kryteriow-ws-euro-do-2012-r,wiadomosc.html

Euroland oficjalnie wszedł w fazę recesji. Strefa euro znalazła się w recesji po raz pierwszy od swojego powstania w 1999 roku - wynika z danych unijnego urzędu statystycznego Eurostat.
http://biznes.onet.pl/0,1862605,wiadomosci.html
http://biznes.onet.pl/0,1862755,wiadomosci.html

Zdecydowana większość Polaków nie chce szybkiego przyjęcia europejskiej waluty - wynika z sondażu "Polityki". Tylko co piąty badany chce płacić euro jak najszybciej, nawet w 2012 roku. 34 procent respondentów w ogóle nie chce euro, a według 37 procent nie należy się z tym spieszyć.
http://waluty.wp.pl/kat,50008,wid,10580488,title,Polakom-nie-spieszy-sie-do-strefy-euro,wiadomosc.html

Ekspert o euro - Z punktu widzenia zwolennika polskiego złotego. http://www.ibs.edu.pl/content/view/1696/106/

Prezydent Czech Klaus: W praktyce euro pokazało, że ujednolicanie na siłę ekonomicznie zróżnicowanej Europy poprzez decyzje polityczne, jest inżynierią polityczną par excellence i absolutnie nie przynosi korzyści wszystkim krajom.
http://ft.onet.pl/11,11077,wielki_test_europy_dlaczego_euro_nie_pomoze,artykul.html

Co stracimy na wprowadzeniu euro? Na fali entuzjazmu wobec przyjęcia przez Polskę wspólnej europejskiej waluty, warto się zastanowić, co stracimy. Szczególnie, że w zalewie medialnej papki przedstawiającej same korzyści ze wstąpienia do strefy euro, rzadko jesteśmy informowani o drugiej stronie tego medalu.
http://biznes.onet.pl/7,1486253,prasa.html


Ciekawostka: „Idea europejska w polskim narodzie zdobyła szerokie poparcie. Ale do tej pory Polacy obawiali się, że w zjednoczonej Europie nie będzie dla nich miejsca. Jeśli da im się nadzieję, że w tej nowej Europie będą oni mogli żyć w zgodzie ze swymi zasadami i tradycjami, to właśnie w Generalnym Gubernatorstwie można będzie znaleźć u zdecydowanej większości narodu polskiego zrozumienie polityki niemieckiej.” – w treści wyjaśnienie czyj to tekst.
http://foxx.salon24.pl/72090,index.html

Przykład propagandy prounijnej - moje autorstwo :)

Telewizja o walucie euro – informacja czy propaganda?
http://filipstankiewicz.salon24.pl/103217,index.html
Alicja
wysłane dnia: 25.11.2008 1:26
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 16.1.2005
z: 3miasto
Wiadomości: 525
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
Cytat:

Dałaś się zmanipulować, to nie UE zawdzięczasz te zalety - ale to nie Twoja wina tylko sprzedajnych mediów.


Tu żeś mi przypiekł do dna. I osobiście. Również ja te media od lat iluś tam tworzę. Znaczy sprzedajna jestem? Szmata jestem, za niemieckie i żydowskie pieniądze? Owszem - od kilku miesięcy pracuję m.in. za ewidentnie niemieckie pieniądze. W tym tygodniu 3 dni będę na zdjęciach za niemieckie pieniądze. I powiem więcej - marzę o tym, żeby pracować za żydowskie, francuskie, amerykańskie, koreańskie, zanzibarskie. Za żydowskie zwłaszcza, bo Żydów bardzo szanuję.

Powiem szczerze - jak przeciwnicy unii tez będą płacili - to będą informować społeczeństwo o czym tylko chcą. A póki co najwięksi liberałowie z liberałów nie mają kasy, a nawet pomysłu skąd ją zdobyć (a zatem kompromitują własną ideę) więc kasę dają jak wy to mówicie "euro-socjaliści", dzięki któremu kupa ludzi ma z czego żyć. Dlatego wolę "euro-socjalistów" od głośnych ideo-liberałów, którzy tylko teroretyzują, a w praktyce nic nie robią.


----------------
Ścinanie Kani na DVD
Kaszubski Socjalistyczny Portal Informacyjny

http://a2.mukor.net

CzDark
wysłane dnia: 28.11.2008 3:33
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 24.5.2004
z: Biebrznicczi Młin
Wiadomości: 1133
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
>>Wiemy bowiem, że handlowcy detaliczni w niektórych krajach ze zwykłej żądzy zysku zaokrąglali ceny do góry, co uderzało w zwykłych ludzi.

Zaòkrąglenié nié mòże baro wpłiwac na priz chòcle temù jëż òn zanôlegô òd pùnktu prizowégò balansu; tj. pùnkta w jaczim krziżëją sã krzëwô pòdażë ë krzëwô pòpitu

http://pl.wikipedia.org/wiki/Punkt_r%C3%B3wnowagi_cenowej


>>więc kasę dają jak wy to mówicie "euro-socjaliści", dzięki któremu kupa ludzi ma z czego żyć.

Skądka òni mają ne piniądze? Trój ùrzãdników mô pò prôwdze z czegò żëc.

Jô tuwò móm pitanié do historëków. Kùli razë wielëna ùrzãdników w Bizancjum je wikszô/miészô òd wielënë ùrzãdników w €pejsczi Rzeszë (na 1 gôłwã)? Kò to sã gôdô "bizantëjskô biurokracëjô".


----------------
Zdrzë: Peccunia non olet (Piniądz nie smierdzy)

CzDark
wysłane dnia: 28.11.2008 3:39
Nie mogę oderwać się od tej strony!
Zarejestrowany: 24.5.2004
z: Biebrznicczi Młin
Wiadomości: 1133
Re: Donald Tusk ekonomicznym analfabetą?
>>Dam jeszcze jeden argument za przyjęciem euro. Konstytucja nie dopuszcza sytuacji, w której dług publiczny jest większy od 60% PKB. Równieź jednym z warunków przyjęcia euro jest dług poniżej 60% PKB. Dzięki przyjęciu tej waluty ryzyko przekroczenia konstytucyjnej bariery byłoby znacznie niższe (wahania kursów walut zmieniają wysokość zadłużenia). Konstytucję tak czy siak trzeba zmienić przed zmianą pieniądza, ale zniesienie ograniczeń w wysokości zadłużenia byłoby znacznie groźniejsze niż ich utrzymanie.


Jô przëbôczã jedną sprawã:

Deficyt w strefie euro wyniósł w 2002 roku 2,2% PKB a dług publiczny sięgnął 69,1% PKB - podało biuro statyczne Eurostat. Deficyt publiczny powyżej stabilizacyjnej granicy 3% PKB miały Niemcy i Francja.
W roku ub. deficyt publiczny zarówno wszystkich krajów Piętnastki jak i liczony dla państw strefy euro wzrósł w porównaniu z rokiem 2001. O ile w roku 2001 deficyt publiczny w Eurolandzie wynosił 1,6% PKB, to w roku ub. wzrósł do 2,2% PKB. Dla całej Piętnastki nastąpił odpowiednio wzrost z 0,9% do 1,9%. Limit 3% deficytu publicznego - na mocy Układu z Maastricht gwarantujący poziom stabilności euro - przekroczyły w ub. roku gospodarki Niemiec (3,6%) i Francji (3,1%). Wyraźnie poprawiła się za to Portugalia, która ograniczyła deficyt z 4,1% PKB w 2001 roku do 2,7% PKB w 2002. Nadwyżkę miały Finlandia (4,7%), Luksemburg (2,6%), Dania (1,9%) i Szwecja (1,2%).

Dług publiczny w strefie euro zmalał z 69,2% PKB do 69,1% PKB, a w całej Unii - z 63% do 62,5%. Największe zadłużenie publiczne mają Włochy (106,7% PKB), Belgia (105,4%) i Grecja (104,9%).

http://www.idg.pl/news/53634/Francja.i.Niemcy.ponad.stan.html


Jednak podjęcie drastycznych działań ze strony Unii jest mało prawdopodobne. Gdy Francja i Niemcy w 2003 roku przekroczyły próg 3 proc. PKB, UE wyznaczyła najpierw nieprzekraczalne terminy do redukcji deficytu. Gdy minął czas i oba kraje nie zastosowały się do zaleceń, Rada Unii Europejskiej postanowiła zawiesić procedury nadmiernego deficytu. W stosunku do Niemiec i Francji nie zostały podjęte żadne zdecydowane działania.

http://wiadomosci.polska.pl/gospodarka/article,Kary,id,241869.htm

Wielkość deficytu budżetowego ocenia się, porównując go z PKB, o którym czytałeś w poprzednim odcinku. W Unii Europejskiej panuje zasada, że deficyt budżetowy nie powinien przekraczać 3% PKB. Ta wielkość dopuszczalnego deficytu budżetowego jest podana w Europejskim Pakcie Stabilizacji i Rozwoju. Osiągnięcie deficytu na poziomie nie większym niż 3% PKB jest jednym z warunków, który musi być spełniony przez kraj, który chce wejść do strefy euro. W 2004 r. nasz deficyt stanowił 4,8% PKB, a na ten rok planuje się, że wyniesie on 3,6% PKB. Czy tak się rzeczywiście stanie – zobaczymy, gdy rok się skończy i rząd przedstawi sprawozdanie z realizacji budżetu. Niestety, w Unii Europejskiej panuje lekka konsternacja. Okazało się, że limit 3% PKB został przekroczony przez dwie – jak się zdawało do niedawna – potęgi gospodarcze: Francję i Niemcy. Komisja Europejska przewiduje co gorsza, że w 2005 r. ten limit przekroczą Niemcy i Francja (po raz czwarty z rzędu), Portugalia, Grecja i Włochy. Komisja formalnie ma prawo ukarania miliardowymi karami państwa, które nie dotrzymały warunku Paktu Stabilizacji. Tymczasem zastanawia się, czy nie zmienić tych zapisów, jako zbyt trudnych do spełnienia.

http://www.gu.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1433&Itemid=146


----------------
Zdrzë: Peccunia non olet (Piniądz nie smierdzy)

| Od najnowszych Poprzedni wątek | Następny wątek | Top

 
Wyróżnienia
Medal Stolema 2005   Open Directory Cool Site   Skra Ormuzdowa 2002